Gala Michelin organizowana w Krakowie obfitowała w niespodzianki i prawdziwe supernowe w kulinarnej galaktyce. Tegoroczny przewodnik Michelin dla Polski okazał się najbardziej różnorodny i najszerzej zakrojony w historii. Inspektorzy po raz pierwszy oceniali restauracje w całym kraju, a nie tylko w kilku największych miastach. Dzięki temu na mapie wyróżnień pojawiły się nowe regiony, mniej oczywiste adresy i lokale, o których jeszcze kilka lat temu słyszeli głównie miejscowi. Warto też pamiętać, że Michelin to nie tylko same gwiazdki. Ogromne znaczenie mają również wyróżnienia Bib Gourmand, które podpowiadają, gdzie można dobrze zjeść bez wydawania fortuny.
Michelin ruszył w Polskę szerzej niż kiedykolwiek
Inspektorzy odwiedzali restauracje od Pomorza po Podkarpacie i od Lubuskiego po Lubelszczyznę. W rezultacie lista wyróżnionych miejsc zrobiła się rekordowo długa, a obraz polskiej gastronomii znacznie bardziej różnorodny niż w poprzednich latach.
W gronie restauracji, które utrzymały wyróżnienie Bib Gourmand za bardzo dobrą kuchnię w rozsądnej cenie, znalazły się między innymi:
- gdańska Hewelke
- krakowski Molam
- krakowska Folga
- warszawski Kontakt
- słowiańska restauracja Wyraj w Warszawie
- zakopiański Stary Niedźwiedź
- Treinta i Tres z Gdańska
- krakowska Noah
- Fromażeria, Tu Restaurant, Posto i Spot z Poznania
- Vinissimo w Sopocie
- warszawski Ceviche Bar
- Kieliszki na Próżnej w Warszawie
- Koneser Grill w Warszawie
- Le Braci z Warszawy
- Ida Kuchnia i Wino we Wrocławiu
- Tarasowa z Wrocławia
Do tego zestawienia dołączyło sporo nowych adresów. Inspektorzy docenili w kategorii BiB:
- krakowski Bufet (związany z Przemysławem Klimą i Jakubem Kojderem - szefami nagrodzonymi gwiazdkami Michelin)
- krakowskie Nat Bistro
- warszawskiego Wandala
- kielecki The Moment
- gdańskie Brut Bistro
- wałbrzyską Bibliotekę
- toruńską Piernicovą
- 2Pier z Lublina
- białostocką Kwestię czasu/Nago oraz Sztukę chleba i wina
- katowicką Krzywą 9
- łódzką Acanti
- Da Andrea z Olsztyna
- Naama z Rzeszowa
- Farmer & Sons w Skórzewie (woj. wielkopolskie)
- warszawski Ahaan
- Blisko bar z Warszawy
- Wandala z Warszawy
- warszawski Win wine bar & shop
- Pijalni z Wrocławia
Na liście pojawiły się także restauracje z mniejszych miejscowości, co pokazuje, że dziś świetnie gotuje się już nie tylko w największych miastach i jest to przez inspektorów zauważane.
Pierwsza gwiazdka dla kobiety w historii Michelin w Polsce
Najgłośniej mówi się jednak o restauracji BABA z Wrocławia. To właśnie tam szefową kuchni jest Beata Śniechowska, którą wiele osób pamięta z programu „MasterChef”. Jej lokal zdobył gwiazdkę Michelin po raz pierwszy, a ona sama została pierwszą nagrodzoną kobietą w historii polskich nagród Michelin.
Jurorzy zwrócili uwagę na nowoczesne podejście do polskich smaków i dopracowane dania. Szczególnie wysoko oceniono pierś z kaczki w pięciu smakach. Sama idea restauracji też przyciąga uwagę. To miejsce, w którym klasyczne przepisy dostały bardziej współczesny charakter, ale bez przesadnego kombinowania.
Kolejna gwiazdka Michelin dla Wrocławia
Na jednej gwiazdce dla Wrocławia się nie skończyło. Drugim nagrodzonym lokalem z tego miasta została restauracja Most, specjalizująca się w menu degustacyjnych. Inspektorzy Michelin chwalili przede wszystkim bardzo przemyślane połączenia składników i konsekwencję w prowadzeniu kuchni.
To spore zaskoczenie tegorocznej edycji, bo jeszcze kilka lat temu mało kto typował Wrocław jako jedno z najmocniejszych kulinarnych miejsc w kraju. A dziś miasto może pochwalić się od razu dwoma nowymi gwiazdkami.
Mistrzowskie sushi z Warszawy i gwiazdka dla Pszczyny
Do grona ogwiazdkowanych restauracji dołączyła także warszawska restauracja Alon Omakase. To miejsce skupione wokół japońskiej filozofii serwowania sushi, w której gość oddaje wybór dań w ręce szefa kuchni. Michelin docenił najwyższej jakości składniki oraz niezwykłą precyzję przygotowania.
Czwartą nową gwiazdkę zdobył Steampunk z Pszczyny. Tym samym województwo śląskie uzyskało swoją pierwszą gwiazdkę Michelin w historii polskich nagród. Sam lokal już robi wrażenie, bo mieści się na ósmym piętrze dawnej wieży ciśnień. Jurorzy zwrócili uwagę nie tylko na wnętrza i klimat restauracji, ale przede wszystkim na poziom dań. W przewodniku wyróżniono między innymi długo pieczone żeberko wołowe ze szczypiorkową warstwą.
Ci, którzy utrzymali gwiazdki, też mają powód do dumy
Swoją pozycję utrzymała krakowska Bottiglieria 1881 prowadzona przez Przemysława Klimę. To nadal jedyna restauracja w Polsce z dwiema gwiazdkami Michelin.
Jedną gwiazdkę zachowały również:
- Arco by Paco Perez z Gdańska
- poznańska Muga
- warszawskie hub.praga
- warszawska NUTA
- warszawski Rozbrat 20
- Giewont z Kościeliska
Zdobycie gwiazdki jest ogromnym sukcesem, ale utrzymanie jej przez kolejne miesiące i lata bywa jeszcze trudniejsze. Wystarczy słabszy sezon, zmiana kucharza albo brak konsekwencji i inspektorzy potrafią być bezlitośni. Pozostaje gratulować, trzymać kciuki i życzyć powodzenia.
Szef restauracji NUTA, Andrea Camastra / Informacja prasowa Restauracji NUTA
Nie tylko gwiazdki. Michelin wyróżnił też obsługę i młode talenty
W tegorocznej edycji przyznano także kilka nagród specjalnych. Tytuł „Otwarcia Roku” trafił do twórców warszawskiego Wandala, którzy niedawno uruchomili kolejny lokal w stolicy.
Nagrodę dla młodej szefowej kuchni zdobyła Ida Malec z krakowskiego Nat Bistro. Najlepszą obsługą może pochwalić się restauracja Babinicz ze Szczawna-Zdroju. Wyróżnienie w tej kategorii jest tym cenniejsze, że inspektorzy odwiedzają restauracje anonimowo i bez zapowiedzi - nie ma więc miejsca na specjalne traktowanie wybranych gości. Wyróżniono też sommeliera, Dawida Kurlusa z poznańskiej restauracji Maremma.
Swoją zieloną gwiazdkę Michelin utrzymał także gdański Elixir. Został on doceniony za ekologiczne, zrównoważone podejście do prowadzenia restauracji i pracę z produktami.
Tegoroczny przewodnik Michelin pokazuje jedno bardzo wyraźnie. Polska gastronomia przestała być ciekawostką. Dziś to scena pełna charakterów, mocnych nazwisk i restauracji, które coraz śmielej konkurują z najlepszymi adresami w Europie. Nie mamy się czego wstydzić, a wręcz przeciwnie, możemy być dumni.

















