Jesienne gotowanie zdecydowanie kojarzy się z dynią. Robisz z niej zupę krem, pieczesz ją z przyprawami, dodajesz do ciasta albo przygotowujesz purée, ale prawdopodobnie skupiasz się przede wszystkim na miąższu. Tymczasem pestki również możesz wykorzystać i zdecydowanie warto dać im szansę.
Pestki z dyni - dlaczego warto ich nie wyrzucać?
Pestki dyni to płaskie, owalne nasiona znajdujące się wewnątrz owocu. Jeśli kupujesz dynię w całości, po jej przekrojeniu zobaczysz pestki otoczone miękkimi, włóknistymi fragmentami miąższu. Najłatwiej wszystko wyjąć dużą łyżką. Te pestki po odpowiednim przygotowaniu z powodzeniem możesz wykorzystać w kuchni. To jeden z najprostszych sposobów na ograniczenie kuchennych odpadków podczas sezonu dyniowego.
W sklepach znajdziesz również gotowe pestki z dyni, najczęściej już pozbawione jasnej łupiny. Mają charakterystyczny zielonkawy kolor, delikatnie orzechowy smak i przyjemnie chrupią pod zębami. Możesz kupić wersję naturalną albo prażoną, czasami również soloną. Jeżeli zamierzasz wykorzystywać pestki do różnych dań, najbardziej uniwersalnym wyborem będą te bez soli i dodatkowych przypraw.
Pestki wyjęte samodzielnie z dyni wyglądają nieco inaczej niż zielone pestki z paczki. Otacza je jasna łupina. Po wysuszeniu możesz je uprażyć i chrupać, a w zależności od odmiany dyni i twardości łupiny - wyłuskać znajdujące się w środku zielone nasiono.
Fot. Getty/iStock, Firn
Co zawierają pestki dyni?
W 100 g pestek dyni znajduje się ok. 559 kcal, ok. 24 g białka i ok. 45 g tłuszczu. Ta ilość zawiera również mniej więcej 5,3 g błonnika pokarmowego. Na uwagę zasługuje także zawartość składników mineralnych: ok. 540 mg magnezu, 810 mg potasu oraz 1170 mg fosforu w 100 g.
Na co dzień w kuchni warto wykorzystać ich wyjątkowy smak i konsystencję. Pestki dyni mają delikatną, lekko orzechową nutę. Po uprażeniu stają się bardziej aromatyczne i chrupiące, dzięki czemu mogą pełnić w potrawie podobną rolę jak orzechy czy grzanki.
Jak pozyskać, wysuszyć i przechowywać pestki dyni?
Jeżeli kupujesz całą dynię, zachowaj jej pestki. Po przekrojeniu warzywa wybierz je ze środka i przełóż na duże sitko. Wypłucz dokładnie pod zimną bieżącą wodą, a następnie usuń przyczepione włókna i kawałeczki miąższu. Pomaga w tym delikatne rozcieranie pestek między dłońmi.
Oczyszczone pestki rozłóż na czystej bawełnianej ściereczce i dokładnie osusz. Następnie wyłóż dużą blachę papierem do pieczenia i rozłóż na niej pestki możliwie równą, pojedynczą warstwą.
Piekarnik ustaw na ok. 90 stopni C. Wstaw blachę i susz pestki mniej więcej przez godzinę. W tym czasie możesz kilka razy na krótko uchylić drzwiczki piekarnika, żeby zgromadzona w środku para mogła się wydostać. Pestki warto również od czasu do czasu przemieszać, aby suszyły się równomiernie.
Po godzinie wyłącz piekarnik, ale nie wyjmuj od razu blachy. Pozostaw pestki w środku do wystygnięcia. Przed schowaniem upewnij się, że są naprawdę suche i całkowicie zimne. To ważne, ponieważ resztki wilgoci zamknięte razem z pestkami mogą sprzyjać ich psuciu.
Dobrze wysuszone pestki możesz przesypać do papierowej torebki. Jeśli masz pewność, że zupełnie wystygły i nie pozostała w nich wilgoć, nada się również czysty, suchy słoik lub szczelny pojemnik. Trzymaj je w suchym, chłodnym i ciemnym miejscu, z dala od kuchenki, piekarnika oraz bezpośredniego światła słonecznego.
Jak wykorzystać pestki z dyni?
Pestki dyni możesz też kupić w każdym dyskoncie (czekają na półce z bakaliami) i jeść prosto z opakowania. Są wygodną przekąską, którą łatwo zabrać ze sobą. Nie oznacza to jednak, że ich zastosowanie kończy się na podjadaniu.
Rano dodaj łyżkę pestek do owsianki albo domowego musli. Dobrze komponują się z płatkami owsianymi, suszonymi śliwkami, rodzynkami, jabłkiem, gruszką i cynamonem. Możesz też połączyć je ze słonecznikiem, orzechami oraz płatkami migdałów i zrobić własną mieszankę do śniadań.
Pestki dyni pasują również do jesiennych i zimowych sałatek. Spróbuj połączenia pieczonej dyni, sera feta, rukoli i prażonych pestek albo dodaj je do prostej surówki z marchewki. Chrupiący element potrafi zupełnie zmienić odbiór nawet bardzo zwyczajnego dania.
Szczególnie dobrze sprawdzają się przy jesiennych zupach typu krem. Ugotuj krem z dyni, marchewki, batatów, kalafiora albo brokułów, a przed podaniem posyp porcję podprażonymi na suchej patelni pestkami. Zamiast miękkiej, jednolitej potrawy otrzymasz danie o ciekawszej strukturze.
Nie zapominaj również o domowym pieczywie. Pestki możesz wmieszać do ciasta na chleb albo bułki, ale również posypać nimi wierzch przed pieczeniem. Dobrze łączą się z mąką pszenną, żytnią i pełnoziarnistą. Sprawdzą się także w wytrawnych muffinkach, krakersach oraz domowych podpłomykach.
Pestki dyni dobrze sprawdzą się także w pesto. Zamiast tradycyjnych orzeszków piniowych możesz zmiksować podprażone pestki z natką pietruszki albo bazylią, oliwą, czosnkiem i twardym serem. Tak przygotowany sos wykorzystasz do makaronu, kanapek lub pieczonych warzyw.
Do deserów najlepiej wykorzystać pestki naturalne lub delikatnie prażone bez soli. Możesz posypać nimi pieczone jabłka, dodać je do ciasteczek owsianych, granoli czy domowych batonów z płatków i suszonych owoców.


Obserwuj nas na Google














