Marchewka po marokańsku to właśnie taki przepis, który na początku wydaje się niepozorny, a potem trudno przestać podjadać go prosto z garnka. Warzywo zachowuje przyjemną jędrność, otula się aromatycznym sosem i do tego wszystkiego daje jeszcze wyrazisty, lekko cytrusowy finisz. Na stole może stanąć obok kotletów, pieczonego mięsa albo ryby, ale równie dobrze smakuje samodzielnie, z kawałkiem świeżego pieczywa.

Sekret marokańskiej marchewki

Khizou mchermel to popularna w Maroku sałatka warzywna, podawana zarówno na ciepło, jak i po schłodzeniu. Jej smak tworzy w dużej mierze prosty, ale wyborny sos. Najpierw marchewka mięknie w wodzie tylko na tyle, by łatwo ją było przegryźć, a później trafia na patelnię z oliwą, przyprawami i ziołami. Wtedy zwyczajny dodatek do obiadu zaczyna wspaniale pachnieć.

Najważniejszy jest kmin rzymski, który wnosi ciepły, lekko orzechowy aromat. Papryka zaokrągla całość, czosnek daje wyraźną ostrość, a sok z cytryny przełamuje naturalną słodycz warzywa. Nie pomijaj świeżej pietruszki i kolendry. To one sprawiają, że sałatka nie jest ciężka od oliwy i przypraw, lecz świeża oraz wyrazista. Jeśli nie przepadasz za kolendrą, zwiększ ilość pietruszki, ale warto choć raz przygotować wersję z dwoma typami zieleniny. Efekt jest tak dobry, że domownicy wyjedzą ją z garnka jeszcze zanim nałożysz na talerze kotlety.

Przepis na khizou mchermel, czyli marchewkę po marokańsku

Składniki:

  • 400 g obranej marchewki
  • 2 duże ząbki czosnku
  • 1 czubata łyżka drobno posiekanej natki pietruszki
  • 1 czubata łyżka drobno posiekanej świeżej kolendry
  • 4 łyżki oliwy
  • 1 łyżeczka mielonego kminu rzymskiego
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • sól i świeżo mielony pieprz do smaku

Sposób przygotowania:

  1. Marchewkę pokrój w plastry o grubości około 0,5 cm. Wrzuć do lekko osolonego wrzątku i gotuj przez ok. 7 minut. Powinna zmięknąć, ale nadal stawiać lekki opór pod zębami. Odcedź ją dokładnie.
  2. Na dużej patelni rozgrzej oliwę. Dodaj kmin rzymski, słodką paprykę oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Mieszaj krótko, tylko do chwili, gdy przyprawy zaczną mocno pachnieć. Nie dopuść do zrumienienia czosnku.
  3. Dodaj ugotowaną marchewkę, pietruszkę i kolendrę. Dopraw solą oraz pieprzem, a następnie delikatnie mieszaj przez 2-3 minuty, aby każdy plaster pokrył się aromatyczną oliwą.
  4. Zdejmij patelnię z ognia, skrop sałatkę sokiem z cytryny i wymieszaj. Przełóż na półmisek. Podawaj od razu albo odstaw do wystudzenia, aby przyprawy jeszcze wyraźniej połączyły się z marchewką.
  5. Z czym podawać khizou mchermel?
  6. Marchewka po marokańsku świetnie pasuje do naszych polskich schabowych, pieczonych udek z kurczaka i kotletów mielonych. Jej zdecydowany smak dobrze równoważy też proste dania z kaszą kuskus, ryżem lub pieczonymi ziemniakami. Możesz podać ją na jednym półmisku z oliwkami, hummusem i ciepłym chlebkiem pita. W wersji obiadowej wystarczy położyć ją obok mięsa, ale nie zdziw się, gdy zniknie ze stołu jako pierwsza.
  7. Po kilku godzinach w lodówce khizou mchermel smakuje równie dobrze, a zioła i przyprawy jeszcze mocniej przenikają marchewkę. Przed podaniem wyjmij sałatkę wcześniej, by nie była lodowata, i przemieszaj ją łyżką. Jeśli oliwa lekko zgęstnieje od chłodu, szybko odzyska płynność w temperaturze pokojowej. To przepis, który warto zrobić od razu w większej porcji, bo kolejnego dnia nadal zachowuje pełnię aromatu.

Smacznego!

Źródło przepisu: smakimaroka.pl