Wiadomo nie od dziś, że młode warzywa są najpyszniejsze na świecie, ale placki z młodych ziemniaków to już inna bajka. Takie ziemniaczki są bardzo wodniste, więc przerobienie ich na rumiane, chrupiące, nierozmiękczone placki, staje się kulinarnym wyzwaniem.

Jedni sypią do masy więcej mąki pszennej lub skrobi, inni zwiększają ilość jajek względem gramatury ziemniaków. Każdy ma swój przepis, nie oceniam. Jednak mogę podpowiedzieć ci, jak dobrze przygotować masę ze startych młodych ziemniaków, żeby po usmażeniu placki były prima sort. Nie są tu potrzebne żadne fikuśne dodatki, tylko prosta sztuczka.

Na czym polega sposób „na włóczykija”?

Nazwa brzmi zabawnie, ale sposób jest łatwy i bardzo skuteczny. Zacznę jednak od początku. Młodych kartofli na placki nie trzeba obierać. Ich skórka jest bardzo delikatna i jej pozostawienie w masie gwarantuje jeszcze przyjemniejsze chrupnięcie po usmażeniu. Wyszoruj je porządnie pod bieżącą wodą, najlepiej specjalną szczoteczką do warzyw. Odetnij z nich ewentualne czarne plamki. Osusz ziemniaki i już możesz zabierać się za ich tarcie. Polecam średnie oczka.

Masa po starciu jest dość rzadka i będzie podchodzić wodą. Tutaj właśnie przydaje się tytułowa sztuczka. Przełóż wszystkie starte warzywa na duży kawałek czystej gazy lub lnianej ściereczki. Zwiąż jej końce i odciśnij wodę. Następnie przywiąż zawiniątko z gazy do długiej drewnianej łyżki kuchennej i zawieś ją nad garnkiem. Kojarzysz, jak wygląda wędrujący włóczykij? Zwykle ma ze sobą pakunek z całym dobytkiem, zawieszony na kiju i położony na ramieniu. Dokładnie tak wygląda teraz masa ziemniaczana, zawinięta w gazę i powieszona na trzonku łyżki. Stąd właśnie sposób „na włóczykija”. 

Ten prosty patent sprawia, że woda wycieka z kartofli sama. Po prostu zostaw ją tak na ok. 20 minut. Po tym czasie dla pewności jeszcze raz odciśnij masę. Dopiero wtedy przełóż ją do miski.

Ciecz, która ściekła do garnka, zawiera cenną substancję - naturalną skrobię ziemniaczaną. Zbierz ją łyżką z dna i dodaj do miski ze startymi ziemniakami. Pomoże masie idealnie się związać i osiągnąć właściwą konsystencję bez dosypywania „tony” mąki. 

Idealne proporcje składników na placki ziemniaczane z młodych ziemniaków

Zdradzę ci jeszcze moje sprawdzone proporcje, dzięki którym uzyskasz perfekcyjne placki ziemniaczane z młodych ziemniaków za każdym razem. Na 1 kg kartofli weź 1 średnie jajko „zerówkę”, dorzuć 3 łyżki mąki pszennej, 1 łyżkę skrobi ziemniaczanej w proszku i całą skrobię, którą zebrałeś z dna garnka. Do tego zestawu pasuje jeszcze 1 nieduża cebulka (może to być dymka ze szczypiorkiem), a z przypraw: 1 płaska łyżeczka cukru, 1/2 łyżeczki soli oraz 1/4 płaskiej łyżeczki świeżo mielonego pieprzu.

Moim zdaniem takie placki najlepiej smakują po usmażeniu na maśle klarowanym i podane z kleksem kwaśnej śmietany oraz drobno posiekanym świeżym koperkiem, ale równie dobrze możesz je połączyć z innymi dodatkami, które lubisz. Smacznego!

Fot. Adobe Stock, Patryk Michalski