Kluski leniwe, czyli twaróg, jajka, mąka - co tu niby trudnego? Jak się okazuje, czasami nawet trzymając się ściśle przepisu, można je zepsuć. Wychodzą wtedy gumowate, ciężkie, zbite, a powinny być leciutkie i miękkie, wprost rozpływające się w ustach. Próbowałam różnych sposobów, aby ciasto wyszło idealne. Najlepiej sprawdził się jednak dość nietypowy sposób z odpowiednim przygotowaniem sera. Dzięki niemu moje leniwe nie przypominają już pierogów bez nadzienia, zawsze wychodzą pulchniutkie i lekkie, a przy tym nie rozpadają się.
Dlaczego kluski leniwe bywają twarde?
Najczęstszy błąd dotyczy sera właśnie. Użycie zbyt mokrego twarogu wymusza dosypywanie większej ilości mąki, a to prosta droga do ciężkich klusek. Równie często winna jest nieodpowiednia konsystencja – zbyt grubo zmielony twaróg nie łączy się dobrze z jajkiem i mąką, przez co po ugotowaniu kluski są zbite i pozbawione delikatności.
Drugim powodem jest zbyt długie wyrabianie ciasta. Leniwe nie lubią intensywnego ugniatania – mąka zaczyna wtedy rozwijać gluten, a kluski stają się bardziej zbite. Wystarczy tylko krótko połączyć składniki, do momentu aż ciasto stanie się w miarę gładkie i elastyczne.
Nie bez znaczenia jest sposób gotowania. Zbyt długi czas w garnku i zbyt duży ogień potrafią zniszczyć nawet najlepiej przygotowane ciasto. Kluski powinny gotować się delikatnie, tylko do wypłynięcia, w wodzie lekko wrzącej, a nie wściekle bulgoczącej.
Sekret puszystych klusek – napowietrzenie sera
Najprostszy sposób na uzyskanie lekkich klusek to napowietrzenie sera. Wystarczy dodać do twarogu odrobinę śmietany lub dość gęstego jogurtu naturalnego mniej więcej 1 łyżka na 250 g sera i zmiksować całość używając miksera z końcówką w postaci ubijaczki (trzepaczki) na gładką, puszystą masę. Nie chodzi o zwykłe wymieszanie – ser powinien nieco zwiększyć objętość, stać się bardziej puszysty, lżejszy, mniej zbity.
Taki napowietrzony ser zachowuje się w cieście zupełnie inaczej. Łatwo się łączy z jajkami i mąką, nie tworzy grudek i nie wymaga długiego wyrabiania. Dzięki temu kluski po ugotowaniu są lekkie, delikatne i mają pożądaną strukturę, jakby były wypełnione powietrzem. Wymieszaj najpierw ser z mąką i jajem w garnku, używając łyżki drewnianej. Potem krótko ręcznie wyrób ciasto.
Warto pamiętać, żeby nie przesadzić z mąką. Na każde 500 g napowietrzonego twarogu wystarczy około 200-225 g mąki pszennej i jedno nieduże jajko. Jeśli masa nadal lekko się klei, to dobrze – im mniej mąki, tym delikatniejsze kluski po ugotowaniu. Zbyt sztywne ciasto to znak, że kluski wyjdą zbite.
AdobeStock, Patrycja
Gotowanie napowietrzonych leniwych
Napowietrzone kluski najlepiej formować delikatnie, bez nadmiernego ugniatania. Można je uformować w wałek na podsypanej mąką stolnicy, a następnie lekko spłaszczyć i pokroić ukośnie nożem. Woda do gotowania powinna być dobrze osolona, ale tylko delikatnie wrząca. Kluski wrzucaj porcjami – nie za dużo naraz, żeby się nie posklejały i nie straciły puszystości.
Gotuj je do momentu wypłynięcia, a potem jeszcze przez 20-30 sekund. Po wyjęciu najlepiej przełożyć je na sitko i lekko przemieszać łyżką, by odparowały. Wtedy zachowają lekkość i nie staną się wilgotne od spodu.
Tak przygotowane kluski można podawać na słodko z masłem i bułką tartą, cukrem i cynamonem albo w wersji wytrawnej – np. z masłem szałwiowym czy twarogiem z ziołami.

















