Na sklepowych półkach da się znaleźć ziarna, które pozytywnie zaskakują jakością, choć ich cena jest znacznie niższa od produktów uznawanych za „premium”, cenionych przez baristów. Ta kawa trafiła do jednego z profesjonalnych rankingów i została wyróżniona przez samych baristów. Oprócz ceny, mocy i wielofunkcyjności (jest pyszna zarówno na zimno, jak i w wersji mlecznej i espresso), przekonała mnie do siebie właśnie tym.
Ta kawa kosztuje znacznie mniej, niż sugeruje jej smak
Segafredo Zanetti to marka, której we Włoszech nie trzeba nikomu przedstawiać. Jej kawę można spotkać nie tylko na sklepowych półkach, ale również w wielu włoskich barach i kawiarniach. Intermezzo jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych mieszanek producenta i została przygotowana z myślą o miłośnikach klasycznego włoskiego espresso.
Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne
To mieszanka ziaren arabiki i robusty. Producent określa jej stopień wypalenia na średni w kierunku wysokiego, a intensywność na 10/10, jednak nie oznacza to, że po pierwszym łyku poczujesz wyłącznie gorycz. Wręcz przeciwnie. Już po otwarciu opakowania uderza bardzo przyjemny zapach czekolady, orzechów i świeżo wypieczonych herbatników. Te nuty producent umieścił również na opakowaniu i muszę przyznać, że naprawdę da się je wyczuć.
Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne
Przyglądając się ziarnom, zauważyłam, że są dość równe. Trafiają się pojedyncze sztuki wypalone odrobinę jaśniej, ale nie wpływa to ani na pracę młynka w ekspresie automatycznym, ani na smak czy intensywność gotowej kawy.
Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne
Pierwszy łyk mówi wszystko. Tego się nie spodziewałam
Tę kawę kupuję regularnie do ekspresu automatycznego i właśnie w takim urządzeniu pokazuje swój najlepszy charakter. Najbardziej zaskoczyło mnie to, że mimo bardzo wysokiej deklarowanej intensywności kawa Segafredo Intermezzo nie jest kwaśna ani gorzka. Przy bardzo drobnym mieleniu pod klasyczne espresso, napar wychodzi mocny, wyrazisty i pozostawia przyjemny posmak na podniebieniu przez dłuższą chwilę. Jest intensywny, ale jednocześnie na tyle łagodny, że nawet początkujący wypiją tę kawę bez cukru i mleka.
Jeżeli ustawisz grubsze mielenie, kawa stanie się jeszcze delikatniejsza i świetnie sprawdzi się jako większa filiżanka do śniadania. To jedna z tych mieszanek, które dobrze reagują na zmianę ustawień młynka. Dzięki temu łatwo dopasujesz smak do własnych upodobań.
Na uwagę zasługuje również crema. Nie tworzy bardzo grubej warstwy, ale gęsta, równa pianka, utrzymuje się przez dłuższą chwilę i wygląda dokładnie tak, jak powinna w dobrze zaparzonym espresso.
Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne
Nic dziwnego, że ma tylu wiernych fanów
Po czasie sprawdziłam również opinie innych osób i okazało się, że moje wrażenia nie są odosobnione. Wiele recenzji podkreśla dokładnie to samo, co zauważyłam u siebie.
Najczęściej chwalony jest klasyczny, południowowłoski charakter tej mieszanki. Kawa jest wyrazista, ale nie agresywna. Nie dominuje w niej kwasowość, a nuty orzechów, czekolady i delikatnych ciastek sprawiają, że każda filiżanka smakuje bardzo przyjemnie. To właśnie dlatego wielu użytkowników ekspresów automatycznych wraca do niej regularnie.
Nie jest to kawa speciality z jednej plantacji ani produkt dla osób szukających bardzo owocowych czy nietypowych aromatów. Jeśli jednak lubisz klasyczne włoskie espresso, trudno się do niej przyczepić. Zebrała też bardzo dobre oceny w jednym z rankingów:
Promocje robią jeszcze większe wrażenie niż smak
Dużym atutem Segafredo Intermezzo jest cena. Regularnie można znaleźć ją w promocjach, a wtedy zakup staje się naprawdę opłacalny. W Biedronce kilogram kosztuje czasami około 55 zł, a najczęściej w granicach 65-67 zł. Widziałam ją również w Aldi podczas akcji 1+1 i uważam, że przy takiej jakości to jedna z najlepszych okazji na sklepowych półkach.
Tymczasem dla porównania, 1 kg ziarnistej Lavazzy (Crema E Gusto Tradizione Italiana) potrafi kosztować już nawet 99 zł, a mielona wersja, popularna Lavazza Qualita Oro w złotym opakowaniu - nawet 30 zł za 250 g (czyli w przeliczeniu na 1 kg - 120 zł).
Biorąc pod uwagę smak, aromat i to, jak Segafredo dobrze współpracuje z ekspresem automatycznym, trudno znaleźć drugą kawę w podobnej cenie, która oferowałaby równie wysoki poziom.
Bardziej odpowiada mi jej charakter. Jest zdecydowana, ale nie przytłacza. A jednocześnie robi to, co kawa robić powinna - stawia na nogi. Ma przyjemny orzechowo-czekoladowy aromat, nie męczy goryczą i pozwala uzyskać naprawdę świetne espresso nawet przy bardzo drobnym mieleniu. Jednocześnie dobrze sprawdza się również wtedy, gdy zmielisz ziarna nieco grubiej i przygotujesz łagodniejszą kawę. W niczym jakością nie odbiega od Lavazzy - choć mam wrażenie, że jest u nas od niej znacznie mniej popularna. Włosi znają ją znacznie lepiej.

















