Schab pieczony w takiej marynacie to jeden z tych pomysłów, do których chętnie się wraca. Masz tu wszystko, czego trzeba, żeby mięso wyszło dopracowane i miękkie jak masło: słodycz soku ananasowego i syropu klonowego, lekką wytrawność sosu sojowego, aromat tymianku, czosnku i kolendry, a na koniec jeszcze prosty sos z pieczenia. To nie jest zwykły schab z piekarnika, który po pokrojeniu robi się suchy i potrzebuje wielkiej ilości dodatków. Tutaj mięso najpierw długo leży w nietypowej marynacie, potem piecze się powoli według bardzo prostej zasady, a po upieczeniu jeszcze odpoczywa pod folią. Dzięki temu zatrzymuje soki w środku i zachowuje delikatność.
Trik z ananasowym sokiem w marynacie
Najważniejsze jest wcześniejsze zamarynowanie mięsa, więc najlepiej przygotuj schab wieczorem i włóż go do lodówki na noc. Rano albo w ciągu dnia dnia możesz od razu przejść do pieczenia.
Mięso piecze się według bardzo łatwej zasady: jedna godzina na kilogram. Przy kawałku ważącym około 1,5 kg masz więc jasno określony czas. Przez pierwszą część pieczenia schab pozostaje pod folią, więc nie rumieni się zbyt szybko i nie traci wilgoci. Dopiero później odkrywasz mięso i polewasz je marynatą, żeby wierzch ładnie się przypiekł. Ten etap jest ważny, bo właśnie wtedy tworzy się smakowita, aromatyczna warstwa na powierzchni.
W przypadku schabu najwięcej osób obawia się jednego: że mięso po upieczeniu wyjdzie suche. Ten przepis dobrze pokazuje, że da się tego uniknąć, ale trzeba trzymać się kilku ważnych zasad. Pierwsza z nich to marynowanie. Nie skracaj tego czasu, bo minimum 8 godzin naprawdę robi różnicę. Mięso przechodzi aromatem czosnku, tymianku i kolendry, a płynna marynata dokładnie otula schab. Sok ananasowy naprawdę świetnie zmiękcza mięso, które stanie się soczyste. Może to niecodzienny dodatek do zalewy, ale uwierz że czyni cuda, a słodkiego posmaku potem wcale nie czuć.
Kolejna ważna rzecz to pieczenie pod folią przez pierwszą godzinę. Nie pomijaj tego etapu. Folia aluminiowa chroni schab przed zbyt mocnym działaniem górnej grzałki i pozwala mięsu spokojnie dojść w środku. Dopiero po godzinie odkryj schab i zacznij polewać go zachowaną marynatą. To polewanie to kolejny świetny trik, bo wierzch mięsa nie tylko nabiera koloru, ale też dostaje kolejne warstwy smaku. Dzięki temu schab jest apetyczny z zewnątrz i nie wysycha tak szybko.
Przepis na schab w marynacie z soku ananasowego
Składniki:
- około 1,5 kg schabu
- 1 szklanka soku ananasowego, czyli 250 ml
- 2 łyżki sosu sojowego, około 20 g
- 2 łyżki syropu klonowego, około 30 g
- 1 łyżeczka mielonych ziaren kolendry
- 2-3 ząbki czosnku
- 2 łyżki świeżego, posiekanego tymianku
- opcjonalnie: plastry ananasa
- 1 łyżeczka oleju
- 1 łyżeczka masła
- 1 łyżeczka mąki
Sposób przygotowania:
- Przygotuj marynatę. Do miski wlej 250 ml soku ananasowego, dodaj 2 łyżki sosu sojowego i 2 łyżki syropu klonowego.
- Wsyp łyżeczkę mielonej kolendry, dodaj 2 łyżki lekko posiekanego świeżego tymianku i 2-3 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę.
- Całość dokładnie wymieszaj, aż składniki dobrze się połączą.
- Oczyść schab z nadmiaru tłuszczu i innych niedoskonałości. Zostaw białą błonę znajdującą się na górze mięsa.
- Przełóż schab do woreczka strunowego i zalej go przygotowaną marynatą.
- Usuń z woreczka nadmiar powietrza, szczelnie go zamknij i dokładnie pomasuj, dobrze nacierając mięso, żeby marynata dotarła do wszystkich zakamarków.
- Wstaw schab do lodówki na co najmniej 8 godzin. W trakcie marynowania co jakiś czas ponownie pomasuj, nacierając mięso.
- Po tym czasie wyjmij schab z lodówki. Marynatę odlej do osobnego naczynia i zachowaj.
- Przełóż mięso na dużą blachę do pieczenia i luźno przykryj je folią aluminiową.
- Wstaw blachę do piekarnika nagrzanego do 200 stopni Celsjusza, ustawionego na grzanie góra-dół. Piecz schab na środkowej półce według zasady: 1 godzina na każdy kilogram mięsa. Przez pierwszą godzinę trzymaj mięso pod przykryciem.
- Po pierwszej godzinie zdejmij folię aluminiową.
- Polej schab zachowaną wcześniej marynatą. Powtarzaj to jeszcze kilka razy przez pozostały czas pieczenia, żeby mięso ładnie się przyrumieniło.
- Piecz schab do chwili, aż jego wewnętrzna temperatura przekroczy 70 stopni Celsjusza. Jeśli nie używasz termometru, nakłuj mięso drewnianym patyczkiem. Gdy wypływające soki są czyste, schab jest gotowy.
- Wyjmij upieczone mięso z piekarnika i przełóż na deskę do krojenia.
- Owiń schab kawałkiem folii aluminiowej i odstaw na 10–15 minut, żeby mięso odpoczęło i zatrzymało wilgoć.
- Przygotuj sos. Płyn, który został w blaszce po pieczeniu, przelej przez drobne sitko do osobnego naczynia.
- Jeśli chcesz, zbierz z powierzchni nadmiar tłuszczu.
- Przelej sos do małego rondelka i zacznij go podgrzewać.
- Wymieszaj 1 łyżeczkę masła z 1 łyżeczką mąki. Połowę takiej pasty dodaj do sosu.
- Mieszaj sos podczas podgrzewania, aż masło z mąką połączy się z płynem. Jeśli trzeba, dodaj resztę pasty i ponownie wymieszaj.
- Gdy sos lekko zgęstnieje, zdejmij rondelek z ognia.
Opcjonalnie, grillowany ananas jako dodatek do podania schabu (ja pomijam ten dodatek, ale wielu osobom smakuje).
- Rozgrzej na patelni grillowej odrobinę oleju i ułóż na niej plastry ananasa.
- Grilluj ananasa przez około 3 minuty z każdej strony, aż plastry nabiorą ładnego koloru i delikatnie zmiękną.
- Zdejmij gotowe plastry z patelni.
- Po odpoczynku zdejmij folię z mięsa, pokrój schab na porcje i podawaj go na ciepło na plastrach ananasa, polany sosem, albo na zimno jako przekąskę.

















