Lody włoskie sprzedawane nad morzem kuszą wyglądem, ogromnymi porcjami i nazwami sugerującymi wysoką jakość. „Śmietankowe”, „czekoladowe” czy wreszcie „rzemieślnicze” i „naturalne” brzmią bardzo zachęcająco. Problem w tym, że sama nazwa nie zawsze mówi prawdę o produkcie.
Większość klientów w czasie urlopów kupuje lody spontanicznie. Rzadko kto pyta o skład albo producenta mieszanki użytej do przygotowania świderków. Tymczasem właśnie takie informacje mogą mieć znaczenie nie tylko dla smakoszy, ale również dla alergików czy osób stosujących specjalistyczne diety. Tematem zainteresowała się zarówno państwowa inspekcja, jak i popularny twórca internetowy, a wnioski z obu tych inicjatyw okazały się zaskakująco podobne.
Rządowa agencja skontrolowała lodziarnie
Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych sprawdziła jakość lodów oferowanych w punktach gastronomicznych. Najwięcej zastrzeżeń dotyczyło nie samego produktu, lecz informacji przekazywanych klientom.
Nieprawidłowości wykryto aż w 60% skontrolowanych punktów. W wielu miejscach brakowało wykazu składników albo danych producenta. Zdarzało się również, że skład prezentowany klientom nie odpowiadał temu, który deklarował producent gotowej mieszanki używanej do przygotowania lodów.
Getty Images, mgstudyo
Inspektorzy zwrócili też uwagę na niewłaściwe nazewnictwo. Lody określane jako „czekoladowe” zawierały jedynie kakao, a „śmietankowe” w rzeczywistości powstawały na bazie mleka w proszku lub gotowej masy o smaku waniliowo-śmietankowym, wcale nie ze śmietanki. W części lokali stosowano również określenie „rzemieślnicze”, mimo że produkt pochodził z hurtowni lub od producenta wytwarzającego lody na masową skalę.
Jednocześnie inspekcja podkreśliła, że na szczęście nie stwierdzono problemów z bezpieczeństwem żywności. Lody były prawidłowo przechowywane, a ich jakość nie budziła zastrzeżeń. Problemem okazała się przede wszystkim uczciwość informacji kierowanych do klientów.
Lody włoskie nad morzem - oczekiwania a realia
Podobnym tropem poszedł Adrian Nijak z kanału Podróże ze Smakiem, który odwiedził lodziarnie w Dziwnowie. Youtuber nie oceniał smaku lodów, lecz sprawdzał, czy sprzedawcy uczciwie informują klientów o ich składzie.
W rozmowach pytał przede wszystkim o to, czy lody rzeczywiście powstają z prawdziwej śmietanki. Dla wielu osób odpowiedź ma znaczenie, ponieważ większość lodów z automatów przygotowuje się z gotowych mieszanek w proszku, które miesza się z wodą lub mlekiem i dopiero wtedy wlewa do maszyny.
Test Nijaka pokazał, że większość sprzedawców nie ukrywała sposobu produkcji. Jeden przypadek wzbudził jednak wątpliwości. Sprzedawca zapewniał, że lody przygotowywane są z prawdziwej śmietanki, lecz po poproszeniu o wykaz składników okazało się, że wykorzystywana jest gotowa mieszanka w proszku. Dopiero okazanie dokumentów potwierdziło rzeczywisty skład produktu.
Ta sytuacja dobrze pokazuje problem wskazany wcześniej przez IJHARS. Klient często kieruje się nazwą lub ustną deklaracją sprzedawcy, choć przepisy wymagają, aby informacje o składzie były dostępne i zgodne z rzeczywistością.
@podrozezesmakiem Czy nadmorskie lodziarnie oszukują klientów? By to sprawdzić, przyjechałem specjalnie do Dziwnowa. Odwiedzę kilka lodziarni. Będę pytał, czy lody śmietankowe są na prawdziwej śmietance, a później weryfikował to ze składem. Odwiedziłem sześć lodziarni w Dziwnowie. Wnioski są niestety smutne. W żadnej nie było lodów na prawdziwej śmietance. Jedna osoba mnie perfidnie oszukała. Opinie pozostawiam ekspertom, czyli oczywiście wam. Dajcie mi znać w komentarzu, co sądzicie o tej sytuacji i w ogóle o składzie lodów, które można kupić nad Bałtykiem. • lody bałtyk nad morzem kręcone na słodko deser przekaska lodziarnia restauracja dziwnów cała prawda podróże ze smakiem • #lody #dziwnów #nadmorzem #całaprawda ♬ oryginalny dźwięk - PODRÓŻE ZE SMAKIEM
Najlepsze lody nad morzem
Wysoka cena lodów nie zawsze oznacza wyższą jakość. Nad morzem za jednego świderka często trzeba zapłacić kilkanaście złotych, jednak sam produkt bardzo często powstaje z takich samych gotowych mieszanek, jakie wykorzystują dziesiątki innych punktów.
Dlatego warto zwracać uwagę nie tylko na wielkość porcji czy efektowny wygląd lodów. Dobrym sygnałem jest lodziarnia, która bez problemu udostępnia wykaz składników, podaje producenta oraz stosuje nazwy zgodne z rzeczywistym składem. Jeśli w nazwie pojawia się określenie „śmietankowe”, w składzie powinna znaleźć się śmietanka itd.
Jeżeli sprzedawca nie chce udzielić informacji lub unika odpowiedzi, warto zachować ostrożność. Czasem rozsądniejszym wyborem okazują się dobrej jakości lody kupione w sklepie, gdzie pełny skład znajduje się na opakowaniu i można go spokojnie przeczytać przed zakupem.
Źródło: gov.pl, Podróże ze Smakiem/TikTok


Obserwuj nas na Google














