Kruche ciasto to absolutna klasyka w cukiernictwie. Na jego bazie powstaje wiele doskonałych deserów, w tym te wielkanocne, jak tradycyjny mazurek czy sernik. Sam przepis niby jest prosty, jednak nie każdemu wychodzi w punkt. Często kruchy spód jest twardy jak kamień i w efekcie gotowego ciasta nie da się pokroić w ładne kawałki, tylko wszystko rozpada się na blaszce. Aby temu zapobiec, wystarczy jednak trzymać się sprawdzonego przepisu siostry Anastazji. Używa ona złotych proporcji 1:1:1, które nigdy nie zawodzą i sprawiają, że wszystkie wypieki z kruchego ciasta dosłownie same rozpływają się w ustach. 

Metoda 1:1:1 - sekret idealnego ciasta kruchego

Dobre kruche ciasto powinno być jednocześnie chrupiące i delikatne, a uzyskanie takiego efektu to prawdziwa sztuka. Jedni radzą, by porządnie schłodzić masę przed pieczeniem, a inni żeby zbyt długo jej nie wyrabiać i oczywiście wszystko to jest prawdą, ale potrzeba czegoś jeszcze. Chodzi tu o proporcje masła, mąki, cukru i jajek, a właściwie samych żółtek, bo tylko ich używa siostra Anastazja. Często słyszy się o złotej zasadzie 3:2:1, jednak ulubiona zakonnica wszystkich fanów gotowania ma inną metodę i sprawdza się ona genialnie. 

Przepis na ciasto kruche siostry Anastazji zakłada proporcje 1:1:1, czyli po 100 g masła (lub margaryny), mąki i cukru pudru, a do tego aż 4 żółtka. Na tym właściwie można by było już zakończyć listę składników i ciasto i tak byłoby pyszne, jednak siostra Anastazja dorzuca jeszcze 1 łyżeczkę proszku do pieczenia, dzięki któremu kruchy spód po upieczeniu wychodzi niezwykle lekki i rozpływający się w ustach. Nie ma tu mowy o twardym, suchym kawałku ciasta, którego nie da się później pokroić. Ten przepis zawsze się udaje i genialnie sprawdza się zarówno w serniku, mazurku, jak i wszelkich innych ciastach. Zobacz poniżej dokładne kroki przygotowania i nie szukaj już innych receptur na Wielkanocne wypieku. 

Jak zrobić kruche ciasto krok po kroku? Przepis siostry Anastazji

Przygotowanie kruchego ciasta nie jest żadną wielką filozofią, jednak trzeba tu pamiętać o kilku istotnych sprawach. Siostra Anastazja radzi, aby najpierw utrzeć masło z cukrem pudrem na gładką, jednolitą masę, a dopiero później dodawać do tego żółtka jaj. Ważne, aby dodawać je po kolei, ciągle miksując, a wtedy cała masa idealnie się połączy.

A gdy mokre produkty są już wymieszane, można przejść do tych suchych, czyli wymieszać w oddzielnej misce przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Dopiero tak przygotowany proszek wsypuje się partiami do jajeczno-maślanej mieszanki, łyżka po łyżce, ciągle ucierając całą masę.

Na koniec zostaje już tylko krótkie wyrobienie ciasta w dłoniach i porządne jego schłodzenie. Najlepiej owinąć kuleczkę masy folią spożywczą lub wrzucić ją do woreczka foliowego i włożyć do lodówki na około godzinę. Jeśli jednak nie można poświęcić tyle czasu i trzeba działać szybko, zamiast lodówki sprawdzi się zamrażarka. Tam ciasto kruche trzeba chłodzić tylko 15-20 minut co znacznie przyspiesza pracę. 

Potem schłodzone ciasto musi już trafić tylko do piekarnika, a jeśli chodzi o temperaturę i czas to zawsze należy rozgrzać urządzenie do 180 stopni i zostawić tam nasz kruchy spód na około 15 minut. Gdy ciasto kruche pięknie się zarumieni to będzie najlepszy znak, że jest już gotowe do wypełniania wszelkimi smakowitościami, takimi jak masa kajmakowa czy serowa.