Pomidorówka z lat 80. nie udawała lekkiego kremu. Miała porządnie nasycić i smakować tak, by chciało się wyczyścić talerz do ostatniej kropelki. Tomasz Strzelczyk wraca właśnie do takiej wersji, znanej ze stołówek. Zaczyna od solidnej bazy, osobno przygotowuje mięso, a na koniec stosuje prosty patent, dzięki któremu makaron nie odbiera zupie całego uroku. Choć przykładowo choćby na naszym kanale nadawczym znajdziesz niejeden patent na pomidory, ten zasługuje na szczególną uwagę, zwłaszcza że pochodzi od mistrza. 

Co sprawia, że pomidorówka Strzelczyka przywołuje wspomnienia z PRL?

Pomidorówce Strzelczyka daleko od dzisiejszych ekspresowych zup, do których wystarczy otworzyć passatę i dolać bulion, a po kilkunastu minutach obiad materializuje się na stole. Tutaj nic nie idzie na skróty. Smak powstaje etapami, a sama zupa ma być nie tyle lekkim wstępem do obiadu, ile porządnym, sycącym daniem.

Strzelczyk zaczyna od wywaru gotowanego na kościach i warzywach. Osobno rumieni kawałki wieprzowiny, a później dusi je do miękkości. Nawet koncentratu pomidorowego nie wrzuca od razu do garnka. Najpierw podsmaża go razem z mięsem, żeby nabrał intensywniejszego smaku. Dopiero później wszystko spotyka się w jednym garnku. Makaron też gotuje się osobno, żeby nie zagęszczać zupy.

Nie ma tu też blendowania warzyw ani dążenia do aksamitnej konsystencji. Na łyżkę trafiają kawałki marchewki, pietruszki, miękkiego mięsa i makaron. Właśnie dlatego ta pomidorówka przypomina bardziej pełny obiad niż lekką zupę. Strzelczyk mówi zresztą wprost, że taką wersję pamięta z dzieciństwa oraz z barów, wesel, imprez i szkolnych stołówek lat 80. Ten klimat budują również drobiazgi. Strzelczyk nie boi się sięgać po takie składniki jak smalec, śmietana i cukier, żeby uzyskać idealny balans.

Kultowa zupa pomidorowa z lat 80. z przepisu Tomasza Strzelczyka

Składniki:

  • 2,5 l wody
  • około 500 g łopatki wieprzowej
  • 2–3 kawałki kości schabowych z niewielką ilością mięsa
  • włoszczyzna: marchew, pietruszka, kawałek selera i por
  • 2 cebule
  • kilka ziaren ziela angielskiego
  • kilka liści laurowych
  • kilka ziaren czarnego pieprzu
  • niewielka ilość smalcu do smażenia
  • 150–200 g koncentratu pomidorowego
  • 1 ząbek czosnku
  • sól do smaku
  • świeżo mielony czarny pieprz do smaku
  • 2 łyżeczki cukru
  • 200 g kwaśnej śmietany 18 proc.
  • około 300 g makaronu muszelki
  • niewielki pęczek natki pietruszki

Sposób przygotowania:

  1. Wlej do dużego garnka około 2,5 l wody. Włóż kości schabowe i zacznij powoli podgrzewać wywar.
  2. Przygotuj włoszczyznę. Marchew oraz pietruszkę pokrój w słupki. Seler podziel na mniejsze części. Por zostaw w większym kawałku. Jedną cebulę przekrój na pół.
  3. Wrzuć przygotowane warzywa do garnka. Dodaj ziele angielskie, liście laurowe oraz czarny pieprz. Gotuj całość na niewielkim ogniu przez mniej więcej godzinę. Na tym etapie nie doprawiaj jeszcze zupy solą.
  4. Pokrój łopatkę wieprzową w niedużą kostkę. Na patelni rozgrzej niewielką ilość smalcu. Wrzuć mięso i smaż, aż kawałki wyraźnie się zrumienią.
  5. Drugą cebulę pokrój w drobną kostkę. Posiekaj ząbek czosnku.
  6. Do zrumienionego mięsa dodaj koncentrat pomidorowy. Podsmaż go przez krótką chwilę razem z wieprzowiną, mieszając często, żeby nie przypalił się do dna patelni.
  7. Dorzuć pokrojoną cebulę oraz czosnek. Wymieszaj. Następnie dolej trochę gorącego wywaru z garnka. Jeśli zawartość patelni jest bardzo gęsta, dodaj jeszcze jedną porcję płynu.
  8. Przykryj patelnię i duś mięso na bardzo małym ogniu do miękkości. Co pewien czas zajrzyj pod pokrywkę i sprawdź, czy na dnie pozostała odpowiednia ilość płynu.
  9. Gdy wywar będzie gotowy, wyjmij z niego por, seler, cebulę oraz kości. Marchewkę i pietruszkę pozostaw w zupie. Jeśli na kościach zostało mięso, możesz je obrać i ponownie wrzucić do garnka.
  10. Przełóż do wywaru całą zawartość patelni wraz z mięsem i pomidorowym sosem. Możesz przepłukać patelnię niewielką ilością wywaru, żeby zebrać z niej pozostały sos.
  11. Dopraw zupę solą. Dodaj odrobinę świeżo mielonego pieprzu. Nie przesadzaj z jego ilością, ponieważ pieprz w ziarnach gotował się już wcześniej w wywarze.
  12. W osobnym garnku zagotuj wodę na makaron i posól ją. Wsyp muszelki i ugotuj je zgodnie z czasem podanym na opakowaniu, pilnując, żeby pozostały lekko al dente. Strzelczyk gotuje swój makaron maksymalnie około 10 minut.
  13. Do gorącej zupy wsyp 2 łyżeczki cukru. Spróbuj i w razie potrzeby skoryguj ilość soli oraz pieprzu.
  14. Przełóż śmietanę do miseczki i stopniowo dodawaj do niej po trochu gorącej zupy, cały czas mieszając. Dopiero gdy śmietana wyraźnie się ogrzeje i rozrzedzi, wlej ją do pomidorówki. Dzięki temu ograniczysz ryzyko jej zwarzenia.
  15. Posiekaj natkę pietruszki i dodaj ją pod koniec przygotowania.
  16. Odcedź ugotowany makaron i dodaj go do zupy albo rozłóż bezpośrednio do talerzy. Jeżeli pomidorówka ma zostać również na następny dzień, wybierz drugie rozwiązanie i przechowuj kluski oddzielnie.

Źródło: youtube.com/@ODDASZFARTUCHA