Czereśnie to jedne z tych owoców, na które czeka się z utęsknieniem przez cały rok. Problem zaczyna się jednak wtedy, gdy chce się wykorzystać je do ciasta, kompotu, dżemu albo zamrozić na później. Wtedy trzeba pozbyć się pestek, a nie każdy ma w domu specjalną drylownicę. Przez lata radziłam sobie na różne sposoby, ale zawsze kończyło się podobnie - sok na dłoniach, czerwone plamy na blacie i sporo straconego czasu.
Wszystko zmieniło się podczas rodzinnego spotkania, kiedy bratowa pokazała mi patent, którego sama używa od dawna. Wystarczy zwykła pałeczka do sushi. Brzmi niepozornie, ale ten trik naprawdę działa jak złoto i od tamtej pory korzystam z niego przy każdej większej porcji czereśni.
Jak wydrylować czereśnie pałeczką do sushi? To prostsze niż myślisz
Gdy pierwszy raz usłyszałam od bratowej, że do usuwania pestek z czereśni używa pałeczki do sushi, byłam przekonana, że to jeden z tych internetowych trików, które dobrze wyglądają tylko na filmikach. Okazało się jednak, że metoda jest zaskakująco skuteczna.
Cały sekret polega na wykorzystaniu tępego końca pałeczki. Wystarczy położyć czereśnię na stabilnej powierzchni, najlepiej na niewielkiej miseczce lub szklance z otworem. Następnie przyłóż pałeczkę od strony szypułki i delikatnie, ale zdecydowanie wypchnij pestkę na drugą stronę owocu. Pestka wyskakuje niemal natychmiast, a sam owoc pozostaje w większości nienaruszony.
Największą zaletą tej metody jest jej prostota. Nie musisz kupować dodatkowych akcesoriów, szukać specjalistycznych urządzeń ani wydawać pieniędzy na sprzęt, którego użyjesz kilka razy w roku. Pałeczki do sushi wiele osób ma w kuchennej szufladzie. Jeśli ich nie masz, kosztują dosłownie kilka złotych.
Bratowa zwróciła mi też uwagę na jeszcze jedną rzecz. Wiele osób ściska owoce zbyt mocno podczas drylowania. W efekcie czereśnie pękają, tracą sok i wyglądają mniej apetycznie. Przy metodzie z pałeczką wystarczy lekki nacisk. To właśnie dlatego owoce zachowują swój kształt dużo lepiej niż przy ręcznym wyjmowaniu pestek.
Do czego wykorzystać wydrylowane czereśnie? Pomysłów jest znacznie więcej niż tylko ciasto
Kiedy już pozbędziesz czereśnie pestek, otwiera się przed tobą naprawdę wiele kulinarnych możliwości. Większość osób od razu myśli o klasycznym cieście drożdżowym lub kruchym, ale te owoce mają znacznie szersze zastosowanie.
Jednym z najpopularniejszych sposobów jest przygotowanie domowych przetworów. Dżemy, konfitury czy powidła z czereśni mają wyjątkowy smak i doskonale sprawdzają się zimą jako dodatek do naleśników, gofrów czy pieczywa. Wydrylowane owoce znacznie przyspieszają cały proces gotowania i późniejszego jedzenia.
Adobe Stock, siwyk
Czereśnie świetnie nadają się również do mrożenia. Wiele osób popełnia błąd i zamraża owoce razem z pestkami. Później, po rozmrożeniu, usunięcie ich jest znacznie trudniejsze. Dlatego warto poświęcić chwilę wcześniej i wykorzystać trik z pałeczką do sushi.
Nie można zapominać o deserach. Serniki, tarty, crumble, lody domowe czy musy owocowe zyskują dzięki czereśniom wyjątkowy smak. Brak pestek sprawia, że jedzenie jest wygodniejsze i bardziej komfortowe dla gości.
W ostatnich latach coraz więcej osób wykorzystuje również czereśnie do przygotowania domowych lemoniad oraz koktajli. Wydrylowane owoce łatwo blendować, dzięki czemu napoje mają jednolitą konsystencję.


Obserwuj nas na Google














