Na początku wcale nie planowałam go kupować. Wszystko wydarzyło się przez zwykłą pomyłkę. Poprosiłam męża, żeby po drodze kupił udka z kurczaka. W sklepie zobaczył opakowanie, które wyglądało bardzo podobnie. Nie przeczytał dokładnie nazwy i wrócił do domu z zupełnie innym mięsem. Dopiero podczas rozpakowywania zakupów zauważyłam, że zamiast udek przyniósł mięso z nogi kurczaka. Początkowo byłam przekonana, że obiad nie wyjdzie tak, jak planowałam.
Szybko jednak zmieniłam zdanie. Okazało się, że mięso było już pozbawione kości i chrząstek, które często tylko przeszkadzają podczas jedzenia. Pokroiłam je na większe kawałki, podsmażyłam z cebulą, dodałam marchewkę, odrobinę bulionu i przygotowałam lekki gulasz. Po około 20 minutach mięso było cudownie miękkie, soczyste i pełne smaku. Byłam naprawdę zaskoczona, że efekt był aż tak dobry. Od tamtej pory kupuję je regularnie i coraz częściej wybieram właśnie zamiast tradycyjnych udek.
Mięso z nogi kurczaka to jeden z najbardziej niedocenianych produktów
Mięso z nogi kurczaka to po prostu mięso oddzielone od kości z całej nogi kurczaka. Najczęściej pochodzi z udek i podudzi, dlatego ma zdecydowanie więcej smaku niż klasyczna pierś z kurczaka. W sklepach jest już odpowiednio oczyszczone, pozbawione kości i większości błon oraz chrząstek, dzięki czemu od razu nadaje się do krojenia i smażenia.
Najczęściej kupuję je w Biedronce. Kilogram kosztuje 21,99 zł, co przy obecnych cenach mięsa uważam za bardzo dobrą ofertę. Z jednego opakowania bez problemu przygotowuję obiad dla całej rodziny, a często zostaje jeszcze porcja na kolejny dzień.
Największą zaletą tego mięsa jest jego wiele wybaczający charakter. Nawet jeśli potrzymasz je kilka minut dłużej na patelni lub w sosie, nadal pozostaje miękkie. W przeciwieństwie do piersi z kurczaka bardzo trudno je przesuszyć. Dzięki temu świetnie sprawdza się także u osób, które dopiero uczą się gotować.
Mięso ma delikatny, ale wyraźniejszy smak niż filet z piersi. Jest lekko sprężyste, soczyste i dobrze chłonie przyprawy oraz marynaty. Doskonale pasuje zarówno do klasycznych polskich obiadów, jak i dań inspirowanych kuchnią azjatycką czy śródziemnomorską.
Co zrobić z mięsa z nogi kurczaka?
To jeden z najbardziej uniwersalnych produktów, jakie można kupić w sklepie. Nadaje się praktycznie do każdego obiadu i nie wymaga skomplikowanej obróbki.
Możesz przygotować z niego między innymi:
- lekki gulasz z warzywami,
- kurczaka w sosie śmietanowym,
- kurczaka w sosie pieczarkowym,
- kurczaka curry,
- kurczaka słodko-kwaśnego,
- potrawkę z ryżem,
- mięso do makaronów,
- mięso do tortilli i wrapów,
- szaszłyki z grilla,
- mięso pieczone w rękawie,
- kurczaka z warzywami z piekarnika,
- dania jednogarnkowe,
- domowego kebaba,
- mięso do sałatek.
Świetnie smakuje z papryką, cukinią, pieczarkami, cebulą czy marchewką. Dobrze komponuje się również z czosnkiem, majerankiem, papryką wędzoną, curry, oregano i ziołami prowansalskimi.
Jak smakuje mięso z nogi kurczaka?
To właśnie smak sprawił, że całkowicie zmieniłam swoje przyzwyczajenia zakupowe. Mięso jest wyraźniejsze w smaku niż filet z piersi, ale jednocześnie pozostaje delikatne. Nie jest szczególnie tłuste, choć rzeczywiście zawiera odrobinę więcej naturalnego tłuszczu, który odpowiada za jego soczystość.
Po usmażeniu lub uduszeniu łatwo rozpada się na miękkie kawałki. Nie trzeba używać dużej siły podczas krojenia, a każdy kęs pozostaje wilgotny. Świetnie łączy się z sosami, ponieważ doskonale przejmuje ich smak.
To także świetne mięso do przygotowania obiadu dzień wcześniej. Po ponownym podgrzaniu nadal pozostaje miękkie i soczyste, a wiele osób uważa nawet, że następnego dnia smakuje jeszcze lepiej.


Obserwuj nas na Google














