Co to za odkrycie? Smalec z morelą i curry marki Agro-Top. Jego atrakcyjna cena (3,49 zł) tylko dolała przysłowiowej oliwy do ognia, bo spodziewałam się raczej ciekawostki „na spróbowanie”, a nie czegoś, po co wrócę po zapas.

Do czego pasuje smalec z morelą i curry?

Wzięłam jedno opakowanie z czystej ciekawości, a po chwili wróciłam po kolejne cztery. Przy kasie pani spojrzała na zakupy, uniosła brwi i zapytała półżartem: „A co to za wymysł?”. Sama się zaśmiałam, bo dokładnie to samo pomyślałam kilka minut wcześniej. Tyle że ja już wiedziałam, że mam w koszyku coś naprawdę intrygującego.

smalec z morelą i curryRedakcja MojeGotowanie.pl

Po otwarciu pierwszego opakowania w domu zapach od razu mnie zaskoczył. Smalec ma klasyczną, gładką konsystencję, ale aromat jest zupełnie nieoczywisty - delikatnie słodkawy od moreli, z ciepłą, korzenną nutą curry, która nie dominuje, tylko dyskretnie podkręca całość. To nie jest smalec, który „wali przyprawą”. To raczej przemyślane połączenie, gdzie słodycz owocu przełamuje tłustość, a curry dodaje charakteru.

Pierwsza kromka chleba z tym smarowidłem była małym objawieniem. Smak jest zaskakująco harmonijny: swojski, ale z twistem, który sprawia, że ręka sama sięga po kolejną porcję. Morela nie robi się deserowa, a curry nie idzie w stronę ostrości. Całość jest wyważona i bardzo przyjemna, wręcz uzależniająca.

Najczęściej jem go klasycznie, na świeżym chlebie, z ogórkiem kiszonym albo kiszoną kapustą, bo to połączenie działa znakomicie. Ale szybko odkryłam, że ten smalec świetnie sprawdza się też w innych rolach. Łyżeczka dodana do podsmażanej cebuli robi fantastyczną bazę do kaszy albo ziemniaków. Kilka razy użyłam go do delikatnego przesmażenia mięsa i za każdym razem smak wychodził głębszy, bardziej „domowy”, ale jednocześnie inny niż zwykle.

To jeden z tych produktów, które pokazują, że tradycyjna kuchnia naprawdę da się odświeżyć bez udziwnień i bez przesady. Smalec nadal jest smalcem, ale morela i curry nadają mu nowego charakteru, dzięki czemu nie nudzi się po dwóch kanapkach. I chyba właśnie dlatego tak bardzo mnie do siebie przekonał.

Cena i dostępność smalcu

Cena 3,49 zł sprawia, że trudno przejść obok niego obojętnie. Dla mnie to typowy „cichy hit” - niepozorny, trochę dziwny z nazwy, a w praktyce bardzo przemyślany i smaczny. Dziś mam już kilka opakowań w zapasie i wiem, że będę po niego wracać. A jeśli następnym razem kasjerka znów zapyta, „co to za wymysł”, z czystym sumieniem odpowiem, że jeden z lepszych, jakie ostatnio odkryłam. Smalczyku z morelą i curry koniecznie szukaj w lodówkach, wśród produktów chłodzonych.