Coraz więcej lokali wykorzystuje chwytliwe hasła marketingowe, choć ich lody powstają z gotowych baz dostarczanych przez producentów półproduktów. Na tego typu prefabrykaty można natknąć się nawet na wielu branżowych targach. Klientom z zewnątrz trudno rozpoznać to od razu, ale są sposoby, by jeszcze przed zakupem ocenić, czy rzeczywiście masz do czynienia z lodami rzemieślniczymi - i czy cena, często dość wysoka, ma swoje uzasadnienie, czy jest tylko sztucznie napompowana.
Sam napis na szyldzie niczego nie gwarantuje
Przez lata odwiedziłam wiele lodziarni i przekonałam się, że nazwa potrafi być myląca. W Polsce nie istnieje przepis, który określałby, czym dokładnie są lody rzemieślnicze. Każdy właściciel może używać takiego określenia, nawet jeśli korzysta z gotowych mieszanek.
Bazy do produkcji lodów „rzemieślniczych” często zawierają między innymi mleko w proszku, tłuszcze roślinne oraz składniki odpowiadające za odpowiednią konsystencję. Wystarczy je połączyć z dodatkami i przygotować na miejscu. Formalnie wszystko odbywa się w lodziarni, ale trudno powiedzieć, że lody powstały od podstaw, jak dawniej.
Pierwsza czerwona flaga: kolor
Pierwszą rzeczą, na którą zawsze patrzę, jest kolor lodów. Naturalne składniki mają swoje ograniczenia i zwykle nie dają wyjątkowo intensywnych barw. Pistacja ma kolor jasnej, ale przygaszonej zieleni, a nie żywego seledynu. Wanilia ma raczej kremowy odcień, a bananowy smak (mleczny) nie przypomina kolorem żółtej farby - jest równie jasny i stonowany jak wanilia.
Jeżeli w witrynie widzisz niemal neonowe kolory, warto zachować ostrożność. Takie odcienie często są efektem zastosowania barwników, a nie dużej ilości prawdziwych owoców czy orzechów.
Zajrzyj do pojemnika. To drugi znak rozpoznawczy
Jest jeszcze jeden szczegół, który wiele zdradza. Chodzi o sposób wyeksponowania lodów. Jeżeli masa tworzy wysokie kopce i szczyty wystające daleko ponad rant pojemnika i przez długi czas zachowuje idealny kształt mimo upału, nie dzieje się to przypadkiem. Taki efekt często uzyskuje się dzięki gotowym bazom oraz dodatkom stabilizującym.
Tymczasem lody przygotowane z naturalnych składników są zwykle bardziej zwarte i mniej napowietrzone. W cieple dość szybko zaczynają mięknąć i lekko opadają. Wydają się cięższe. Nie tworzą perfekcyjnych wież i z czasem delikatnie osiadają. Może wyglądają mniej efektownie, ale właśnie to często świadczy o ich jakości.
Jedno pytanie wystarczy. Dobry lodziarz odpowie bez wahania
Kiedy masz jakiekolwiek wątpliwości, po prostu pytaj o skład. Każda lodziarnia powinna posiadać informacje o alergenach i segregator ze składem lodów do wglądu. Wielu prawdziwych rzemieślników chętnie opowiada również o składnikach swoich lodów i bez problemu wyjaśnia, z czego powstał konkretny smak. Jeżeli sprzedawca unika odpowiedzi albo nie potrafi powiedzieć nic konkretnego, może to oznaczać, że korzysta z gotowych mieszanek dostarczanych przez hurtownie.
Nie oceniaj lodów po cenie
Wiele osób zakłada, że wysokie ceny są gwarancją jakości. Niestety, nie zawsze tak jest. W turystycznych miejscowościach nawet bardzo drogie lody mogą powstawać z przemysłowych baz, a wysoka cena wynika przede wszystkim z lokalizacji, sezonu, wysokości czynszu, chęci zwiększenia zysku i popytu.
Z drugiej strony wyjątkowo niska cena również powinna skłonić do zastanowienia. Dobre pistacje, prawdziwa wanilia czy wysokiej jakości śmietanka kosztują, dlatego ich obecność w recepturze trudno pogodzić z bardzo tanim produktem.
Wciąż zdarza się trafić na niewielkie, uczciwie działające, w tym rodzinne lodziarnie, które nie przyciągają krzykliwymi reklamami, za to serwują świetne lody w rozsądnej cenie. Dlatego zamiast patrzeć wyłącznie na cennik, warto poświęcić chwilę na obserwację. Czasem wystarczy kolor lodów i sposób ich wyłożenia w witrynie, by od razu zorientować się, z jakim produktem masz do czynienia.

















