Nawet dobrej jakości biała kiełbasa polecana przez masarza w mięsnym jako bardzo smaczna, może ucierpieć podczas parzenia. Aby nie zostawić w wodzie tego, co najważniejsze, trzeba robić to z głową. Ten błąd popełniają przeważnie ci, którym się bardzo spieszy. Pewnym rzeczom przed świętami warto poświęcić nieco więcej czasu i uwagi. Biała kiełbasa właśnie tego wymaga.
Nagminny błąd przy parzeniu białej kiełbasy
Niektórzy wkładają surową białą kiełbasę do wrzącej wody, a następnie skręcają moc palnika do minimum i liczą na dobry efekt. W ten sposób jednak możesz narobić szkód i zepsuć mięso. Dla surowej kiełbasy (i to jeszcze, co gorsza, wyjętej prosto z lodówki), to szok. Białka w mięsie ścinają się zbyt szybko i gwałtownie, przez co kiełbasa staje się zbita, twarda, sucha i może pękać, a oprócz tego traci wilgotność - soki i tłuszcz. A co za tym idzie, traci też aromat i smak.
AdobeStock AHatmaker
Pogorszyć sytuację może dodatkowo nakłuwanie kiełbasy przed parzeniem. Niektórzy robią to, by uniknąć pękania kiełbasy. Tymczasem, jeśli tylko będziesz parzyć kiełbasę prawidłowo, kiełbasa nie popęka. To trzeba zrobić z wyczuciem.
Jak parzyć białą kiełbasę do żurku (i nie tylko)?
Zamiast wrzucać pętka do wrzątku, włóż ją do zimnej wody i powoli ją podgrzewaj. Zupełnie tak, jak przy kościach i mięsie na rosół. Bez efektu szoku, przy małej mocy palnika, gdy już osiągnie właściwą temperaturę, mięso w środku dojdzie bez żadnych perturbacji i strat na smaku.
Właściwa temperatura to w tym przypadku maksymalnie 75-85 st. C. Kiełbasa nie może zacząć się gotować. Woda cały czas powinna tylko lekko pyrkać - nie może wrzeć. Ponownie, podobnie, jak przy rosole. Aby sprawdzić, czy temperatura jest właściwa, możesz wbić w jedną sztukę termometr do żywności i sprawdzić, czy temperatura jest właściwa. Parz w takiej temperaturze kiełbasę maksymalnie 20 minut i pod przykryciem, by mięso nie traciło wilgotności. Przykrywka również minimalizuje ryzyko przesuszenia się mięsa.
Co zrobić, by kiełbasa podczas parzenia nabrała smaku?
Parz kiełbasę w wodzie wymieszanej z dodatkiem mleka. Na każdy litr wody dolej 1 szklankę mleka. Do takiej „mikstury” dodaj koniecznie przyprawy typowe dla białej kiełbasy i ogólnie mięsa, w tym: lekko rozgniecione ząbki czosnku w łupinie, cebulę w łupinie, majeranek oraz ziele angielskie, czarny pieprz w ziarnach i 2-3 liście laurowe. Dzięki temu smak białej kiełbasy będzie odpowiednio wyrazisty, w sam raz np. do żurku, czy świątecznej zupy chrzanowej.

















