Jesienią i zimą chętnie sięgamy po orzechy włoskie, które są świetnym dodatkiem do ciast, sałatek czy domowego müsli. Niestety, twarda skorupa i mocno przylegająca do orzecha, gorzkawa skórka potrafią skutecznie zniechęcić do ich przygotowania. Zamiast jednak rezygnować z tych wartościowych bakalii lub kupować drogie, gotowe wersje łuskane, warto sięgnąć po metodę babci Marysi. Cała tajemnica tkwi w odpowiednim przygotowaniu orzechów na długo przed tym, zanim w ogóle weźmiemy do ręki dziadek do orzechów. Kluczem okazuje się prosta, wielogodzinna kąpiel.
Po co moczyć orzechy włoskie przed obieraniem?
Moczenie całych orzechów w skorupkach to świetna technika, która diametralnie zmienia proces ich łuskania. Pod wpływem wilgoci zdrewniała skorupka traci swoją twardość i staje się bardziej elastyczna. Dzięki temu nie pęka chaotycznie pod naciskiem, lecz poddaje się precyzyjnie tam, gdzie dociska ją dziadek do orzechów. Co więcej, woda dociera również do wnętrza. Powoduje to, że cienka, brązowa i często gorzkawa skórka lekko pęcznieje i bez trudu odchodzi od miąższu.
Dodatkowym atutem tej metody jest wyjątkowy smak - wysuszone orzechy odzyskują odpowiednią wilgotność, stają się przyjemnie chrupkie i smakują tak, jakby przed chwilą zostały zerwane prosto z drzewa.
Jak krok po kroku przygotować orzechy do łuskania?
Cała metoda jest niezwykle prosta i nie wymaga żadnych skomplikowanych narzędzi ani nakładu pracy. Wszystko dzieje się samo, najlepiej w nocy, gdy śpimy. Oto jak przeprowadzić ten proces krok po kroku:
- Wybierz porcję orzechów, którą planujesz obrać, i wrzuć je w całości (w skorupkach) do szerokiej miski.
- Zalej orzechy zimną wodą z kranu. Płynu powinno być na tyle dużo, aby wszystkie sztuki były całkowicie przykryte. Pozostaw miskę na blacie na 8 do 12 godzin - najlepiej zrobić to wieczorem i zostawić na całą noc.
- Rano odlej wodę i lekko osusz orzechy na sitku lub ręczniku papierowym. Teraz możesz przystąpić do obierania. Różnicę poczujesz już przy pierwszym uderzeniu lub uścisku dziadka do orzechów. Skorupki będą pękać miękko i bez głośnego trzasku, a orzeszki wyjmiesz z nich w całości, w postaci nienaruszonych, pięknych "motylków".
Adobe Stock, mcyrkler
Na co uważać podczas moczenia orzechów?
Choć metoda jest bezproblemowa, warto pamiętać o kilku zasadach, aby uzyskać jak najlepszy efekt i zachować pełne bezpieczeństwo. Do moczenia zawsze używaj wyłącznie zimnej wody.
Pilnuj także czasu moczenia. Limit 12 godzin jest optymalny. Pozostawienie orzechów w wodzie na dobę lub dłużej może doprowadzić do rozwoju pleśni lub zapoczątkować procesy fermentacyjne. Po odlaniu wody orzechy należy obrać i zużyć na bieżąco.
Do czego wykorzystać tak przygotowane orzechy?
Nienaruszone połówki orzechów prezentują się niezwykle elegancko. Doskonale sprawdzą się do dekoracji wypieków, takich jak klasyczny miodownik, keks czy tarta z kajmakiem. Dzięki temu, że moczenie usuwa charakterystyczną goryczkę z brązowej skórki, orzechy zyskują łagodny, kremowy profil. Będą więc idealnym dodatkiem do lekkich sałatek z gruszką, rukolą i serem z niebieską pleśnią, a także jako zdrowa przekąska dodana do porannej owsianki.


Obserwuj nas na Google














