My, Polacy, z pieczywem czasami mamy trochę kłopot. Chcemy, żeby jak najdłużej było miękkie w środku, miało przyjemną skórkę, a jednocześnie nie spleśniało. Dlatego intuicyjnie chowamy je tam, gdzie przechowujemy nabiał, wędliny czy otwarte produkty spożywcze. W końcu chłód kojarzy się z przedłużaniem świeżości.
Z chlebem nie jest to jednak takie proste. Niska temperatura może zahamować rozwój pleśni, ale jednocześnie bardzo źle wpływa na miękisz. W rezultacie bochenek, który na kuchennym blacie nadal byłby całkiem przyjemny, po przechowywaniu w chłodzie może wydawać się stary i suchy.
Nie oznacza to, że chleb zawsze powinien leżeć w chlebaku. Jeśli wiesz, że nie zjesz go w ciągu kilku dni, jest znacznie lepszy sposób. Wystarczy podzielić bochenek i schować go do zamrażarki.
Dlaczego chleb w lodówce czerstwieje szybciej?
Lodówka jest jednym z najgorszych miejsc do przechowywania zwykłego chleba, jeśli zależy ci przede wszystkim na jego miękkości i dobrym smaku. Brzmi to przewrotnie, bo przecież właśnie do lodówki wkładamy produkty, które chcemy uchronić przed szybkim zepsuciem.
Trzeba jednak rozróżnić dwie rzeczy: psucie się chleba i jego czerstwienie. To nie jest dokładnie to samo.
Kiedy bochenek pokrywa się pleśnią, mamy do czynienia z zepsuciem. Takiego pieczywa nie jedz. Nie wystarczy odkroić fragmentu z widocznym nalotem i wykorzystać reszty bochenka. Jeśli zauważysz pleśń, wyrzuć całe pieczywo.
Czerstwy chleb może natomiast być zupełnie bezpieczny do jedzenia. Zmienia się przede wszystkim jego jakość. Miękisz robi się twardszy, mniej sprężysty i sprawia wrażenie suchego. Skórka traci swoje najlepsze cechy. Pieczywo smakuje tak, jakby było znacznie starsze.
Dlatego wkładanie chleba do lodówki „żeby dłużej był świeży” zwykle przynosi odwrotny efekt. Możesz w ten sposób ograniczyć ryzyko szybkiego rozwoju pleśni, co bywa przydatne podczas dużych upałów i wysokiej wilgotności, ale zapłacisz za to szybszą utratą przyjemnej konsystencji.
Adobe Stock, dusiowa
Gdzie trzymać chleb, jeśli zjesz go w ciągu 2-3 dni?
Przy pieczywie przeznaczonym do szybkiego zjedzenia nie trzeba specjalnie kombinować. Dobry chlebak, lniany worek albo papierowa torba sprawdzą się lepiej niż lodówka. Ważne jest jednak nie tylko miejsce, lecz także sposób zapakowania bochenka.
Zwykły foliowy worek nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem. Folia skutecznie ogranicza ucieczkę wilgoci, dzięki czemu miękisz może dłużej wydawać się miękki. Jednocześnie zatrzymuje wilgoć przy pieczywie. Skórka przestaje być chrupiąca, robi się miękka, a przy niekorzystnych warunkach łatwiej może pojawić się pleśń.
Jeśli najbardziej cenisz chrupiącą skórkę, wybierz papierową torbę albo worek z naturalnego, przewiewnego materiału. Możesz też korzystać z chlebaka. Nie ustawiaj go jednak tuż obok piekarnika, kuchenki ani w miejscu mocno nagrzewanym przez słońce.
Warto zwrócić uwagę również na sposób krojenia. Cały bochenek zwykle zachowuje jakość dłużej niż pieczywo pokrojone od razu na kilkanaście kromek.


Obserwuj nas na Google













