Przyznaję, że kiedy pierwszy raz zobaczyłam jajka przygotowywane w ten sposób, spodziewałam się katastrofy, a nie pysznego śniadania. W końcu człowiek przez lata pilnuje patelni, reguluje temperaturę i debatuje nad tym, kiedy zdjąć jajecznicę z palnika, a tu nagle ktoś, jak gdyby nigdy nic. wbija jajka do filiżanki i sięga po sprzęt kojarzący się przede wszystkim z kawą. W Kolumbii nikogo to jednak szczególnie nie dziwi. Tam mają własny patent na delikatne, miękkie i zaskakująco kremowe danie. Kiedy zobaczyłam, jak niewiele trzeba, żeby osiągnąć taki efekt, wiedziałam, że po powrocie spróbuję odtworzyć go we własnej kuchni.
Huevos al vapor – specjalność kolumbijskiej Salaminy
Na widok przygotowywania huevos al vapor można się nieźle zdziwić. Jajka wbija się do filiżanki, roztrzepuje, a następnie przygotowuje za pomocą dyszy parowej ekspresu do kawy, tej samej, która normalnie służy do spieniania mleka.
Nie jest to nowy, modny internetowy trik. To miejscowa specjalność z Kolumbii o dość długiej tradycji. Jajecznica w filiżance powstała w latach 70. XX wieku i wiąże się ją z Café El Polo. Pomysł jest prosty, sprytny i wykorzystuje to, co pod ręką.
Jajecznica przygotowana za pomocą pary z ekspresu do dziś jest jednym z kulinarnych znaków rozpoznawczych Salaminy. Podstawą są oczywiście jajka, ale spotyka się również wersje z masłem, serem, kiełbasą czy inną wędliną.
Dlaczego jajecznica na parze jest tak kremowa?
Przy klasycznej jajecznicy największym problemem jest zazwyczaj zbyt wysoka punktowa temperatura. Jajko, które dotyka gorącej patelni, błyskawicznie się ścina. Jeśli potrzymasz je na ogniu kilkadziesiąt sekund za długo, staje się zwarte i suche.
W przypadku huevos al vapor ciepło dociera do jajek inaczej. Para jednocześnie je ogrzewa i wprawia w ruch. Dzięki temu powstają bardzo drobne, miękkie kawałeczki ściętego jajka, a całość przypomina niezwykle kremową jajecznicę.
Nie oznacza to jednak, że można gotować ją dowolnie długo. Najważniejsze jest zakończenie podgrzewania, kiedy jajka są jeszcze lekko wilgotne. Gorąca filiżanka nadal oddaje ciepło, więc jajecznica przez moment dochodzi już po wyłączeniu pary.
Nie potrzebujesz mleka ani śmietanki. Odrobina masła dodana na końcu wystarczy dla smaku. Za kremową konsystencję odpowiada przede wszystkim sposób przygotowania.
Jak przyrządzić huevos al vapor za pomocą ekspresu?
Jeśli masz ekspres z mocną dyszą parową, możesz bez problemu przygotować jajka sposobem z Kolumbii. Najpierw sprawdź jednak instrukcję urządzenia. Nie każdy producent dopuszcza kontakt dyszy z produktami innymi niż mleko.
Na jedną porcję weź 2 jajka, szczyptę soli i 1 łyżeczkę masła. Przygotuj większą, odporną na wysoką temperaturę filiżankę. Nie wybieraj małej filiżanki do espresso, ponieważ podczas pracy dyszy jajka będą się poruszać i mogą pryskać.
Wbij jajka do naczynia, posól i roztrzep widelcem. Krótko wypuść parę z dyszy, wyłącz ją, a następnie zanurz końcówkę w jajkach. Dopiero wtedy ponownie uruchom parę. Delikatnie poruszaj filiżanką, by masa ogrzewała się równomiernie.
Proces jest bardzo szybki. W Salaminie mówi się nawet o kilkudziesięciu sekundach, ale nie sugeruj się stoperem. Domowe ekspresy różnią się mocą. Obserwuj jajka i zakończ podgrzewanie, gdy zgęstnieją, ale wciąż będą kremowe. Dodaj masło i zamieszaj.
Możesz dorzucić pomidorki, grzanki, zieleninę i inne ulubione dodatki. Nie warto jednak z nimi przesadzać, bo kolumbijska jajecznica powinna błyszczeć sama w sobie.
Po przygotowaniu śniadania od razu dokładnie umyj dyszę zgodnie z zaleceniami producenta. Miała kontakt z surowym jajkiem, dlatego higiena jest tutaj szczególnie ważna.
Nie masz ekspresu? Jajecznicę na parze zrobisz też w garnku
Bez dyszy parowej nie odtworzysz dokładnie sposobu stosowanego w kolumbijskich kawiarniach, ale możesz wykorzystać jego najważniejszą zasadę i przygotować jajka bez smażenia ich bezpośrednio na patelni.
Roztrzep 2 jajka z solą w odpornej na wysoką temperaturę filiżance lub małej miseczce. W garnku zagotuj niewielką ilość wody i umieść nad nią wkład do gotowania na parze. Postaw na nim naczynie z jajkami i przykryj garnek.
Teraz trzeba pilnować konsystencji. Co kilkadziesiąt sekund odkrywaj garnek i mieszaj jajka widelcem, szczególnie przy ściankach filiżanki, gdzie będą ścinały się najszybciej. Nie czekaj, aż masa zrobi się całkowicie zwarta. Wtedy otrzymasz raczej jajeczny krem lub omlet na parze niż jajecznicę.


Obserwuj nas na Google














