Mięso z rosołu rzadko wywołuje przy stole wielkie emocje. Zwykle ląduje w farszu do pierogów lub krokietów albo znika po cichu podjadane prosto z patelni z rumianą cebulką. Tymczasem Włosi potrafią zrobić z niego coś, co śmiało można podać nawet gościom. Ich polpette di bollito to niewielkie, złociste kulki z chrupiącą panierką i miękkim, soczystym środkiem. Za tą apetyczną przemianą nie stoi jednak żadna kulinarna magia, lecz prosty patent, który warto podkraść i zakorzenić w swojej codziennej kuchni.

Czym charakteryzują się polpette di bollito?

Polpette di bollito, znane również jako polpette di lesso, to tradycyjne włoskie kotleciki z gotowanego mięsa. Ich historia wiąże się z ideą tzw. cucina povera, czyli oszczędnej kuchni, w której nic nie mogło się zmarnować. Szczególnie popularne są w kuchni piemonckiej i rzymskiej.

Choć przypominają nasze kotlety mielone, są mniejszych rozmiarów i różnią się sposobem przygotowania. Powstają z wcześniej ugotowanego i rozdrobnionego mięsa, które łączy się z pieczywem, jajkiem, parmezanem i aromatycznymi dodatkami. Następnie formuje się niewielkie kulki lub owalne kotleciki, panieruje i smaży na złoty kolor. 

Co ciekawe, do przygotowania polpette di bollito doskonale nadaje się mięso z tradycyjnego polskiego rosołu. Możesz wykorzystać zarówno wołowinę, jak i kurczaka czy indyka, a nawet połączyć kilka rodzajów. Nie musisz więc gotować niczego specjalnie. Wystarczy odpowiednio rozdrobnić to, co zostało z niedzielnego obiadu, i wzbogacić kilkoma dodatkami. 

Jak przygotować mięso z rosołu na włoskie kotleciki?

Najpierw starannie oddziel je od kości, usuń chrząstki i twarde błony. Najwygodniej zrobić to, gdy mięso jest jeszcze lekko ciepłe, a następnie schłodzić je przed dalszym przygotowaniem.

Posiekaj mięso drobno ostrym nożem, zamiast od razu sięgać po maszynkę do mielenia. Dzięki temu kotleciki zachowają przyjemną strukturę, a w środku będą wyczuwalne delikatne kawałeczki. Jeśli masz większą porcję i mało czasu na siekanie, skorzystaj z malaksera, ale miksuj krótkimi impulsami, żeby nie uzyskać jednolitej pasty. 

Przepis na włoskie krokiety z gotowanego mięsa

Składniki:

Na mięsną masę:

  • 400–500 g ugotowanej wołowiny z rosołu
  • 1–2 kromki białego chleba bez skórki
  • około 100 ml mleka do namoczenia chleba
  • 50 g drobno startego parmezanu
  • 1–2 ząbki czosnku
  • 2–3 gałązki świeżej natki pietruszki
  • 1 jajko
  • 1/2 łyżeczki soli lub mniej, jeśli mięso jest już dobrze doprawione
  • 1/4 łyżeczki świeżo mielonego pieprzu

Do panierowania:

  • około 3 łyżek mąki pszennej
  • 2 jajka
  • około 6 łyżek bułki tartej

Do smażenia: około 200–300 ml oleju roślinnego lub oliwy 

Przygotowanie:

  1. Ugotowane mięso przygotuj według wskazówek powyżej. Jeśli przy okazji szukasz dobrego przepisu na rosół, zajrzyj na nasz kanał nadawczy.
  2. Chleb pozbaw skórki, namocz w mleku przez kilka minut, a następnie dokładnie odciśnij. Czosnek przeciśnij przez praskę, natkę pietruszki drobno posiekaj, a parmezan zetrzyj na tarce.
  3. Przełóż mięso do miski, dodaj wszystkie pozostałe składniki z listy, oprócz elementów do panierowania i smażenia. Dopraw solą i pieprzem. Dokładnie wymieszaj. Jeśli masa jest zbyt sucha, dodaj 1–2 łyżki rosołu.
  4. Zwilż dłonie wodą i uformuj z masy niewielkie kulki, wielkości orzecha włoskiego. Staraj się, by wszystkie miały podobny rozmiar.
  5. Przygotuj trzy miseczki do panierowania. Każdą kulkę obtocz kolejno w mące, jajku i bułce tartej.
  6. Na patelni rozgrzej około 1 cm oleju. Smaż pulpeciki partiami na średnim ogniu przez 4–6 minut, regularnie obracając, aż ze wszystkich stron nabiorą złocistego koloru i będą gorące w środku.
  7. Gotowe polpette di bollito przełóż na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, by odsączyć nadmiar tłuszczu. 

Jak podawać oszczędne kotlety? Kilka smakowitych sposobów

Chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku polpette di bollito najlepiej smakują prosto z patelni, kiedy panierka jest jeszcze złocista i przyjemnie chrupie. We Włoszech często podaje się je z salsą verde, czyli aromatycznym zielonym sosem z natki pietruszki, oliwy, kaparów i odrobiny octu lub soku z cytryny.

Jeśli wolisz łagodniejsze dodatki, przygotuj prosty dip jogurtowo-czosnkowy albo sos pomidorowy z bazylią. Ten ostatni najlepiej podaj osobno, żeby panierka nie straciła chrupkości.

Włoskie pulpeciki możesz serwować jako przekąskę, ale bez trudu zamienisz je też w pełnowartościowy obiad. Wystarczy podać je z kremowym purée ziemniaczanym, pieczonymi warzywami lub lekką sałatką z rukoli, pomidorków koktajlowych i czerwonej cebuli.

Świetnie sprawdzą się również na stole podczas spotkania z rodziną czy znajomymi. Ułóż je na dużym półmisku, obok postaw miseczki z różnymi sosami i pozwól gościom wybierać ulubione połączenia.

Źródło: memoriediangelina.com