Choć przerabianie czereśni i wiśni z dzieciństwa kojarzy mi się bardzo sympatycznie – z przysiadaniem na ganku przed domem w wakacje i pławieniu się w słońcu podczas drylowania – dziś wydaje mi się udręką. Wtedy nigdzie się nie spieszyłam, żadna ilość nie była mi straszna i ręcznie wydłubywałam pestki leniwymi ruchami. Teraz zdarza mi się rezygnować z deserów i przetworów na myśl o ogromie pracy. Co prawda na naszym kanale nadawczym znalazło się wiele trików, które ułatwiają drylowanie, ale sposób, który pozwala całkiem ominąć tę czynność, przebija wszystko. 

Czy zawsze trzeba drylować czereśnie do przetworów?

Poza tym, że na pestkach czereśni (lub wiśni) można sobie połamać zęby, mają jeszcze jedną poważną wadę. A mianowicie zawierają związki, które nie powinny znaleźć się w pożywieniu. Dlatego pokutuje przekonanie, że owoców nie należy poddawać obróbce w całości. Sprawa nie jest jednak tak jednowymiarowa, jak mogłoby się wydawać.

Wszystko zależy od techniki. Pestki nie uwalniają wspomnianych związków, pod warunkiem że pozostają w całości i nie są przez długi czas gotowane. Nasze babcie nie wahały się przecież by wkładać wiśnie lub czereśnie w całości do słoików i zasypywać je cukrem na kompot. 

Wiedza ta pozwala więc przygotować gładki dżem do słoiczków. Warunkiem jest przecedzenie miąższu bez żadnego blendowania czy intensywnego ugniatania, które mogłoby uszkodzić pestki. 

Jak przygotować idealnie gładki dżem z czereśni bez drylowania?

Proces przygotowania gładkiego dżemu bez kawałków owoców (który nazwiesz pewnie po prostu galaretką), zaczyna się bardzo podobnie jak przy tradycyjnych przetworach. Umyte i odszypułkowane czereśnie wkładasz do garnka i podlewasz niewielką ilością wody. Następnie gotujesz, aż miąższ zacznie pękać, oddzielając się tym samym od twardego centrum. 

W tym momencie trzeba czereśnie przecedzić przez sito, tak żeby pestki nie trafiły do gotowych przetworów. Miąższ też pozostanie w na sicie, ale jeśli chcesz, część pulpy możesz przebrać i włożyć z powrotem do garnka z sokiem.

Po ugotowaniu uzyskanej bazy z cukrem, pektyną i opcjonalnymi dodatkami postanie gęsty, apetyczny, aksamitny dżem w stylu galaretki. Omijasz cały etap drylowania, czyli dłubania w każdym pojedynczym owocu, sprzątania i zmywania plam z palców, blatu i płytek. 

Fot. Adobe Stock, TTLmedia

Bazowy przepis na aksamitne przetwory z czereśni

By przygotować jednolity dżem czereśniowy bez drylowania, potrzebujesz:

  • ok. 1,8 kg czereśni
  • 1/2 szklanki wody
  • 5 szklanek cukru
  • 2 łyżek soku z cytryny
  • 40 g pektyny w proszku

Po przygotowaniu czereśni według instrukcji podanej powyżej, po pozbyciu się pestek, ponownie zagrzej sok z czereśni. Dodaj do niego cytrynę i rozpuść w nim pektynę. Na końcu wsyp cukier i zagotuj całość. Przelej gorące przetwory do słoików, zakręć je i pasteryzuj na mokro, w garnku z wrzątkiem, przez 15 minut.

Z podanych składników otrzymasz około 6 słoików o pojemności 230 ml. Możesz dowolnie kombinować z dodatkami. Do czereśni świetnie pasują między innymi przyprawy korzenne, świeży imbir, mięta, płatki róż, a nawet kakao czy czekolada.