Tradycyjna szkoła uczy, że bez dobrze schłodzonego masła nie ma mowy o udanym spodzie do ciasta. Też byłam tego pewna, dopóki nagła potrzeba i pusta maselniczka nie zmusiły mnie do szukania alternatywy. Przetrząsnęłam szafki i postanowiłam zaryzykować, sięgając po tłuszcz, który zazwyczaj wykorzystuję do smażenia lub azjatyckich dań. Moje obawy szybko minęły, gdy zobaczyłam, jak świetnie połączył się z mąką. Mowa o oleju kokosowym, to on okazał się moim genialnym, awaryjnym patentem na idealne kruche ciasto.

Kruche ciasto na oleju kokosowym

Sama kiedyś bałam się, że zastąpienie masła tłuszczem roślinnym skończy się twardym, gumowatym spodem. Z olejem kokosowym jest jednak zupełnie inaczej. W lodówce ma on stałą konsystencję, więc podczas zagniatania pracuje się z nim niemal tak samo jak ze zwykłym masłem.

Cała magia dzieje się jednak dopiero w piekarniku. Pod wpływem wysokiej temperatury olej szybko się topi, zostawiając w cieście maleńkie, puste przestrzenie. To właśnie dzięki nim mój spód po upieczeniu jest tak cudownie delikatny, kruchy i leciutko sypki. Dodatkowo wypiek zyskuje piękny, naturalny aromat.

Prosty przepis na kruche ciasto z olejem kokosowym

Zawsze trzymam się tych samych, sprawdzonych proporcji, które idealnie wystarczają mi na wyłożenie formy o średnicy około 24-26 cm.

Składniki:

  • 250 g mąki pszennej
  • 90 g oleju kokosowego nierafinowanego
  • 2 żółtka
  • 3 łyżki cukru
  • opcjonalnie: 1 łyżka zimnej wody

Sposób przygotowania:

  1. Mąkę przesiej przez sitko bezpośrednio do miski, by ją dodatkowo napowietrzyć.
  2. Następnie dodaj olej kokosowy, żółtka oraz cukier i szybko zagnieć całość dłońmi.
  3. Jeśli zauważysz, że składniki słabiej się łączą, dolej łyżkę lodowatej wody.
  4. Z gotowego ciasta uformuj zgrabną kulę, włóż ją na 20 minut do lodówki.
  5. Dalsze postępowanie zależne jest od tego, do czego chcesz wykorzystać ciasto. Jeśli do szarlotki albo sernika, to podpiecz je przez 15-20 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Jeśli chcesz uzyskać blat kruchego ciasta do przełożenia kremem, upiecz je do zezłocenia.

Smak i konsystencja kruchego ciasta na oleju kokosowym

Wiele osób zastanawia się, czy spód przygotowany na bazie oleju kokosowego bardzo różni się od klasycznego, maślanego. Różnica rzeczywiście istnieje, ale dla wielu osób okazuje się bardzo miłym zaskoczeniem. Jeśli chodzi o smak, wersja z olejem zyskuje delikatną, egzotyczną nutę i naturalną słodycz. Nie znajdziesz tu oczywiście charakterystycznego, mlecznego maślanego aromatu, ale kokosowy akcent wspaniale wzbogaca domowe wypieki. Jeśli natomiast zależy ci na całkowicie neutralnej bazie, sięgnij po olej rafinowany. Wtedy ciasto pod względem smaku będzie niemal nie do odróżnienia od tradycyjnego.

A co z konsystencją? Klasyczne ciasto na maśle po upieczeniu jest zazwyczaj bardziej zwarte i twarde. Wersja z olejem kokosowym jest od niego zdecydowanie delikatniejsza, wręcz rozpływająca się w ustach i odrobinę bardziej sypka. Podczas wylepiania formy może wydawać się nieco bardziej krucha i podatna na rwanie niż ciasto maślane, jednak po upieczeniu zachwyca swoją niesamowitą lekkością.

Miodownik, szarlotka a nawet sernik

To kruche ciasto z olejem kokosowym stało się moim uniwersalnym hitem do wielu klasycznych wypieków. Nierafinowany olej kokosowy ma delikatny zapach, który genialnie współgra z kwaśnymi jabłkami w szarlotce, tworząc pyszny kontrast. Regularnie przygotowuję na tym spodzie także domowy sernik. Zauważyłam, że ciasto nie nasiąka tak szybko wilgocią z masy serowej i pozostaje cudownie chrupiące.

Sprawdza się też bezkonkurencyjnie w miodowniku. Jeśli jednak zależy mi na całkowicie neutralnym smaku, po prostu sięgam po wersję rafinowaną (bezzapachową) oleju. Lubię też przekładać je prostym kremem budyniowym lub maślanym. Pasuje również do śliwek, jabłek czy malin. Na wierzch góra kruszonki i gotowe.