Koperek to jedno z tych ziół, które w polskiej kuchni mają swoje stałe miejsce. Problem zaczyna się jednak wtedy, gdy kupisz albo zerwiesz go więcej. Przez dzień czy dwa wygląda pięknie, ale potem szybko więdnie i traci smak oraz zapach. Wiele osób od razu wrzuca go do zamrażarki, ale to rozwiązanie też ma swoje minusy. Po rozmrożeniu koperek często robi się mokry, miękki i bardziej nadaje się do gotowania niż do świeżych dań. Warto więc wybrać inną formę przechowywania, a ta jest zdecydowanie najlepsza i najwygodniejsza.
Mrożenie i suszenie to nie wszystko. Jak przechowywać koperek?
Jakiś czas temu znalazłam w sieci patent na przechowywanie koperku w oliwie z solą oraz czosnkiem i okazało się to strzałem w dziesiątkę. Tak zakonserwowany koperek miesiącami utrzymuje świeżość i genialny zapach, ale to wciąż nie wszystkie jego zalety. Oprócz pachnącego koperku powstaje też aromatyczna oliwa koperkowa, którą potem możesz skropić sałatkę, ugotowane warzywa, rybę albo kanapki z twarożkiem. Taki słoik to mała rzecz, a potrafi naprawdę ułatwić codzienne gotowanie.
Ale jak właściwie działa ta metoda przechowywania? Oliwa to swego rodzaju szczelna warstwa ochronna. Kiedy posiekany koperek jest nią dokładnie przykryty, ma dużo mniejszy kontakt z powietrzem. To ważne, bo właśnie tlen przyspiesza utratę koloru i aromatu. Druga sprawa to sól, która w tym sposobie nie jest tylko dodatkiem smakowym. Ona wyciąga trochę wilgoci z koperku i pomaga go zakonserwować. Dzięki temu zioło zachowuje ładny kolor i nie psuje się tak szybko.
W porównaniu z mrożeniem ta metoda ma jeszcze jedną przewagę. Koperek nie traci tak mocno swojej struktury. Oczywiście nie będzie identyczny jak świeżo posiekany sekundę wcześniej, ale nadal pozostaje przyjemny i pełen smaku. Po wyjęciu ze słoika możesz go dodać prosto do ciepłych ziemniaków, sosu, zupy czy sałatki. Nie musisz go rozmrażać ani czekać, aż odcieknie z wody. To oszczędność czasu, ale też zwyczajna wygoda.
Jak przygotować koperek w oliwie do słoików?
Na początek wybierz świeży, jędrny koperek. Nie warto przerabiać ziela, które już zaczyna więdnąć, bo w ten sposób nie zatrzymasz świeżości, tylko zakonserwujesz coś przeciętnego. Potem koperek trzeba dokładnie umyć, a po myciu przychodzi najważniejszy moment, czyli osuszanie. Koperek nie może trafić do słoika mokry, dlatego po płukaniu rozłóż go na czystej ściereczce albo ręczniku papierowym i daj mu chwilę. Możesz też delikatnie osuszyć go z góry drugim ręcznikiem, ale nie trzyj mocno, żeby nie uszkodzić listków.
Kiedy zioło jest suche, odetnij najgrubsze końcówki łodyg. Miękkie części możesz zostawić, bo mają smak i aromat, ale twarde, zdrewniałe fragmenty nie będą przyjemne w jedzeniu. Potem koperek drobno posiekaj, ale nie rób z niego papki, tylko drobną, ale wyraźną siekankę. Dzięki temu łatwiej ułoży się w słoiku i wygodniej będzie go potem nabierać łyżeczką.
Teraz czas na dodatki. Jakie proporcje soli, czosnku i oliwy wybrać, żeby koperek był smaczny, a nie za ciężki? Na dwa spore pęczki koperku użyj 1 ząbka czosnku, połowy szklanki oleju i szczypty soli. Czosnek najlepiej obrać i drobno posiekać albo przecisnąć. Sól dodawaj rozsądnie, warstwami albo od razu do całej porcji przed przełożeniem do słoików. Chodzi o lekkie zakonserwowanie, nie o zrobienie bardzo słonej pasty.
Słoiki, więc muszą być czyste i dobrze wyparzone. Przekładaj do nich koperek dość ciasno, ale bez ubijania na siłę, a na końcu zalej wszystko oliwą tak, żeby cała powierzchnia była przykryta. Żaden fragment ziela nie powinien wystawać ponad tłuszcz. To bardzo ważne, bo właśnie ta warstwa chroni zawartość przed powietrzem. Po zakręceniu słoik wstaw od razu do lodówki. Nie trzymaj go wcześniej długo na blacie. Dobrze przygotowany koperek powinien zachować smak i aromat przez długi czas, ale tylko wtedy, gdy od początku zadbasz o czystość, suchość i szczelne przykrycie oliwą. W tej metodzie nie ma skomplikowanych trików. Liczy się po prostu staranność.
Jak przechowywać słoiki z koperkiem?
Po pierwsze, taki koperek trzymaj zawsze w lodówce i pilnuj, by koperek był cały czas przykryty warstwą oliwy. To absolutna podstawa. Za każdym razem, gdy coś nabierzesz, sprawdź, czy reszta nadal jest zanurzona, a jeśli trzeba, dolej odrobinę oliwy. Wystające fragmenty szybciej tracą kolor i są bardziej narażone na kontakt z powietrzem. W praktyce właśnie ta oliwna „kołderka” robi największą robotę.
Bardzo ważna jest też czystość przy każdym otwarciu, dlatego nabieraj koperek czystą, suchą łyżeczką. Dobrą praktyką jest też podpisanie słoika datą. Jeśli chcesz, by koperek rzeczywiście zachował świetny smak nawet do 3 miesięcy, nie rób zbyt dużych słojów. Mniejsze porcje są wygodniejsze i bezpieczniejsze. Każde otwarcie to kontakt z powietrzem i kolejne naruszenie warstwy oliwy. Gdy masz mały słoik, szybciej go zużyjesz i nie będziesz przez wiele tygodni sięgać do tej samej porcji.

















