Czosnek mamy w kuchni prawie zawsze pod ręką. Niby mały składnik, a bez niego wiele potraw smakuje nijako. Niestety, obieranie czosnku często psuje całą przyjemność gotowania. Łupinki kleją się do palców, ząbki uciekają spod noża, a nieprzyjemny zapach zostaje na dłoniach na długo. Sama długo miałam ten problem i przez to używałam czosnku granulowanego, ale to nie ten sam smak i zapach. Na szczęście znalazłam sprytny patent, dzięki któremu nie trzeba męczyć się z każdym ząbkiem osobno.
Jak szybko obrać czosnek?
Ten trik jest tak prosty, że po pierwszym użyciu trudno wrócić do jakiegokolwiek dawnego sposobu. Na czym polega? Oderwij potrzebną liczbę ząbków od główki czosnku. Nie musisz ich wcześniej nacinać ani zgniatać nożem, po prostu włóż je na środek czystej, suchej ściereczki kuchennej, zawiń materiał tak, żeby ząbki nie wypadły, a potem energicznie pocieraj zawiniątko dłońmi o blat albo między rękami.
Po kilku sekundach rozwiń ściereczkę. Zobaczysz, że większość łupinek oddzieliła się sama. Ząbki są gotowe do krojenia, przeciskania przez praskę albo wrzucenia w całości do potrawy. Skórki zostają w środku materiału, więc łatwo je wyrzucić. Co ważne, dłonie nie mają bezpośredniego kontaktu z czosnkiem, dlatego nie przechodzą jego zapachem.
Nie przesadzaj tylko z liczbą ząbków w jednym zawiniątku. Jeśli wrzucisz ich zbyt dużo, będą się słabiej ocierały o siebie i o materiał. Lepiej obrać czosnek w dwóch turach niż męczyć się z przepełnioną ściereczką. Dobrze działa porcja od kilku do kilkunastu ząbków, zależnie od ich wielkości.
Ważna jest też sama ściereczka. Wybierz taką, która nie pachnie płynem do płukania ani intensywnym detergentem. Czosnek łatwo łapie obce aromaty, a potem może je oddać potrawie. Najlepsza będzie zwykła, bawełniana, dobrze wypłukana ściereczka, używana tylko do prac kuchennych.
Kiedy ten trik działa najlepiej?
Najlepsze efekty uzyskasz przy czosnku, który jest dość suchy i ma cienką, papierową łupinkę. Takie ząbki obierają się błyskawicznie. Wystarczy kilka mocniejszych ruchów i skórka sama odchodzi. Jeśli czosnek jest bardzo świeży, wilgotny albo młody, łupinka może trzymać się mocniej. Wtedy potrzyj go chwilę dłużej albo najpierw lekko dociśnij ząbki płaską stroną noża, ale tak, żeby ich nie zmiażdżyć.
Ten sposób świetnie sprawdza się przy czosnku do kiszonek. Gdy nastawiasz ogórki małosolne albo kiszone, często potrzebujesz kilku ząbków naraz. Zamiast obierać każdy osobno, zawijasz całość w ściereczkę i po chwili masz gotowy czosnek. To samo dotyczy marynat do mięsa, domowego sosu czosnkowego, czosnku pieczonego w oliwie czy zapraw do zimowych przetworów. Tutaj też zwykle przydaje się nawet cała obrana główka, dlatego trik ze ściereczką będzie najlepszym przyjacielem.

















