Kiedy gotujesz młodą kapustę, pewnie też zdarza ci się walczyć z nadmiarem płynu. Oczywiście możesz gotować ją dłużej, ale wtedy łatwo stracić świeżość i sprężystość, a smak ulatuje z garnka wraz z nadmiarem wody. Możesz sięgnąć po tradycyjne zagęstniki, jednak nie każdy chce dodawać do lekkiej kapustki przyciężką mąkę czy śmietanę. Ja od pewnego czasu korzystam z rozwiązania, które przy okazji pozwala ograniczyć marnowanie jedzenia.

Zamiast mąki dorzucam 1 warzywo

Ten patent odkryłam przypadkiem. W lodówce często zostają mi resztki brokułów. Kupuję go regularnie, bo bardzo często trafiam na promocje. Najczęściej przygotowuję z niego makaron z warzywami, kremową zupę albo pożywną sałatkę. Zanim zdążą zwiędnąć, trafiają do garnka z młodą kapustą. 

Getty/iStock Sviatlana Lazarenka

To właśnie one świetnie sprawdzają się jako naturalny zagęstnik. Brokuł podczas gotowania mięknie, pęcznieje i dobrze chłonie część płynu znajdującego się w garnku. Zauważyłam to podczas gotowania zupy-krem - by zupa wyszła gęsta, nie muszę dodawać do niej ziemniaków. I tak wychodzi kremowa. Dzięki brokułom młoda kapusta staje się bardziej zwarta, a jednocześnie zachowuje lekkość. Brokuł przy okazji podkręca kolor całego dania. 

Kiedy i jak dodać brokuły do młodej kapusty?

Najlepszy moment przypada mniej więcej na 10-15 minut przed końcem gotowania kapusty. Brokuł musi mieć czas, by całkowicie zmięknąć i połączyć się z pozostałymi składnikami.

Na około kilogram poszatkowanej młodej kapusty dodaję zwykle 150-200 gramów brokułów. Może to być zarówno łodyga (obrana i drobno pokrojona), jak i kilka mniejszych różyczek. Warzywo ścieram na tarce o grubych oczkach albo bardzo drobno siekam. Dzięki temu szybciej mięknie i niemal znika w gotowym daniu. Nie zmieni on wyraźnie smaku potrawy, za to skutecznie poprawi jej konsystencję.

Smaczniej, zdrowiej i bez marnowania jedzenia

W mojej lodówce niemal zawsze zostaje jakiś kawałek łodygi brokułów albo kilka różyczek. Kiedyś długo czekały na swój moment, a teraz rozwiązują problem zbyt wodnistej młodej kapusty. Danie staje się gęstsze, a jednocześnie bardziej sycące.

Jeśli jeszcze nie próbowałaś zagęszczać młodej kapusty brokułem, warto dać temu patentowi szansę. To prosty trik, który od wielu osób nie wymaga dodatkowych zakupów, a efekt potrafi pozytywnie zaskoczyć.