Gdy myślisz o hiszpańskich kiełbasach, pierwsze skojarzenie to chorizo – pikantne, intensywne i aromatyczne. Ale jest coś jeszcze, co w wielu domach w Hiszpanii docenia się bardziej: chistorra (w Baskonawarskim języku często pisana jako txistorra). To cienka, jasnoczerwona kiełbasa, która pojawia się na stołach w całej Hiszpanii i ma własny, niepowtarzalny charakter.
Co to jest chistorra?
Chistorra to świeża lub półsurowa kiełbasa pochodząca z Kraju Basków, popularna też regionach Nawarra i Aragonia. Choć podobna do chorizo, różni się od niej kilkoma cechami: jest znacznie cieńsza, dłuższa i krócej dojrzewa, dzięki czemu ma bardziej soczystą konsystencję i intensywny aromat.
W klasycznym wydaniu chistorra powstaje z mielonego wieprzowiny (czasami z domieszką wołowiny) z dodatkiem czosnku, soli i dużej ilości słodkiej papryki (pimentón), co nadaje jej charakterystyczny żywo czerwony kolor i aromat.
Ta kiełbasa była tradycyjnie przygotowywana krótko po uboju. Przyprawiana, nadziewana w wąskie jelito i pozostawiana do lekkiego „uzdatnienia” na zaledwie dobę lub kilka dni, więc w przeciwieństwie do długo dojrzewających wędlin, trzeba ją zawsze ugotować, usmażyć lub upiec przed jedzeniem.
Chistorra tańsza od wielu chorizo (kosztuje ok. 60 zł za 1 kg, a chorizo – ok. 100 zł za 1 kg), jest łatwa do przygotowania, a jej smak potrafi usatysfakcjonować każdego smakosza.
Dlaczego warto ją poznać?
Chistorra zachwyca przede wszystkim smakiem i uniwersalnością. Jest intensywna, lekko pikantna i bardzo aromatyczna, a jednocześnie nie przytłacza jak ciężkie chorizo. Można ją szybko usmażyć na patelni, upiec lub wrzucić na grilla; jej tłuszcz i przyprawy tworzą bogaty bulion, który świetnie współgra z dodatkami. Jej zaletą jest to, że w przeciwieństwie do chorizo, dużo szybciej uwalnia smak i aromat.
Na śniadanie w Hiszpanii często ją serwują w prosty sposób: kawałki chistorry smaży się i podaje z jajkami, ziemniakami albo świeżym pieczywem, ale też jako farsz do kanapek (bocadillo de chistorra) albo jako część tapas.
Jak ją przygotowałam i podałam chistorrę?
Cóż, może nie wysiliłam się zanadto, ale wyszło pysznie, a przecież o to chodzi. Pokroiłam kiełbasę w plasterki, podsmażyłam, wbiłam jaja, zamieszałam i gotowe. Jajecznica wyszła naprawdę niebiańsko smaczna.
Pysznie smakuje też podana na ciepłym pieczywie, ze świeżymi pomidorkami, oliwkami albo grillowanymi warzywami. Świetnie komponuje się także z jajkami sadzonymi albo prostą sałatką z rukoli i cytryny.
Co jeszcze warto spróbować?
Chistorra jest też doskonała jako dodatek do innych dań:
- do hiszpańskich huevos rotos – czyli rozbitych jaj z ziemniakami;
- w omeletach, gulaszach czy zapiekankach.
AdobeStock, lunamarina

















