Czarny bez najbardziej kojarzy mi się z końcówką lata i początkiem jesieni. Jeszcze jest ciepło, ale na krzewach zamiast jasnych kwiatów pojawiają się ciężkie baldachy pełne niemal czarnych jagód. To właśnie wtedy warto pomyśleć o domowych przetworach.

Jeśli chcesz zrobić z nich sok, nie potrzebujesz specjalistycznego sprzętu. Dawniej radzono sobie znacznie prościej i właśnie ten sposób najbardziej mi odpowiada. Potrzebujesz właściwie tylko garnka, kilku prostych akcesoriów i własnych rąk. Jest przy tym trochę pracy, a sok może zabarwić dłonie i kuchenne ściereczki, ale efekt wynagradza wysiłek.

Pamiętaj tylko, że owoców czarnego bzu nie powinieneś jeść na surowo. Dokładnie je przebierz, usuń niedojrzałe jagody i zielone części, a później sok zagotuj.

Babciny patent na sok z czarnego bzu

Dawniej do oddzielania soku od owoców wykorzystywano lniany woreczek i siłę własnych rąk. To rozwiązanie banalnie proste, ale bardzo skuteczne. Dojrzałe owoce najpierw oczyszczano, krótko sparzano wrzątkiem, a następnie rozgniatano. Miękką masę wkładano do woreczka i mocno wyciskano nad miską.

Tkanina działała jak bardzo prosta prasa i filtr jednocześnie. Sok spływał do naczynia, natomiast skórki, pestki i większe kawałki owoców zostawały w środku. Jeśli w gospodarstwie była niewielka prasa do owoców, można było wykorzystać ją zamiast woreczka, ale nie było to konieczne.

Ja wybieram woreczek albo kawałek czystej, mocnej tkaniny. Nie potrzebujesz wtedy sokowirówki ani wyciskarki. Musisz jedynie uzbroić się w odrobinę cierpliwości, bo większą porcję najlepiej wyciskać partiami.

Ten sposób ma jeszcze jedną zaletę. Sam decydujesz, jak mocno wyciśniesz owoce. Jeśli zależy ci na bardziej klarownym soku, nie przeciskaj przez materiał całego miąższu. Jeśli niewielkie zmętnienie ci nie przeszkadza, możesz wycisnąć woreczek naprawdę solidnie.

Jak zrobić sok z czarnego bzu krok po kroku?

  1. Zacznij od zebrania odpowiednich owoców. Najlepsze są dojrzałe jagody o bardzo ciemnym, niemal czarnym kolorze.
  2. W domu dokładnie przebierz zbiory. Usuń liście, szypułki, suche fragmenty oraz wszystkie niedojrzałe, spleśniałe i uszkodzone owoce. 
  3. Owoce delikatnie opłucz i przełóż do odpowiedniego naczynia. Następnie krótko sparz je wrzącą wodą, najwyżej przez kilka minut. Odcedź i lekko rozgnieć, żeby łatwiej oddały sok.
  4. Przełóż porcję owocowej masy do lnianego woreczka lub na środek mocnej, czystej tkaniny. Zbierz materiał i zacznij ściskać go nad dużą miską. Nie wkładaj jednorazowo zbyt wielu owoców. Mniejsze porcje wyciska się znacznie wygodniej. Przyznam, że jest to etap, przy którym zawsze mam najbardziej fioletowe ręce. Czarny bez barwi wyjątkowo skutecznie, więc nie zakładaj do tej pracy ulubionej jasnej bluzki i zabezpiecz blat.
  5. Gotowy sok przelej do garnka i dosłodź. Ilość cukru dobierz do sprawdzonej receptury i planowanego sposobu przechowywania. Pamiętaj, że cukier wpływa nie tylko na smak przetworu, a jego znaczne ograniczenie może mieć znaczenie dla trwałości.
  6. Sok z cukrem gotuj przez kilkanaście minut, mieszając od czasu do czasu. Jeśli pojawi się piana, możesz zebrać ją łyżką. Następnie gorący sok przelej do wcześniej przygotowanych butelek lub słoików. Pasteryzuj je przez 20 minut w garnku z wodą.

O czym pamiętać podczas przygotowywania soku z czarnego bzu?

Najważniejsze są same owoce. Wybieraj dojrzałe, ciemne jagody. Dokładnie usuń szypułki, zielone części oraz niedojrzałe owoce. Uważaj również, żeby nie rozwodnić owoców. Podczas sparzania nie potrzebujesz ogromnej ilości wody. Chcesz otrzymać intensywny sok, a nie kompot, który później będziesz długo odparzać.

Jeżeli zależy ci na klarowniejszym soku, po wyciśnięciu możesz przepuścić go jeszcze raz przez czystą, gęstą tkaninę. Ja zwykle tego nie robię. Niewielkie zmętnienie domowego soku zupełnie mi nie przeszkadza.