Kiełki to maleńkie jadalne skarby, które nie tylko pięknie wyglądają na talerzu, ale przy okazji podkręcają smak każdego dania. Można je bez problemu wyhodować na własnym parapecie, więc nie kosztują prawie nic, a robią ogromną różnicę w każdym przepisie. Wystarczy sypnąć taką zieleniną jakąkolwiek potrawę, a z miejsca wygląda ona jak restauracyjny przysmak za grube pieniądze. Wszyscy jednak znamy głównie rzeżuchę, a to całe nic w wielkim świecie kiełków. Dziś przedstawiamy więc inny zielony przysmak, który zdecydowanie warto posiać na własnym oknie, aby potem dorzucać własne kiełki na kanapki, do sałatek czy jako dekorację na talerz.
Mało znane kiełki, które przebijają rzeżuchę
Wszystkie jadalne kiełki to skarby, ale te są szczególnie lubiane przez szefów kuchni. Wszystko to dlatego, że mają absolutnie wyjątkowy smak i dodają wyrazistości każdemu daniu, przy tym łatwo można je wyhodować na oknie. Co to za zielone skarby?
Chodzi o kiełki gorczycy, które wyrastają już po kilku dniach, a ich smak to czysta poezja, szczególnie dla fanów ostrzejszych klimatów. Ja pokochałam je od pierwszego zjedzenia, a wszystko dlatego, że mają w sobie ciekawą pikantność i smakują trochę jak połączenie chrzanu z musztardą. Do tego zachwycają intensywnym aromatem, więc mamy tu składnik idealny do wszelkiego rodzaju kulinarnych eksperymentów.
Brzmi ciekawie, prawda? A smakuje jeszcze lepiej, więc zdecydowanie warto spróbować tego mało znanego produktu, zamiast znów ograniczać się do rzeżuchy. Pozostaje tylko pytanie, jak wyhodować i z czym jeść kiełki gorczycy, a odpowiedzi na wszystkie te pytania znajdziesz poniżej.
Jak wykorzystać kiełki gorczycy w kuchni?
Kiełki gorczycy to składnik, który idealnie pasuje nie tylko na kanapki czy do sałatek i surówek. Można je także jeść jako dodatek do mięs i ryb oraz świetne urozmaicenie różnych farszy, na przykład tych do naleśników czy wrapów. Taki zielony dodatek sprawi, że każde danie nabierze także więcej koloru i zyska cenne witaminy oraz minerały.
Kiełki gorczycy idealnie pasują też do wszelkiego rodzaju potraw jajecznych, ponieważ delikatne pasty, sałaki czy jajka faszerowane od razu nabierają dzięki nim charakteru. To sprawia, że ten produkt doskonale sprawdzi się na nadchodzące święta Wielkanocne, kiedy to jajka grają główną rolę w domowym menu.
Jak wyhodować kiełki gorczycy?
Aby wyhodować własne kiełki gorczycy wcale nie trzeba kupować specjalnej kiełkownicy. W zupełności wystarczy tu wykorzystać najzwyklejszy talerzyk z watą lub słoik i kawałek czystej gazy. Oba sposoby działają równie dobrze i pozwalają nasionkom gorczycy szybko wykiełkować, ale trzeba pamiętać o 1 złotej zasadzie.
Zanim wysypie się nasionka do słoika czy na wilgotną watę, najpierw trzeba je porządne wymoczyć w letniej wodzie. Najlepiej robić to przez całą noc, a rano dokładnie je wypłukać i dopiero wtedy przełożyć do docelowego miejsca kiełkowania. Potem zostaje już tylko uzbroić się w cierpliwość oraz spryskiwacz z czystą wodą, bo kiełkujące nasionka należy zraszać minimum 2, a najlepiej nawet 3 razy dziennie.
Tak pielęgnowane maleństwa powinny zamienić się w przepyszne pikantne kiełki już po 3-4 dniach, chociaż czasem trzeba im dać nieco więcej czasu i cierpliwie zaczekać 6 dni. Po tym czasie gotowe kiełki najlepiej przełożyć do szklanego lub plastikowego pojemniczka wyłożonego kawałkiem ręcznika papierowego, który będzie chłonął nadmiar wilgoci, wydłużając świeżość malutkich roślinek.

















