Uwielbiasz domowe pierogi, ale na samą myśl o wycinaniu dziesiątek kółek i mozolnym sklejaniu brzegów tracisz zapał? Doskonale to rozumiem. Najwięcej czasu zawsze zajmuje mi nie wyrabianie ciasta, lecz samo lepienie. Dlatego chętnie korzystam z kuchennych trików, które pozwalają skrócić ten etap. Jeden z nich pochodzi z Niemiec, gdzie gospodynie od pokoleń przygotowują popularną potrawę z nadzieniem. Dzięki tej metodzie możesz zrobić całą serię pierogów niemal za jednym zamachem. Nie potrzebujesz przy tym specjalnych foremek ani kosztownych urządzeń.

Niemieckie Maultaschen podpowiadają, jak szybciej lepić pierogi

Sekret tej metody tkwi w sposobie przygotowywania niemieckich Maultaschen. To tradycyjne kieszonki z ciasta, popularne szczególnie w Szwabii. Najczęściej wypełnia się je mięsem, szpinakiem, cebulą i namoczonym pieczywem. Wyglądem przypominają duże, prostokątne pierogi, choć różnią się od naszych sposobem formowania i podawania.
W tradycyjnej wersji Maultaschen często gotuje się w bulionie. Możesz też podsmażyć je na maśle, a nawet pokroić i podać z cebulką. Mnie jednak najbardziej zainteresował sam sposób ich lepienia.

Zamiast wykrawać pojedyncze krążki, rozwałkuj ciasto na długie pasy, rozprowadź nadzienie i zwiń je w rulony. Następnie podziel je na porcje, odciskając miejsca łączenia drewnianą łyżką. W ten sposób uformujesz kilka pierogów jednocześnie.

Co ważne, nie musisz przygotowywać typowego niemieckiego farszu. Ten patent możesz wykorzystać również do pierogów z mięsem, kapustą i grzybami czy szpinakiem. Najlepiej sprawdzają się zwarte nadzienia, które nie wypływają podczas zwijania.

Jak lepić pierogi seriami? Przyda ci się drewniana łyżka

Zacznij od przygotowania elastycznego ciasta pierogowego. Następnie postępuj według kilku prostych zasad:

  1. Oprósz blat mąką i cienko rozwałkuj ciasto na długi prostokąt. Możesz też skorzystać z maszynki do makaronu.
  2. Podziel płat wzdłuż na dwa długie pasy. Na każdym rozprowadź cienką, równą warstwę farszu, pozostawiając około 2-3 cm wolnego brzegu do sklejenia.
  3. Posmaruj wolne brzegi roztrzepanym żółtkiem, aby ciasto lepiej się połączyło.
  4. Zwiń każdy pas wzdłuż w długi rulon, zamykając nadzienie w środku. Delikatnie dociśnij miejsce łączenia.
  5. Weź drewnianą łyżkę i jej trzonkiem odciskaj poprzeczne linie na rulonie co kilka centymetrów. Dociskaj tak, aby rozsunąć farsz na boki i skleić ze sobą warstwy ciasta.
  6. Przetnij rulon nożem w miejscach spłaszczenia. Jeśli końcówki nie trzymają się dostatecznie mocno, dociśnij je palcami albo widelcem, tworząc charakterystyczne wzorki.

W ten sposób otrzymasz serię prostokątnych pierogów bez wycinania kółek i ręcznego zlepiania każdego z osobna. To właśnie ten etap najbardziej skraca mi czas przygotowania obiadu.

Czy tak przygotowane pierogi można gotować jak tradycyjne?

Pierogi formowane niemiecką metodą możesz ugotować podobnie jak klasyczne. Musisz jednak pamiętać, że mają inny kształt, a ciasto w miejscu zwinięcia może być nieco grubsze.

Tradycyjne Maultaschen trafiają do delikatnie gotującego się bulionu na około 5-8 minut. Ten sposób sprawdzi się również w przypadku pierogów z mięsem lub warzywami. Ważne, żeby płyn tylko lekko bulgotał. Zbyt intensywne gotowanie może spowodować rozklejanie się brzegów.

Jeśli wolisz polski sposób podania, zagotuj osoloną wodę. Wkładaj pierogi partiami i delikatnie mieszaj, żeby nie przywarły do dna. Po wypłynięciu kontroluj miękkość ciasta, ponieważ dokładny czas gotowania zależy od wielkości i grubości pierogów. Przy większych sztukach może być potrzebne kilka dodatkowych minut.

Jaki farsz najlepiej sprawdzi się przy ekspresowym lepieniu?

Nie każdy farsz równie dobrze nadaje się do zwijania w rulon. Najważniejsza jest jego konsystencja. Nadzienie powinno dać się łatwo rozsmarować, ale jednocześnie pozostać zwarte.

Świetnie sprawdzi się drobno zmielone mięso z podsmażoną cebulą. Możesz też wykorzystać farsz z ugotowanych ziemniaków i twarogu, pod warunkiem że dobrze go wymieszasz i nie będzie zbyt suchy ani grudkowaty.

Przy pierogach z kapustą i grzybami zadbaj o dokładne odparowanie nadmiaru płynu. Posiekaj też składniki dość drobno. Duże kawałki grzybów czy kapusty mogą utrudniać dociskanie rulonu drewnianą łyżką.

Unikaj natomiast bardzo rzadkich farszów, zwłaszcza z soczystych owoców. Sok może zwilżyć brzegi ciasta i sprawić, że kieszonki rozkleją się w garnku.