Suchogrzybek jaskrawy jest grzybem jadalnym, choć zalicza się go do gatunków o mniej wyraźnym smaku. Naprawdę warto jednak po niego sięgnąć, gdy trafisz na młode, zdrowe owocniki. Wtedy ma jędrny miąższ, dobrze znosi krótką obróbkę i nie znika na patelni pod masłem, cebulą oraz odrobiną pieprzu. To właśnie młode egzemplarze najlepiej pokazują, dlaczego nie trzeba kręcić nosem na każdego mniej znanego podgrzybka. Ja zbieram te grzyby całą jesień i naprawdę chwalę sobie ich smak!

Suchogrzybek jaskrawy, czyli jaki?

Ten niewielki borowikowaty przez lata był znany także jako podgrzybek jaskrawy. Obecnie zaleca się nazwę suchogrzybek jaskrawy, a jego łacińska nazwa brzmi Xerocomellus fennicus. Nie jest to gatunek, który zwykle wypełnia koszyk po jednym przejściu przez las. Część grzybiarzy omija go przez czerwone barwy i opinię grzyba mało cenionego w kuchni. Właśnie dlatego warto mu się przyjrzeć bez pośpiechu. Nie daje smaku tak wyrazistego jak prawdziwek, ale młody, świeży okaz może być dobrym dodatkiem do jajecznicy, sosu albo prostego dania z ziemniakami. Najważniejsze jest jednak prawidłowe rozpoznanie każdego pojedynczego owocnika, a nie kierowanie się samą nazwą lub kolorem kapelusza.

Jak go rozpoznać?

Kapelusz ma zwykle od 3 do 8 cm średnicy. U młodych grzybów bywa czerwony, później przechodzi w barwy ciemnoróżowoczerwone, a czasem czerwonobrązowe. Z początku jest półkulisty, z wiekiem bardziej wypukły. Od spodu zamiast blaszek ma rurki i pory w odcieniach bladożółtych lub żółtych. Po uciśnięciu szybko i wyraźnie sinieją, podobnie jak trzon oraz miąższ po przecięciu.

Trzon jest żółtawy, pokryty plamkami i koralowoczerwoną siateczką, często czerwienieje mocniej ku dołowi. Miąższ może być żółtawy, miejscami czerwony, a jego zapach jest słaby lub prawie niewyczuwalny. Tak zestawione cechy są ważniejsze niż jedna efektowna barwa.

Podobne gatunki i pomyłki

Suchogrzybek jaskrawy może przypominać inne czerwieniejące gatunki z tej samej grupy. Do podobnych gatunków należą:

  • parkogrzybek czerwonawy, wyróżniający się czerwonym miąższem pod kapeluszem i pomarańczowoczerwonym miąższem u podstawy trzonu,
  • suchogrzybek przybrzeżny,
  • suchogrzybek zmienny,
  • suchogrzybek obciętozarodnikowy.

Nie próbuj decydować wyłącznie po tym, że kapelusz jest czerwony, a pory sinieją. Te cechy występują u różnych borowikowatych. Jeśli nie znasz dobrze całego zestawu cech, zostaw okaz w lesie albo pokaż go grzyboznawcy. Przy zbieraniu grzybów nie ma miejsca na zgadywanie, zwłaszcza że pomyłka wśród gatunków o rurkowym spodzie kapelusza również może skończyć się zebraniem grzyba nieodpowiedniego do jedzenia.

Gdzie suchogrzybki jaskrawe rosną w Polsce?

Największą szansę na spotkanie suchogrzybka jaskrawego dają lasy liściaste i mieszane. Gatunek tworzy mikoryzę przede wszystkim z brzozami oraz olchami, dlatego warto zwolnić kroku tam, gdzie rosną te drzewa. Nie trzeba wypatrywać go wyłącznie w głębi starego lasu.

Dobrze oglądaj również wilgotniejsze fragmenty drzewostanu, obrzeża ścieżek i miejsca, w których pod brzozami zalega liściasta ściółka. Owocniki mogą być niewielkie, a ich czerwień po deszczu lub w cieniu nie zawsze rzuca się w oczy z daleka. Jesienny koszyk warto więc uzupełniać po dokładnym obejrzeniu każdego grzyba, zamiast ścinać wszystkie czerwone kapelusze znalezione przy jednym drzewie.

Do kuchni wybieraj wyłącznie młode, twarde i zdrowe owocniki. Starsze sztuki szybko tracą jędrność, mogą być miękkie, wodniste albo zasiedlone przez larwy, a wtedy ich niewielkie walory smakowe stają się jeszcze słabsze. Grzyb ostrożnie wykręć z podłoża lub odetnij przy samej ziemi, po czym oczyść go na miejscu z igieł, liści i piasku. Zanim trafi do koszyka, obejrzyj spód kapelusza, trzon i przekrój miąższ. 

Na maśle smakuje najlepiej

Suchogrzybek jaskrawy jest jadalny po ugotowaniu, a przed przygotowaniem zaleca się usunięcie skórki z kapelusza. Nie warto robić z niego dania, w którym ma udawać borowika. Lepiej wykorzystać jego młode, jędrne owocniki prosto i bez nadmiaru dodatków. Po oczyszczeniu pokrój grzyby na mniejsze kawałki, podduś je najpierw na suchej patelni, aby oddały wodę, a potem dodaj masło i drobno posiekaną cebulę.

Sól dodaj pod koniec smażenia. Kilka minut wystarczy, by przygotować dodatek do jajek, kromki chleba lub gotowanych ziemniaków. Taki sposób pokazuje, dlaczego młode sztuki mogą okazać się naprawdę apetyczne, nawet jeśli starsze i mniej dorodne okazy nie budzą większego zainteresowania.

Porady zawarte w powyższym artykule to jedynie sugestia i nie zastępują profesjonalnej oceny. Jeśli nie jesteś w pełni pewny/pewna, że zebrane grzyby są jadalne, lepiej zrezygnuj z ich spożycia. Pamiętaj, że w razie wątpliwości należy skonsultować się z doświadczonym grzyboznawcą - w stacjach sanitarno-epidemiologicznych pełnią dyżury specjaliści, którzy bezpłatnie ocenią, czy dany grzyb jest jadalny.