Mięso na niedzielny obiad co tydzień kupuję w tym samym sklepie. Mam w nim nawet swojego „ulubionego” sprzedawcę. Pan Mirek zna się na mięsie, jak mało kto. Potrafi mi podpowiedzieć, który kawałek wybrać na soczyste mielone, a który do długiego duszenia. Tym razem jednak, podpowiedział mi, jak zrobić superchrupiące pałki z kurczaka.

Choć początkowo jego pomysł wydał mi się dziwny, to postanowiłam go jednak spróbować. W końcu do tej pory wszystkie jego rady były strzałem w dziesiątkę. Nie inaczej było i tym razem. Pałki z kurczaka miały obłędnie chrupiącą skórkę i soczyste mięso.

Patent pana z mięsnego na chrupiące pałki z kurczaka

Pomysł jest genialny w swojej prostocie. Pan z mięsnego podpowiedział mi, by do panierki dodać proszek do pieczenia. Mimo że zazwyczaj ląduje on w ciastach i babeczkach, to tym razem wsypałam go do panierki do pałek z kurczaka. 

Mięso wyszło całkiem inne niż zwykle. Skórka była przyjemnie chrupiąca i lekka. Proszek do pieczenia sprawia, że panierka nie wychodzi zbita i ciężka. Dodatkowo zmiękcza on mięso i powoduje, że jest bardziej kruche.

Jak dodać proszek do pieczenia do panierki?

To bardzo proste. Weź swój ulubiony przepis na pałki z kurczaka i dodaj proszek do bułki tartej. Ja robię to zazwyczaj w ten sposób:

  1. Pałki z kurczaka nacieram olejem i ulubionymi przyprawami (papryką słodką i ostrą, tymiankiem, solą i pieprzem). Odkładam je do lodówki na pół godziny, by przeszły przyprawami.
  2. Następnie obtaczam je w mące wymieszanej z proszkiem do pieczenia. Na 1 kilogram pałek wykorzystuję 4 łyżki mąki pszennej i pół płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia.
  3. Układam pałki z kurczaka na blaszce do pieczenia i piekę w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 25 minut. Po tym czasie obracam je na drugą stronę i dopiekam kolejne 20 minut.
  4. Na koniec zwiększam temperaturę do 220 stopni i dopiekam przez ok. 10 minut, aż mięso stanie się ekstrachrupiące i złociste.

Czy proszek do pieczenia można dodać do każdej panierki?

I to właśnie najlepsza zaleta tego triku. Odrobinę proszku możesz dodać także do kotletów schabowych, z kurczaka czy z indyka. Wymieszaj go z bułką tartą lub płatkami kukurydzianymi czy panierką panko. Efekt na pewno ci się spodoba. Kotlety chrupią jak marzenie.

Ten patent sprawdzi się również podczas panierowania filetów rybnych, krążków cebuli czy nuggetsów. 

I najważniejsze, proszek do pieczenia nie jest w ogóle wyczuwalny w upieczonym mięsie. Tak mała ilość nie zmienia smaku kotletów czy pałek z kurczaka, jedynie nadaje panierce dodatkową chrupkość, dlatego bez obaw możesz wykorzystać trik pana z mięsnego.