Te kluski to chluba kuchni śląskiej i choć ich przygotowanie wydaje się bardzo proste, wiele osób wciąż zmaga się z ciastem, które wychodzi zbyt klejące, staje się twarde albo rozpada się w garnku. Sama przez długi czas próbowałam różnych sposobów, aż usłyszałam cenną radę od zaprzyjaźnionej sąsiadki, emerytowanej kucharki. Okazało się, że sekret nie tkwi w składnikach samych w sobie ani skomplikowanych trikach, ale w odpowiednim przygotowaniu podstawy. Od tamtej pory kluski wychodzą mi zawsze miękkie, sprężyste i idealnie gładkie.
Najważniejsza rada, jaką dostałam od doświadczonej kucharki
Jeśli chcesz przygotować naprawdę udane kluski śląskie, zacznij od wyboru właściwych ziemniaków. Najlepiej sprawdzają się ziemniaki mączyste, które po ugotowaniu łatwo się rozgniatają i nie zawierają zbyt dużo wody. To właśnie z nich powstaje lekkie i elastyczne ciasto.
Najcenniejszą dla mnie wskazówką, jaką usłyszałam od sąsiadki, było jednak coś zupełnie innego. Zamiast gotować ziemniaki tuż przed przygotowaniem klusek, ugotuj je dzień wcześniej. Po całkowitym ostudzeniu i schłodzeniu zmienia się ich struktura. Są bardziej zwarte, zawierają mniej wilgoci i dzięki temu znacznie lepiej łączą się z mąką ziemniaczaną.
Ciasto zagniecione z wczorajszych ziemniaków nie klei się nadmiernie do rąk, łatwo daje się formować, a gotowe kluski pozostają mięciutkie i sprężyste. Co więcej, nie trzeba dosypywać dużej ilości mąki, która mogłaby sprawić, że staną się twarde.
Przed przygotowaniem ciasta dokładnie przeciśnij ziemniaki przez praskę lub bardzo starannie utłucz je na gładką masę. Nawet niewielkie grudki mogą pogorszyć konsystencję klusek.
Jak przygotować idealne ciasto na kluski śląskie?
Kiedy ziemniaki są już dobrze rozgniecione, czas na przygotowanie ciasta. Przełóż je do miski lub garnka i wyrównaj ich powierzchnię. Następnie podziel masę na 4 równe części. Jedną z nich wyjmij, a powstałe miejsce uzupełnij mąką ziemniaczaną. Wyjętą porcję ziemniaków włóż z powrotem na wierzch. To klasyczna proporcja, dzięki której ciasto ma odpowiednią elastyczność.
Dodaj jajko i zacznij delikatnie wyrabiać całość. Nie rób tego zbyt długo. Wystarczy, że składniki dobrze się połączą. Zbyt intensywne wyrabianie może sprawić, że masa stanie się rzadsza i bardziej lepka.
Jeżeli zauważysz, że ciasto nadal mocno przykleja się do dłoni, dosyp niewielką ilość mąki ziemniaczanej. Rób to jednak stopniowo. Zbyt duża ilość sprawi, że kluski po ugotowaniu będą zbite i mniej delikatne.
Dobrze przygotowane ciasto powinno być miękkie, zwarte i łatwe do formowania. Kulki zachowują kształt, ale jednocześnie pozostają delikatne pod naciskiem dłoni.
Jak formować i gotować kluski, żeby były miękkie i sprężyste?
Z gotowego ciasta odrywaj niewielkie porcje i formuj kulki wielkości orzecha włoskiego. Każdą lekko spłaszcz, a następnie zrób charakterystyczne wgłębienie na środku. Nie jest ono wyłącznie ozdobą. Dzięki niemu kluski gotują się równomiernie, a później lepiej zatrzymują sos.
Gotuj je partiami w dużej ilości lekko osolonej wody. Nie wrzucaj wszystkich naraz, ponieważ temperatura wody gwałtownie spadnie, a kluski mogą zacząć się sklejać.
Po wrzuceniu delikatnie zamieszaj wodę drewnianą łyżką. Kiedy kluski wypłyną na powierzchnię, odczekaj jeszcze ok. 2-3 minut. To zwykle wystarcza, aby były idealnie ugotowane.


Obserwuj nas na Google














