Nie lubię marnować jedzenia, więc staram się wszystko co zostaje z innych dań przechować i wykorzystać do czegoś nowego. Często gdy robię przegląd lodówki natrafiam na pudełeczka z resztkami. Tak było i tym razem. Chwila zastanowienia i wymyśliłam danie, które przypomina w smaku przysmak z Podlasia. Po pierwszym kęsie miałam od razu skojarzenia z babką ziemniaczaną, którą swoją drogą uwielbiam, ale nigdy nie mam czasu by ją zrobić. To danie robi się błyskawicznie, bez czekania.

Błyskawiczna babka ziemniaczana z patelni

Gdy pracuję zdalnie, często na drugie śniadanie, albo wczesny obiad robię dania szybkie i z tego, co akurat znajdę w lodówce. Ostatnio gdy zajrzałam, co tam zalega, znalazłam kawałek boczku i ugotowane, ubite ziemniaki. Ponieważ lubię i ziemniaki i boczek wiedziałam, że zrobię coś szybkiego właśnie z tymi resztkami. Wystarczyło dorzucić jajko i powstał przysmak niczym babka ziemniaczana prosto z Podlasia, tylko w tempie błyskawicznym. Całość wyszła w smaku o wiele lepsza niż zwykła jajecznica na boczku, wiec następnym razem zrobię to danie dla całej rodziny i nie na śniadanie, tylko właśnie na obiad. Będą zachwyceni. Zobacz prosty przepis na to ekspresowe, ale sycące i aromatyczne danie.

Składniki:
Porcja na 1 osobę:

  • 1 duże jajko
  • 5 łyżek ubitych ziemniaków gotowanych
  • mały kawałek boczku parzonego ( u mnie to była kostka 2x2 cm)

Wykonanie:

  1. Boczek pokrój w małą kosteczkę i wrzuć na patelnię. 
  2. Podsmaż go, by stał się rumiany i lekko chrupiący.
  3. Do boczku dołóż ziemniaki i mieszaj, by całość się dobrze zagrzała i lekko podpiekła. 
  4. Na koniec wbij jajko i energicznie mieszając połącz wszystkie składniki.
  5. Dopraw solą i pieprzem.

Co można zmienić w tym przepisie

To danie jest szybkie i proste, a co najlepsze, można je modyfikować wedle uznania. Oprócz boczku, można podsmażyć na patelni dodatkowo drobno pokrojoną cebulę, wtedy smak będzie jeszcze bardziej wyrazisty. Można na patelnię dorzucić też pomidory, surowe, albo suszone, dzięki czemu potrawa nabierze kolorów i nieco innego smaku. Na koniec można "jajecznicę" posypać szczypiorkiem, albo kiełkami
Praktycznie można ten przepis modyfikować w zależności od tego, co akurat masz pod ręką albo w szafce. Boczek, ziemniaki i jajko to tylko baza do stworzenia nowych smaków.
Czasami coś pysznego może wyjść całkiem przypadkiem, a potem zostaje w domowym menu na zawsze. Tak było właśnie w tym przypadku.