Na pierwszy rzut oka wygląda niepozornie. Drobny czerwony proszek łatwo pomylić z papryką lub chili, dlatego wiele osób przechodzi obok niego obojętnie. Tymczasem espelette ma własny, charakterystyczny smak i aromat, dzięki którym zdobyła status jednej z najbardziej cenionych przypraw francuskiej kuchni. Nie jest przesadnie ostra, nie dominuje potraw, ale potrafi wydobyć z nich to, co najlepsze.
Niezwykła papryka. Jej historia zaczęła się setki lat temu
Nazwa przyprawy pochodzi od niewielkiej miejscowości Espelette położonej w Kraju Basków, na południowym zachodzie Francji, niedaleko granicy z Hiszpanią. To właśnie tam od XVII wieku uprawia się wyjątkową odmianę papryki, która z czasem stała się symbolem całego regionu.
Co ciekawe, sama papryka przybyła do Europy z Ameryki Południowej i Środkowej po wyprawach Krzysztofa Kolumba. Baskijscy rolnicy szybko zauważyli, że lokalny klimat sprzyja jej uprawie. Ciepłe dni, wilgotne powietrze znad Atlantyku i żyzne gleby sprawiły, że owoce nabrały wyjątkowego charakteru.
Do dziś jesienią w Espelette można zobaczyć niecodzienny widok. Fasady domów pokrywają się długimi sznurami czerwonych papryk pozostawionych do wyschnięcia na słońcu.
Po wysuszeniu papryki są mielone na intensywnie czerwony proszek. Produkcja odbywa się według ściśle określonych zasad, ponieważ Piment d'Espelette posiada europejskie oznaczenie chronionej nazwy pochodzenia (AOP). Oznacza to, że prawdziwa przyprawa może pochodzić wyłącznie z wyznaczonego obszaru i musi spełniać rygorystyczne wymagania jakościowe.
Jak smakuje papryka espelette?
Największą zaletą tej przyprawy jest równowaga. Osoby, które obawiają się ostrych smaków, często są pozytywnie zaskoczone. Espelette nie pali w ustach. W skali Scoville osiąga zwykle około 1500–4000 jednostek, czyli znacznie mniej niż wiele popularnych odmian chilli.
Francuska przyprawa ma przyjemny, lekko słodkawy aromat z wyraźnymi nutami dojrzałej papryki. Co ciekawe można też wyczuć w niej też znajomy smak suszonych pomidorów. Dopiero po chwili pojawia się delikatne ciepło na języku. Dzięki temu przyprawa nie zagłusza innych składników, lecz podkreśla ich naturalny smak.
Wprawne kubki smakowe odnajdą w niej także subtelne nuty owocowe i lekko dymny charakter, który pojawia się podczas suszenia owoców, a nawet akcenty ziołowe.
To właśnie ta złożoność sprawia, że kucharze tak chętnie sięgają po espelette zamiast zwykłego chili czy czarnego pieprzu. Ta papryka świetnie komponuje się z masłem, oliwą, śmietaną i jajkami. Bardzo dobrze współgra także z cytryną, czosnkiem, tymiankiem, rozmarynem czy pietruszką. Dzięki temu łatwo wykorzystać ją również w polskiej kuchni.
W tych daniach zabłyśnie
Najbardziej znanym zastosowaniem przyprawy są ryby i owoce morza, zwłaszcza grillowane lub pieczone. Delikatna ostrość doskonale podkreśla smak dorsza, łososia, pstrąga czy krewetek, nie przykrywając ich naturalnego aromatu.
Wystarczy wymieszać oliwę z odrobiną espelette, czosnkiem i sokiem z cytryny, a następnie natrzeć taką marynatą filet przed pieczeniem. Efekt jest znacznie ciekawszy niż po użyciu samego pieprzu. Równie dobrze przyprawa sprawdza się przy kurczaku. Można dodać ją do marynaty na bazie jogurtu, oliwy lub masła.
To jednak przede wszystkim przyprawa, którą wykańcza się dania. Francuzi wykorzystują espelette do:
- pieczonych ziemniaków,
- jajek sadzonych i jajecznicy,
- grillowanych warzyw,
- zup kremów,
- sosów śmietanowych,
- majonezu i aioli,
- pasztetów,
- pieczonych serów,
- pieczywa z oliwą.
Coraz częściej przyprawa trafia również do deserów. Szczypta espelette dodana do gorzkiej czekolady, karmelu lub musu czekoladowego nadaje im przyjemnej głębi bez wyraźnej ostrości.
Dlaczego w Polsce nadal niewiele osób sięga po espelette?
Choć papryka espelette jest we Francji prawdziwym klasykiem, w Polsce wciąż pozostaje produktem niszowym. Najczęściej można znaleźć ją w dużych supermarketach, specjalistycznych delikatesach i sklepach internetowych.
Jednym z powodów jej niewielkiej popularności jest cena. Ze względu na ograniczony obszar upraw, ręczny zbiór i chronione pochodzenie kosztuje więcej niż zwykła papryka mielona. Dla wielu osób wydaje się więc produktem przeznaczonym wyłącznie do wykwintnej kuchni.
W praktyce jest jednak bardzo wydajna. Do doprawienia potrawy zwykle wystarcza niewielka ilość, dlatego jedno opakowanie może służyć przez wiele miesięcy.
Kupując przyprawę, warto zwrócić uwagę na oznaczenie Piment d'Espelette AOP. To gwarancja, że pochodzi z regionu Espelette i została wyprodukowana zgodnie z tradycyjnymi metodami.


Obserwuj nas na Google














