Wpadłam do sklepu tylko na chwilę. Kilka rzeczy na obiad, nic wielkiego. Kolejka była długa, więc jak to często bywa, zaczęłam mimowolnie słuchać rozmów wokół siebie. Dwie panie przede mną rozmawiały o mięsie z zamrażarki. Jedna z nich powiedziała do drugiej: „Pani weźmie co najmniej trzy”. Pokazała ręką w stronę zamrażarki. Druga wyglądała na zdziwioną, więc zaczęły rozmawiać o tym, że rosół wychodzi z niego dużo lepszy niż z kurczaka. Zainteresowało mnie to, więc zapytałam je wprost, co to za mięso i co z niego robią. Odpowiedziały krótko: rosół, pieczeń, wszystko jak z kurczaka, tylko smak zupełnie inny. Odeszłam od kasy, wróciłam do zamrażarki i też wzięłam kilka sztuk mrożonej perliczki.

Perliczka, trochę zapomniany drób, który smakuje zupełnie inaczej niż kurczak

Perliczka to drób, który w wielu krajach jest bardzo popularny, ale w Polsce wciąż pojawia się rzadziej niż kurczak czy indyk. W sklepach najczęściej trafia się w formie całej tuszki, bardzo podobnej do małego kurczaka. Na pierwszy rzut oka wygląda znajomo. Dopiero w kuchni widać różnicę. Mięso perliczki jest bardziej zwarte i ma wyraźniejszy smak. Wiele osób mówi, że przypomina trochę połączenie kurczaka z delikatną dziczyzną. Nie jest jednak ciężkie ani tłuste.

Najbardziej widać to podczas gotowania rosołu. Wywar robi się intensywny, ma głębszy kolor i bardzo wyraźny aromat. Wystarczy kilka prostych warzyw i długie, spokojne gotowanie. Kiedy pierwszy raz zrobiłam rosół z perliczki, zauważyłam, że smak był dużo pełniejszy niż przy zwykłym kurczaku. Nie trzeba było dodawać żadnych dodatkowych przypraw. Wystarczyła marchewka, pietruszka, seler i cebula.

Perliczka ma jeszcze jedną zaletę. Podczas pieczenia mięso pozostaje soczyste, ale nie jest tak tłuste jak kaczka. Dzięki temu danie wychodzi aromatyczne, ale nie ciężkie.

Jeśli porównasz ją z innymi drobiami, łatwo zobaczyć różnicę:

  • kurczak, bardzo delikatny, ale często neutralny w smaku
  • indyk, chudy, czasem bywa suchy
  • kaczka, bardzo aromatyczna, ale też tłusta
  • perliczka, wyrazista w smaku, ale lekka

Dlatego wiele osób mówi, że rosół z perliczki przypomina ten, który kiedyś gotowano z wiejskiego drobiu.

Co można zrobić z perliczki? W kuchni działa prawie jak kurczak

Perliczka jest bardzo wdzięczna w kuchni. Jeśli potrafisz przygotować kurczaka, bez problemu poradzisz sobie także z tym mięsem. Najczęściej robi się z niej klasyczne dania domowe. Możesz przygotować:

  • rosół z perliczki. Włóż tuszkę lub jej część do garnka, zalej zimną wodą i dodaj warzywa rosołowe. Gotuj powoli przez kilka godzin. Wywar wychodzi bardzo aromatyczny i klarowny.
  • perliczkę pieczoną w całości. Natrzyj mięso solą, czosnkiem i masłem. Dodaj rozmaryn albo tymianek. Piecz w 180°C około półtorej godziny.
  • udka z perliczki z piekarnika. Ułóż udka z ziemniakami i warzywami w jednym naczyniu. Dodaj oliwę, sól i pieprz. Po godzinie masz gotowy obiad.
  • perliczkę duszoną w sosie. Pokrój tuszkę na części, podsmaż na patelni i duś z cebulą oraz czosnkiem.
  • pierś z perliczki na patelni. Krótko smażona na maśle świetnie pasuje do kaszy lub puree ziemniaczanego.

Ja najczęściej wracam jednak do rosołu. To od niego wszystko się zaczęło. Rosół z perliczki ma bardzo charakterystyczny smak. Jest głębszy, bardziej aromatyczny i pachnie intensywnie już podczas gotowania. Po takim rosole zwykły rosół z kurczaka wydaje się po prostu delikatniejszy. Po pierwszym gotowaniu zaczęłam rozumieć, dlaczego kobieta w sklepie mówiła, żeby kupić kilka sztuk.

29,99 zł za kilogram w Kauflandzie

Jeszcze do niedawna perliczka była raczej produktem z delikatesów albo restauracyjnych kuchni. W zwykłym sklepie trudno było ją znaleźć. Dlatego tak zdziwiło mnie, że w Kauflandzie leżała w zwykłej zamrażarce z drobiem. Całe tuszki mrożone w cenie 29,99 zł za kilogram (promocja do 11.03). 

Warto też pamiętać, że kupujesz całą tuszkę, więc można ją wykorzystać na kilka sposobów. Ja najczęściej robię tak:

  • część mięsa i kości idzie na rosół
  • udka piekę w piekarniku
  • pierś wykorzystuję na szybki obiad na patelni