W sklepach bardzo łatwo zauważyć pewną prawidłowość. Sporo osób odruchowo sięga po jajka z brązową skorupką, bo wydają im się bardziej swojskie, zdrowsze i mniej przemysłowe. Dla wielu to niemal automatyczny wybór, utrwalony przez rodzinne przyzwyczajenia, obraz wsi i przekonanie, że ciemniejsze znaczy lepsze. Problem w tym, że taki skrót myślowy nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością. Kolor skorupki nie decyduje ani o smaku, ani o jakości, ani o tym, czy kura była karmiona lepiej. Właśnie dlatego warto ten temat dobrze uporządkować.
Skąd bierze się kolor skorupki?
Wokół jaj narosło jednak wiele przekonań, które brzmią wiarygodnie. Jedno z najpopularniejszych mówi, że brązowe jajka są bardziej naturalne, bo przypominają te kupowane kiedyś od gospodarza. Drugie, że mają więcej składników odżywczych. Trzecie, że pochodzą od kur żyjących w lepszych warunkach. Wszystkie te skojarzenia są zrozumiałe, ale same w sobie niczego nie dowodzą. Dwie kury różnych ras, karmione tak samo i utrzymywane w takich samych warunkach, mogą znosić jajka o innym kolorze skorupki, ale o bardzo zbliżonym składzie.
Najważniejsza sprawa jest prosta: kolor skorupki zależy przede wszystkim od rasy kury. To właśnie genetyka decyduje o tym, czy kura znosi jajka białe, kremowe, beżowe czy brązowe. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że związek ma też wygląd ptaka, a dokładniej upierzenie i cechy danej rasy, choć nie chodzi tu o prostą zasadę, że każda brązowa kura zniesie brązowe jajko, a każda biała białe. Liczy się konkretna linia hodowlana, ale dla kupującego oznacza to jedno: kolor skorupki nie jest znakiem jakości, tylko cechą biologiczną.
Czasem można spotkać się z opinią, że brązowe skorupki są grubsze i przez to jajka są trwalsze, ale tu również nie ma prostej reguły. Grubość skorupki zależy od wielu czynników, między innymi od wieku kury, jej żywienia i ogólnej kondycji. Jedne brązowe jajka mogą mieć skorupkę mocniejszą, inne bardzo delikatną. To samo dotyczy jaj białych - sama barwa nie daje żadnej gwarancji jakości.

Fot. AdobeStock, artrolopzimages
Na co zwracać uwagę kupując jajka?
Jakie więc jajka kupować, aby nie dawać się naciągnąć? W wielu miejscach brązowe jajka bywają droższe, więc niektórzy uznają, że skoro kosztują więcej, to muszą być lepsze, ale to mit. Cena nie zawsze odzwierciedla jakość wnętrza jajka i czasem wynika z kosztów hodowli konkretnej rasy kur, czasem z logistyki, a czasem po prostu z tego, że klienci są gotowi zapłacić więcej za produkt postrzegany jako lepszy.
Dla codziennych zakupów to bardzo praktyczna wiedza. Zamiast patrzeć na kolor skorupki, lepiej sprawdzać oznaczenia na jajkach, datę przydatności i ogólny stan jajek. Jajko z czystą, nieuszkodzoną skorupką i dobrym oznaczeniem jest lepszym wyborem niż droższe jajko kupione tylko dlatego, że ma brązowy kolor. Właśnie tu wiele osób niepotrzebnie przepłaca. Mit jest silny, bo działa na wyobraźnię, ale z punktu widzenia jakości nie daje realnych podstaw do wyższej ceny.
Nawet najlepsze jajko nie będzie dobrym zakupem, jeśli jest stare albo źle przechowywane. Zwróć więc uwagę, aby jajka były trzymane w stabilnej temperaturze. Niektórzy kierują się także rozmiarem i są przekonani, że większe brązowe jajka są lepsze od mniejszych białych. Tymczasem wielkość jajka wynika z kategorii wagowej, a nie z tego, jaki ma kolor. Do niektórych przepisów lepiej sprawdzą się jajka w jednym rozmiarze, do innych w innym, ale nadal nie ma tu związku z barwą skorupki.
To wszystko prowadzi do prostego wniosku. Warto płacić za świeżość, za sprawdzone pochodzenie, za warunki chowu, które są dla was ważne, i za jakość potwierdzoną oznaczeniami. Nie warto dopłacać wyłącznie za brązową skorupkę, bo ona sama nie daje żadnej gwarancji lepszego produktu. W codziennym gotowaniu najlepiej więc podejść do sprawy bez uprzedzeń i nie zakładać, że droższe brązowe jajko zawsze będzie lepsze. Czasem równie dobrym, a nawet rozsądniejszym wyborem okaże się jajko białe, świeże i dobrze oznaczone.

















