Krzysztof Baranowski to legenda polskiego żeglarstwa, twórca Szkoły pod Żaglami i kapitan, który w wieku 88 lat realizuje swój trzeci samotny rejs dookoła świata. Kapitan dopłynął właśnie do Darwin w Australii i zostanie tam do 30 lipca. Trwa serwis jachtu przed kolejnym etapem podróży - Oceanem Indyjskim, który może być najtrudniejszym, a na pewno jednym z najdłuższych odcinków całej wyprawy. 

Zanim rozpoczął samotne oceaniczne rejsy, u progu kariery przez 15 miesięcy pracował jako kucharz na jachcie „Śmiały” podczas wyprawy wokół Ameryki Południowej. W swojej fabularyzowanej biografii „Spowiedź kapitana”, wraca m.in. do kulinarnych doświadczeń na wodzie. Kto jak kto, ale pokładowy kucharz i etatowy podróżnik wie, jak obchodzić się z jedzeniem, by jak najdłużej uchronić je od psucia się. Sposoby kapitana można wykorzystać nie tylko podczas podróży dookoła świata, ale również w domu i podczas wakacyjnych, skromniejszych rejsów na łódce po Mazurach.

Jak przechowywać jajka? Sekret z pokładu jachtu

Baranowski na kartach biografii opisał Beacie Biały sposób, który miał pomóc zachować świeżość jajek podczas długich rejsów. Jak wspomina:

Ktoś zdradził mi sekret, jak się psują jajka. Otóż kiedy jajko dłużej leży, żółtko zwolna opada w białku zgodnie z siłą ciążenia, aż przywrze do skorupki. I to od tego miejsca zaczyna się psuć. Więc raz na tydzień jajka trzeba obracać.

Regularne obracanie jajek sprawia, że żółtko nie pozostaje cały czas w jednym położeniu. To prosty nawyk, który nic nie kosztuje i bez problemu możesz stosować również wtedy, gdy przechowujesz jajka w lodówce.

Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne

Posmaruj skorupkę tłuszczem. To druga rada, którą warto zapamiętać

W tej samej książce kapitan przytacza także inne sposoby przekazywane przez doświadczonych żeglarzy. Wśród nich znalazła się metoda wyjątkowo łatwa do zastosowania w domu:

Inni doradzali, że aby jajka były dłużej świeże, trzeba zalewać je gorącym woskiem. Jeszcze inni radzili włożyć na parę sekund do wrzątku, by ścięła się zewnętrzna warstwa białka. Dostałem też radę, by jajka posmarować tłuszczem, który sprawi, że powietrze nie przeniknie przez skorupę do środka.

Smarowanie skorupki cienką warstwą tłuszczu jest spośród tych metod najprostsze do wykorzystania w domowych warunkach. Tłuszcz tworzy na powierzchni skorupki dodatkową barierę, która ogranicza przenikanie powietrza przez jej naturalnie porowatą strukturę. Dzięki temu jajka dłużej pozostają świeże.

Domowy sposób, który przetrwał próbę czasu

Metody stosowane na oceanicznych wyprawach powstały z konieczności. Podczas wielotygodniowych rejsów zapasy musiały wystarczyć na długo, dlatego liczył się każdy praktyczny patent. Dziś nie musisz przechowywać jajek przez wiele tygodni na jachcie, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by wykorzystać dwie proste wskazówki kapitana Baranowskiego. Wystarczy raz na jakiś czas obrócić jajka i - jeśli chcesz - pokryć skorupki cienką warstwą tłuszczu. To nieskomplikowane, ale skuteczne i sprawdzone w terenie rozwiązania.