Lubię mieć w zapasie kilka słoików, które nie są kolejną wersją dobrze znanych grzybków do obiadu. Takie przetwory przydają się zwłaszcza wtedy, gdy chcę szybko urozmaicić ryż, makaron albo prostą sałatkę. Grzyby łatwo przejmują smak tego, w czym się gotują, dlatego odpowiednio dobrana zalewa potrafi całkowicie zmienić ich charakter.
Tak właśnie jest z tymi grzybkami marynowanymi po japońsku. Przepis jest banalnie prosty - wystarczy wrzucić wybrane grzyby i resztę składników do garnka i odczekać dłuższą chwilę. Wszystkie dodatki do zalewy znajdziesz w najbliższej Biedronce.
Ta zalewa zmienia grzyby nie do poznania. Najlepsze są małe kapelutki
Zamiast tradycyjnej marynaty używam połączenia jasnego sosu sojowego, octu ryżowego, cukru i świeżego imbiru. Podczas wolnego gotowania grzyby chłoną słony, kwaśny i lekko słodki smak, a zalewa staje się bardziej skoncentrowana i delikatnie syropowata, dobrze oblepia grzyby.
W ten sposób można potraktować właściwie wszystkie gatunki grzybów - zarówno te bardziej, jak i mniej aromatyczne. Mniej pachnącym zalewa doda zdecydowanego charakteru. Zaskakująco dobrze pasują do niej nasze swojskie podgrzybki i maślaki. Dzięki temu, że puszczają one śluz, mogą dodatkowo zagęścić zalewę. Nie musisz nawet wybierać się do lasu. Małe pieczarki również sprawdzą się znakomicie.
Jeśli nóżki grzybów mają tendencje do kruszenia i rozpadania się, do słoików wkładaj przede wszystkim kapelusze. Malutkie grzybki pozostaw w całości, większe pokrój w ćwiartki lub plasterki. Odkrojone nóżki zamroź i wykorzystaj później do zupy, sosu albo farszu.
Przepis na marynowane grzyby po japońsku
Składniki:
- 1 kg oczyszczonych kapeluszy grzybów leśnych lub np. boczniaków albo pieczarek
- 240 ml jasnego sosu sojowego
- 240 ml octu ryżowego
- 8 łyżek cukru
- 1 i 1/2 szklanki wody
- 16 plasterków świeżego imbiru
Sposób przygotowania:
- Oczyść grzyby. Większe pokrój w plasterki lub ćwiartki, małe pozostaw w całości.
- Przełóż grzyby do rondla. Dodaj sos sojowy, ocet ryżowy, cukier, wodę i imbir. Wymieszaj.
- Zmniejsz ogień i gotuj powoli przez 25-30 minut. Od czasu do czasu zamieszaj.
- Przełóż grzyby razem z marynatą do wyparzonych słoików. Imbir pozostaw w środku.
- Jeśli chcesz zjeść je w najbliższym czasie, pozostaw słoiki z luźno nałożonymi pokrywkami na około 30 minut. Następnie zakręć mocno i wstaw do lodówki. Zużyj w ciągu 2 tygodni. Z każdym dniem będą smakować lepiej.
- Jeśli robisz zapas do spiżarki, zapasteryzuj grzyby. Słoiki ustaw w garnku, zalej gorącą wodą do 3/4 wysokości i od momentu zagotowania się wody pasteryzuj ok. 15-20 minut.
Najlepiej pakować grzyby do mniejszych słoików - można szybciej zużyć porcję na świeżo.
Otwieram słoik i obiad właściwie robi się sam. Pasują nie tylko do ryżu
Najczęściej podaję te grzyby z ryżem. Dorzucam jajko, ogórek, marchewkę, sezam lub dymkę i mam prostą miskę rozmaitości. Pasują też do makaronu gryczanego soba, smażonego ryżu, udonu i domowego ramenu. Nadają się też do sałatki, kanapek z wędliną, burgerów lub do grzanek z serkiem śmietankowym. Dobrze przełamują też smak pieczonego mięsa i tofu.


Obserwuj nas na Google














