Październik kojarzy ci się przede wszystkim z grzybobraniem? W tym samym czasie możesz zbierać również inne sezonowe przysmaki. Jeśli wiesz, gdzie ich szukać i jak się z nimi obchodzić, przygotujesz z nich zapasy na sporą część zimy.
Co warto wiedzieć o dzikiej róży?
Krzewy dzikiej róży najłatwiej zauważyć późną wiosną i latem, kiedy pokrywają się różowymi lub niemal białymi kwiatami. Jesienią wyglądają zupełnie inaczej. Na kolczastych gałązkach pojawiają się niewielkie owoce, które podczas dojrzewania zmieniają kolor z zielonego na pomarańczowy, czerwony, a czasami niemal szkarłatny.
W Polsce występuje wiele odmian tych roślin. Jedną z najbardziej rozpowszechnionych jest róża dzika, czyli Rosa canina. Możesz natknąć się na nią niemal podczas każdego spaceru poza miastem. Lubi skraje lasów, zarośla, miedze, polne drogi, nasłonecznione zbocza i nieużytki. Krzewy rosną także przy drogach, jednak tych miejsc lepiej unikaj podczas zbierania owoców do jedzenia.
Owoce po przetworzeniu pokazują pełnię możliwości. Ich smak jest lekko słodki, wyraźnie kwaskowaty, czasami nieco cierpki. Miąższ nie jest soczysty jak w śliwce czy winogronach. Jest bardziej zwarty i może wydawać się lekko mączysty, dlatego owoce dzikiej róży zdecydowanie lepiej sprawdzają się w przetworach niż jako przekąska prosto z krzaka.
Kiedy najlepiej zbierać owoce dzikiej róży?
Najlepszy okres na większe zbiory jest wczesna jesień. W październiku owoce są już dobrze wybarwione, a wiele z nich wciąż zachowuje jędrność.
Jeśli zamierzasz przygotować susz, szukaj przede wszystkim twardych, zdrowych i mocno wybarwionych owoców. Często można usłyszeć, że owoce dzikiej róży powinno się zbierać dopiero po pierwszych przymrozkach. Rzeczywiście niska temperatura sprawia, że stają się miększe, a ich smak może być łagodniejszy. Nie oznacza to jednak, że musisz czekać na mróz.
Jeżeli zależy ci na jędrnych owocach do suszenia, mrożenia albo przygotowania przetworów, spokojnie zbieraj je wcześniej. Jeśli natomiast wolisz owoce miękkie i łagodniejsze, możesz poczekać dłużej.
Jak zbierać te owoce?
Pędy dzikich róż pokrywają mocne, zakrzywione kolce, które łatwo zaczepiają się o ubrania i boleśnie drapią skórę. Dlatego na zbiory koniecznie załóż grube rękawice oraz bluzę lub kurtkę z długimi rękawami. Jeśli krzew jest wyjątkowo gęsty, pomocny będzie niewielki sekator.
Nie szarp całych gałęzi. Owoce najlepiej zbieraj pojedynczo, wybierając tylko zdrowe i dojrzałe sztuki. Wkładaj je do koszyka albo szerokiego pojemnika.
Jak przygotować owoce dzikiej róży na przetwory?
Po przekrojeniu owocu zobaczysz liczne twarde nasiona, a wokół nich charakterystyczne drobne włoski. Trzeba się ich bardzo dokładnie pozbyć. Przy małej ilości owoców możesz przekroić każdy na pół i starannie wydrążyć wnętrze małą łyżeczką lub końcówką nożyka. Następnie dokładnie wypłucz przygotowany miąższ. Jest przy tym trochę pracy, ale gładka, domowa konfitura wynagradza wysiłek.
Przy dużych zbiorach możesz ugotować owoce z wodą, a później starannie przetrzeć rozgotowaną masę przez gęste sito, aby oddzielić niepożądane części.
Jak najsmaczniej wykorzystać te owoce?
Co możesz zrobić z gotowego miąższu? Możliwości jest mnóstwo. Najbardziej klasyczne to konfitura lub dżem. Gęste, słodko-kwaśne i intensywnie owocowe przetwory świetnie smakują na świeżej kromce chleba z masłem. Możesz przełożyć nimi naleśniki, dodać łyżeczkę do owsianki albo podać je do racuchów. Dobrze sprawdzą się także w rogalikach i kruchych ciasteczkach.
Jeśli smak samej dzikiej róży jest dla ciebie zbyt intensywny, połącz ją z jabłkami. Otrzymasz delikatniejszy mus, który świetnie pasuje do naleśników, ryżu na mleku i kaszy manny. Dobrym towarzystwem będą także gruszki, śliwki, pigwa lub pigwowiec.
Z owoców przygotujesz również syrop. Rozcieńczony wodą może być bazą domowego napoju, a niewielka ilość gęstego syropu dobrze pasuje do herbaty, deserów czy owsianki.
Nie zapominaj o wytrawnych zastosowaniach. Kwaśno-słodki charakter dzikiej róży świetnie współgra z mięsem. Gładki przecier możesz połączyć z bulionem, odrobiną miodu i przyprawami. Powstanie owocowy sos pasujący do pieczonej kaczki, wieprzowiny czy dziczyzny.
Jak suszyć i mrozić dziką różę?
Do mrożenia wybierz zdrowe sztuki. Umyj je i bardzo dokładnie osusz. Dobrym sposobem jest wstępne zamrożenie owoców rozłożonych pojedynczą warstwą, a dopiero później przesypanie ich do woreczków lub pojemników. Dzięki temu nie zamarzną w jedną twardą bryłę i łatwiej wyjmiesz dokładnie tyle, ile będzie ci potrzebne.
Możesz również przygotować susz. Wybierz jędrne owoce, oczyść je i wysusz w suszarce do żywności albo piekarniku w niskiej temperaturze. Gotowy susz pozostaw do całkowitego wystygnięcia, a następnie przełóż do szczelnego pojemnika. Trzymaj go w suchym i ciemnym miejscu.
Zimą będzie jak znalazł. Dzika róża bardzo dobrze komponuje się w naparach z suszonym jabłkiem, malinami czy hibiskusem. Dodaj kawałek cynamonu albo plaster imbiru, a otrzymasz pachnący jesienno-zimowy napój.


Obserwuj nas na Google














