Młoda kapusta to dla mnie smak późnej wiosny i początku lata. Najlepsza jest lekka, słodkawa, z dużą ilością koperku, ale ma jeden kaprys: po duszeniu lubi puścić sporo soku. I wtedy zamiast kremowego dodatku do ziemniaków wychodzi coś między kapustą, a zupą. Przez lata zagęszczałam ją klasycznie, odrobiną mąki, czasem śmietaną. Teraz robię to inaczej, delikatniej i moim zdaniem dużo smaczniej.
Co dodaję do młodej kapusty zamiast mąki i śmietanki?
Od jakiegoś czasu do młodej kapusty dodaję po prostu żółtko. Brzmi niepozornie, ale robi ogromną różnicę. Dzięki niemu kapusta robi się delikatnie kremowa, a sok z duszenia zmienia się w aksamitny sos. Nie trzeba już dosypywać mąki ani dolewać śmietanki, które często odbierają młodej kapuście lekkość i świeży smak.
Żółtko działa trochę jak naturalny zagęstnik. Łączy masło, sok z kapusty i przyprawy w jedną gładką całość. Sos nie jest ciężki ani kleisty jak po zasmażce. Nie ma też tłustego, śmietanowego posmaku. Kapusta zostaje lekka, ale jednocześnie przyjemnie otulona kremową warstwą. To właśnie dlatego ten trik tak dobrze sprawdza się przy młodej kapuście, która sama w sobie jest delikatna i nie potrzebuje ciężkich dodatków.
Ile kapusty zagęści 1 żółtko?
Jedno żółtko wystarczy na mały garnek młodej kapusty, czyli mniej więcej na pół małej główki kapusty o wadze około 400-500 g przed poszatkowaniem. Po uduszeniu taka ilość daje zwykle 2 porcje.
Jeśli robisz duży garnek z całej główki kapusty, weź 2 żółtka. Nie przesadzaj jednak z ilością, bo kapusta nie ma smakować jak sos jajeczny. Żółtko ma tylko połączyć sok z kapusty, masło i przyprawy w gładką, lekko kremową całość.
Jak dodać żółtko, żeby się nie ścięło?
Najważniejsze jest jedno: nie wrzucaj żółtka prosto do wrzącej kapusty. Wtedy zetnie się w drobne farfocle i zamiast kremowości dostaniesz jajeczną niespodziankę.
Zahartuj je w soku z gotowanej kapusty i wlej cienkim strumieniem do kapusty. Cały czas mieszaj. Garnek możesz postawić jeszcze na najmniejszym ogniu na kilkanaście sekund, ale nie doprowadzaj kapusty do wrzenia. Ma tylko lekko zgęstnieć.
Młoda kapusta z żółtkiem krok po kroku
- Poszatkuj pół małej główki młodej kapusty. W garnku rozpuść 1-2 łyżki masła, dodaj kapustę, sól, pieprz i odrobinę cukru. Wlej kilka łyżek wody, przykryj i duś na małym ogniu, aż zmięknie. Zwykle wystarczy 12-18 minut.
- Pod koniec dodaj solidną garść posiekanego koperku. Jeśli kapusta puściła dużo soku, nie odparowuj wszystkiego na siłę. Właśnie ten płyn połączy się później z żółtkiem i zrobi przyjemny sos.
- Zdejmij garnek z ognia. W kubku roztrzep 1 żółtko, dodaj 2-3 łyżki gorącego płynu z garnka, wymieszaj. Wlej do kapusty, mieszając energicznie, ale delikatnie. Po chwili zobaczysz, że całość robi się bardziej jedwabista i „otulona” sosem.
Co jeszcze dodać, żeby kapusta była najlepsza?
Do takiej kapusty pasuje masło, koperek, młody szczypiorek, odrobina soku z cytryny albo kilka kropli octu jabłkowego. Kwas dodaj na końcu, już po żółtku, i ostrożnie, żeby nie przykrył słodyczy kapusty.
Ja najbardziej lubię wersję prostą: masło, koperek, pieprz i właśnie żółtko. Bez ciężkiej śmietany, bez posmaku zasmażki, bez grudek. Taka kapusta świetnie pasuje do młodych ziemniaków, kotletów mielonych, jajka sadzonego albo po prostu do kromki dobrego chleba.

















