Ta ziemniaczana potrawa skradła moje serce od pierwszego kęsa. Aż dziw, że z tak prostych składników można zrobić, coś tak pysznego. Podaję ją najczęściej na obiad jako dodatek do mięsa albo jako danie główne z sosem grzybowym (lub pieczarkowym) i kiszonym ogórkiem. Sprawdzi się również jako ciepła kolacja. Plastry podsmażone na patelni mają jeszcze więcej smaku.
Tołkanica, czyli prawie babka, a jednak coś lepszego
Podlaska tołkanica na pierwszy rzut oka wygląda niczym tradycyjna babka ziemniaczana. Jednak wygląd, w tym przypadku, nieco myli. W odróżnieniu do babki ziemniaczanej, tołkanicę robi się z ugotowanych ziemniaków, a nie surowych ścieranych na tarce.
Dodatkowo jej smak podkręca boczek podsmażony z cebulą. Całość można przygotować w dwojaki sposób. Pierwszy, mój ulubiony, to upieczenie ziemniaczanej masy w piekarniku na złocisty kolor. Potem wystarczy pokroić ją w plastry i podać. Drugi to usmażenie na patelni. Choć ten sposób wymaga nieco więcej zachodu (placek dość trudno się obraca na drugą stronę), to jest zdecydowanie szybszy. Na patelni całość będzie gotowa w 15 minut.
Tołkanica prosto z Podlasia
Tołkanica nazwę swą wzięła od słowa „tołkać”, które oznacza ucierać, mielić lub rozgniatać. W tołkanicy dokładne utarcie ziemniaków jest kluczowe do uzyskania miękkiej i puszystej konsystencji dania.
Na podlaskich stołach gości od lat. Nazywana jest tam również tawkanicą, tłukanicą albo towkanicą. To danie proste, pożywne, które często serwowane było jesienią i zimą jako ciepła kolacja po ciężkim dniu pracy w gospodarstwie.
Wersja ze skwarkami jest jedną z najbardziej znanych, choć i bezmięsna tołkanica często lądowała na tamtejszych stołach. Znana jest również z dodatkiem ugotowanego i utłuczonego grochu.
Getty/iStock, from_my_point_of_view
Przepis na podlaską tołkanicę
Składniki:
- 1 kg ziemniaków
- 200 g boczku wędzonego
- 1 duża cebula
- sól, pieprz
- 1 łyżka masła do smażenia
Sposób przygotowania:
- Ziemniaki obierz, umyj i pokrój na mniejsze kawałki. Włóż je do garnka, zalej wodą i delikatnie posól. Ugotuj je do miękkości.
- Miękkie ziemniaki odcedź z wody. Garnek ponownie postaw na włączony palnik na pół minuty. Mieszaj w tym czasie ziemniaki, by odparowały z nadmiaru wilgoci.
- Następnie zdejmij je z ognia i ugnieć tłuczkiem lub przeciśnij przez praskę do ziemniaków. Ubijaj je tak długo, aż staną się kremowe i niezwykle puszyste.
- Boczek pokrój w dość małą kostkę. Cebulę obierz i posiekaj również drobno. Na patelnię wyłóż boczek. Smaż go przez kilka minut, aż wytopi się z niego nieco tłuszczu. Dodaj wtedy cebulę i smaż całość przez kolejne kilka minut, od czasu do czasu mieszając. Cebula i boczek powinny się ładnie zrumienić.
- Dodaj cebulę z boczkiem do ziemniaków. Wymieszaj i dopraw całość pieprzem i solą (z solą uważaj, bo pamiętaj, że ziemniaki były solone podczas gotowania, a dodatkowo boczek jest dość słony). Ubijaj całość tłuczkiem przez kilka minut.
- Formę do zapiekania wysmaruj masłem i obsyp bułką tartą. Wyłóż do niej ziemniaczaną masę. Piecz w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 45-50 minut, aż wierzch ładnie się zrumieni.
- Tołkanicę możesz również usmażyć na patelni. W tym celu przełóż masę na patelnię i smaż ją przez ok. 6-8 minut na dość dużym ogniu. Spód powinien się wyraźnie zrumienić. Obróć ją na drugą stronę i dosmażaj kolejne 6-8 minut.


Obserwuj nas na Google














