Najpierw ugotowałam zupę grzybową Ani Starmach z ciekawości, bo zestaw składników wydał mi się prosty i dobrze znany. Już podczas smażenia po kuchni rozszedł się zapach masła, świeżych grzybów i ziół. Zupa wyszła gęsta od grzybów, delikatna dzięki śmietance i tak wyrazista, że pomidorowa oraz jarzynowa na chwilę zeszły u nas w domu na dalszy plan.

Zupa grzybowa Ani Starmach

W przepisie Ani Starmach najważniejsze są leśne grzyby krojone dość grubo. Nie trzeba ich rozdrabniać ani miksować, bo to właśnie kawałki kapeluszy i trzonków dają przyjemną, konkretną strukturę. W każdej łyżce czuć ich mięsistość, a bulion nabiera ciemniejszego koloru i pełnego smaku.

Autorka przepisu stawia też na szalotkę, czosnek oraz świeży tymianek podsmażone na maśle. Ten etap trwa krótko, ale nie warto go pomijać. Szalotka łagodnieje, czosnek oddaje aromat, a tymianek od razu otwiera leśny charakter całego dania. Dopiero potem do garnka trafiają grzyby i bulion.

Tymianek zmienia smak zupy

W wielu zupach grzybowych pojawia się natka pietruszki, majeranek albo suszone grzyby. Tutaj wyraźny akcent daje świeży tymianek. Jego lekko żywiczny, ziołowy aromat dobrze łączy się z maślanym podsmażeniem i śmietanką. Nie dominuje nad grzybami, lecz sprawia, że smak zupy staje się bardziej wyrazisty.

Najlepiej użyć świeżych gałązek, bo ich zapach jest czystszy i łagodniejszy niż w przypadku suszonego tymianku. Liście warto drobno posiekać razem z szalotką. Dzięki temu rozchodzą się równomiernie w garnku, a zupa nie ma pojedynczych, zbyt intensywnych ziołowych nut.

Przepis na zupę grzybową od Ani Starmach

Składniki:

  • 1 kg świeżych grzybów leśnych
  • 2 l bulionu warzywnego
  • 200 ml śmietanki kremówki
  • 2 szalotki
  • 2 gałązki świeżego tymianku
  • 1 łyżka masła
  • 1 mały ząbek czosnku
  • sól
  • świeżo mielony pieprz

Sposób przygotowania:

  1. Oczyść grzyby z piasku i resztek ściółki. Większe sztuki pokrój w grubą kostkę, a małe kapelusze zostaw w całości. Dzięki temu po ugotowaniu zachowają wyraźny kształt.
  2. Obierz szalotki i czosnek, a następnie posiekaj je drobno. Oberwij listki tymianku z gałązek i również je posiekaj.
  3. W dużym garnku rozpuść masło. Dodaj szalotkę, czosnek i tymianek. Smaż na niewielkim ogniu przez chwilę, tylko do momentu, aż składniki zaczną pachnieć i lekko zmiękną.
  4. Wrzuć grzyby. Smaż je przez kilka minut, mieszając od czasu do czasu. Powinny puścić sok, zmniejszyć objętość i połączyć się z aromatycznym masłem.
  5. Wlej bulion warzywny. Odlej około 150 ml gorącego płynu do kubka, połącz go ze śmietanką i dokładnie wymieszaj.
  6. Gotuj zupę przez 10-15 minut od chwili zagotowania. Następnie wlej zahartowaną śmietankę, mieszaj i podgrzej zupę ponownie, nie dopuszczając do długiego, gwałtownego wrzenia.
  7. Dopraw całość solą oraz świeżo mielonym pieprzem. Podawaj od razu z grzankami, lanym ciastem albo drobnym makaronem.

Źródło: aniastarmach.pl

Jak podawać zupę grzybową?

Najczęściej podaję tę zupę z grzankami z pszennego pieczywa. Wystarczy pokroić chleb w kostkę i zrumienić go na suchej patelni albo w piekarniku. Chrupiące pieczywo nasiąka kremowym bulionem, ale przez chwilę zachowuje przyjemną twardość. To prosty dodatek, który nie odciąga uwagi od grzybów.

Dobrym wyborem będzie też cienki makaron, zwłaszcza domowe łazanki lub nitki, które łatwo nabiera się łyżką razem z kawałkami grzybów. Lanie ciasto daje bardziej domowy charakter i sprawia, że zupa staje się treściwsza. W każdym wariancie najważniejsze pozostaje to samo: dużo pachnących grzybów, masło, tymianek i śmietanka dodana pod koniec gotowania.

Jakie grzyby wybrać?

Najlepszy efekt da mieszanka świeżych grzybów leśnych. Borowiki wnoszą mocny aromat, podgrzybki dają ciemniejszy kolor, a maślaki lub koźlarze dobrze uzupełniają całość. Możesz użyć jednego rodzaju, lecz połączenie kilku gatunków sprawia, że smak jest bardziej złożony i wyraźniejszy.

Grzyby trzeba dokładnie oczyścić przed krojeniem. Najlepiej zrobić to pędzelkiem, miękką szczoteczką lub lekko wilgotnym ręcznikiem papierowym. Długie płukanie pod bieżącą wodą nie jest potrzebne, ponieważ grzyby łatwo chłoną wilgoć. Gdy trafiają na masło możliwie suche, szybciej się smażą i zachowują intensywniejszy zapach.