Kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata. Póki jeszcze nie ma upałów, wciąż można rozgrzać się solidną zupą - w tym wypadku pomidorową ze sporą ilością papryki i dodatków. Na sam widok talerza pełnego po brzegi, wielu łasuchom poprawi się nastrój - energetyczny kolor robi swoje. A co dopiero aromat - od przypraw i kiełbaski aż kręci się w głowie i w nosie. Ma smak nie do podrobienia, choć uzyskasz go w bardzo prosty sposób. Nie trzeba jechać aż na Węgry po składniki.
Czym wyróżnia się pomidorówka po węgiersku?
Oprócz papryki (słodkiej, czerwonej i mielonej) musi się tu znaleźć obowiązkowo również ostra papryka mielona na rozgrzewkę. Jeśli masz pastę paprykową do gulaszu (taką z tubki, dostępną w marketach), polecam dodać nieco do boczku wędzonego pod koniec smażenia na patelni. Pomoże zbudować jeszcze bardziej wyrazisty smak.
Obowiązkowym dodatkiem jest tu też rozmaryn oraz tymianek (lub kminek). Jeśli nie przepadasz za kminkiem w ziarnach, dodaj mielony - wtedy nie będzie nikomu przeszkadzał. Kolejny bonus to obowiązkowa kiełbaska - i chyba dzięki niej węgierską zupę pomidorową od pierwszej łyżki pokochał mój mąż.
Najlepsza będzie węgierska kiełbasa debreczyńska - można ją kupić w renomowanych masarniach. Ma intensywny, paprykowy smak i aromat. To kiełbasa wieprzowo-wołowa z dodatkiem czosnku i pieprzu, często wędzona w dymie olchowym. Zastąpić ją też może inna mocno paprykowa kiełbasa, nawet hiszpańskie chorizo da radę. Pasować będzie też myśliwska.
Przepis na węgierską zupę pomidorową
Składniki:
- 800 ml rosołu lub dowolnego bulionu
- 100-150 g białej lub czerwonej fasoli z puszki wraz z zalewą
- 2-3 średnie ziemniaki
- 1 średnia cebula
- 3 ząbki czosnku
- 1 średnia czerwona papryka
- 3-4 kiełbaski frankfurterki, debreczyńskie lub inne, najlepiej wędzone i paprykowe (może być też np. chorizo)
- 60 g wędzonego surowego boczku
- 1/2 puszki pomidorów (całych)
- 3-4 łyżki koncentratu pomidorowego
- 1 łyżeczka suszonego rozmarynu
- 1 łyżeczka suszonego tymianku lub kminku
- 2 płaskie łyżeczki mielonej papryki
- 1/2-1 płaska łyżeczka ostrej mielonej papryki (możesz też część zastąpić wędzoną słodką papryką)
- pieprz i sól do smaku
Sposób przygotowania:
- Obierz ziemniaki, pokrój w większą kostkę i gotuj ok. 10 minut. Odcedź i odłóż na bok.
- W międzyczasie, gdy ziemniaki się gotują, pokrój boczek w paski i wytop na zimnej patelni i średnim ogniu bez dodatkowego tłuszczu. Gdy tłuszcz się wytopi, podsmaż go na rumiano i na chrupko.
- Gdy boczek zbrązowieje, dodaj posiekaną w kostkę cebulę i czosnek, podsmaż. Gdy zapachnie, dodaj paprykę pokrojoną w dużą kostkę lub paski i przesmaż przez ok. 3 minuty, jednocześnie mieszając.
- W międzyczasie przesiekaj drobno pomidory i dodaj na patelnię. Przykryj i duś 5 minut.
- Podgrzej rosół w większym garnku.
- Przełóż zawartość patelni do garnka z rosołem, dodaj rozmaryn, paprykę mieloną, ugotowane ziemniaki i gotuj wszystko razem na niewielkim ogniu przez 5 minut.
- Dodaj na koniec koncentrat, fasolkę z zalewą, kiełbasę pokrojoną w plasterki i gotuj kolejne 3 minuty.
- Dopraw do smaku solą, pieprzem i ewentualnie papryką lub rozmarynem, jeśli czegoś brakuje zupie.
- Podawaj ze świeżym pieczywem.

















