Asortyment dla kawoszy w supermarketach potrafi przyprawić o zawrót głowy. Na półkach stoją dziesiątki opakowań, a każde obiecuje intensywny aromat i wyjątkowy smak. Sama nieraz przekonałam się, że ładna etykieta niewiele mówi o zawartości. Dlatego warto przyjrzeć się badaniu niemieckiej organizacji Stiftung Warentest, która przetestowała 15 rodzajów mielonej kawy do ekspresów przelewowych. W zestawieniu znalazły się zarówno znane marki, jak i produkty z dyskontów oraz drogerii.
Niemcy wzięli kawy pod lupę. Tylko jedna zasłużyła na najwyższą notę za smak
Stiftung Warentest to niezależna niemiecka fundacja konsumencka, działająca od 1964 roku. Zajmuje się porównywaniem jakości produktów i usług, a swoje oceny opiera na badaniach laboratoryjnych oraz praktycznych testach. Nie jest związana z żadnym producentem.
W badaniu przeprowadzonym w 2024 roku największe znaczenie miały smak i aromat kawy. Odpowiadały za 55 proc. końcowego wyniku. Eksperci sprawdzali również obecność niepożądanych substancji (20 proc.), informacje na etykietach (15 proc.) i wygodę opakowań (10 proc.).
Co ciekawe, niemieckie media wróciły do wyników testu w listopadzie 2026 roku i zweryfikowały, czy skład ocenianych kaw uległ zmianie. Producenci zapewnili, że receptury ocenianych kaw nie zostały celowo zmienione. W niemieckim systemie ocen rankingu im niższa liczba, tym lepiej. Wynik od 0,5 do 1,5 oznacza „bardzo dobry”, od 1,6 do 2,5 „dobry”, a od 2,6 do 3,5 „zadowalający”.
Najlepsza pod względem smaku okazała się Eduscho Filterkaffee Klassisch, należąca do firmy Tchibo. Otrzymała notę 1,5, jako jedyna w całym zestawieniu. Degustatorzy docenili jej intensywny aromat, pełnię smaku i harmonijny charakter. Ocena ogólna wyniosła 2,0. Za 500 g trzeba zapłacić w Niemczech 8,99 euro.
Jeśli mieszkasz przy granicy z Niemcami, może być dostępna np. na bazarach i w mniejszych sklepikach - warto to sprawdzić. Da się ją też kupić w oficjalnym niemieckim sklepie internetowym marki. Ma tam ocenę 4,7/5 przy 557 ocenach. W polskim sklepie online niestety jest niedostępna.
https://www.tchibo.de/
Ta kawa z dm zaskoczyła ekspertów. W Polsce kupisz ją za niecałe 40 zł
Uwagę testerów zwróciła również dmBio Kaffee Klassik. Ekologiczna kawa otrzymała ocenę ogólną 2,3, a za smak 2,0. To solidny wynik, zwłaszcza że produkt nie należy do luksusowych marek. Wychodzi zdecydowanie taniej niż kawa Eduscho, a niewiele ustępuje jej smakiem.
Co ją wyróżnia? Mieszanka składa się w 100 proc. z arabiki pochodzącej z ekologicznych upraw. Ziarna pozyskiwane są z Peru, Meksyku i Hondurasu. Kawa jest powoli palona, dzięki czemu zyskuje wyrazisty aromat i aksamitny charakter. Sprawdzi się przede wszystkim w ekspresie przelewowym.
https://www.dm.pl/
Co ważne, nie musisz wybierać się po nią za zachodnią granicę. Kawa dmBio Kaffee Klassik dostępna jest w polskim sklepie internetowym dm.pl i w sklepach stacjonarnych sieci. Opakowanie 500 g kosztuje 39,95 zł. Dostępność w sklepach stacjonarnych można sprawdzić na stronie sklepu.
Lidl też znalazł się w zestawieniu. Tej kawy wypatruj podczas specjalnych promocji
Trzecim produktem godnym uwagi (i przy okazji dostępnym w Polsce) opisanym przez niemieckie media jest Fairglobe Fairer Bio Kaffee z Lidla. Uzyskała ocenę ogólną 2,7, natomiast za smak 3,0. Wypadła więc słabiej od poprzednich propozycji, ale eksperci ocenili ją jako „zadowalającą”.
To ekologiczna kawa mielona ze 100 proc. arabiki, oznaczona certyfikatem Fairtrade. Symbol ten informuje, że surowiec pochodzi z systemu sprawiedliwego handlu, który określa zasady wynagradzania producentów. Nie jest natomiast gwarancją konkretnego profilu smakowego.
W Niemczech opakowanie 500 g kosztuje 6,99 euro. Kawę Fairglobe można spotkać również w polskich Lidlach, choć nie stanowi stałego elementu asortymentu wszystkich sklepów. Pojawia się okresowo, między innymi podczas akcji promujących produkty Fairtrade. Warto więc regularnie zaglądać do gazetek sieci i do samego sklepu.
Jeśli szukasz nowej mieszanki do porannego parzenia, warto zacząć od dwóch produktów dostępnych w Polsce. Pamiętaj tylko, że nawet profesjonalna ocena nie zastąpi własnego gustu.


Obserwuj nas na Google














