Zamrażania chleba nauczyła mnie moja mama, która jest seniorką. Niekiedy nie chce jej się wychodzić z domu jedynie po chleb, dlatego go mrozi i po rozmrożeniu codziennie ma mięciutkie, świeżutkie kromki. Sposób jest bardzo prosty, ale do tej pory pamiętam, jak bardzo byłam zaskoczona efektem za pierwszym razem. Przekonałam się i dziś w zamrażarce oprócz kostek masła kupionych w promocji, mam też zawsze w zapasie przynajmniej 1 bochenek chleba na czarną godzinę. 

Jak mrozić chleb?

Świeży chleb po zakupie kroję lub jedynie dzielę na pół albo na trzy, jeśli mam krojony. To porcje, które przeważnie zjadamy na bieżąco na co dzień z moim mężem. W ten sam sposób postępuję też z własnoręcznie wypieczonym chlebem - ale przed zamrożeniem musi on być w temperaturze pokojowej. 

Wkładam chleb do foliowego woreczka i ciasno zawijam - zależy mi, by w środku było jak najmniej powietrza. Im go mniej, tym też mniej kryształków lodu i wody w środku po zamrożeniu. Czasami używam też po prostu folii spożywczej, która szczelnie przylega do chleba i dobrze się trzyma pieczywa po zawinięciu. Zawinięty w foliowe opakowanie chleb wkładam do zamrażarki i zamrażam. Wystarczy pięterko o najwyższej temperaturze z możliwych. Nie trzeba mrozić go „na kamień”.

Dla pewności, bym nie zapomniała, podpisuję chleb na woreczku mazakiem - datą zamrożenia. Chleb można mrozić przez ok. 2-3 miesiące. Nie próbowałam przechowywać go w zamrażarce dłużej. 3-miesięczny po rozmrożeniu wciąż nie powinien jednak stracić swoich właściwości - w tym miękkiego środka i chrupkiej, wypieczonej skórki. 

Jak rozmrozić chleb, by był jak świeży?

Wyjmuję chleb z zamrażarki i bez rozwijania woreczka foliowego zawijam go w bawełnianą ściereczkę - robię mu tzw. pierzynkę, w której się ogrzewa i dochodzi do temperatury pokojowej. Odstawiam na blat kuchenny do rozmrożenia na co najmniej 3 godziny. Im większy kawałek (szczególnie niepokrojony wcześniej w kromki), tym więcej czasu może potrzebować na rozmrożenie. 

Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne

Odwijam chleb ze ściereczki i z woreczka foliowego. Woreczek wyrzucam, bo nie przyda się już do niczego więcej - jest mokry. Chleb ma ten sam zapach i prawie tę samą strukturę, co przed zamrożeniem. Rozmrożenie chleba nie sprawiło, że skórka zaczęła rozmakać - wciąż trzyma fason i jest dobrze wypieczona. Miękisz jest jednak taki sam - i o to właśnie chodzi. 

Po rozmrożeniu i pokrojeniu na kromki, chleb można przez kilkanaście sekund podgrzać w mikrofali, dzięki czemu środek zrobi się bardziej puszysty. Masło na takim podgrzanej kromce rozprowadzi się na bajecznie prosto i kanapki będą smakować zdecydowanie lepiej. Zamiast masła możesz też rozsmarować na nim to pyszne smarowidło: