Papier ryżowy wygląda niewinnie: ot zwykły cienki, suchy placek, który wystarczy zanurzyć w wodzie. W praktyce jednak często kończy się to nerwami, ponieważ arkusze miękną za szybko, sklejają się same ze sobą, pękają przy zawijaniu albo robią się tak wiotkie, że trudno je przenieść na talerz. Na szczęście jest jeden banalnie prosty prosty trik, który mocno poprawia efekt. Poznaj go i koniecznie przetestuj w swojej kuchni, a na nowo pokochasz papier ryżowy.

Jak namoczyć papier ryżowy, żeby się nie rwał i nie kleił?

Wiele razy robiłam zawijasy z papieru ryżowego, ale zawsze miałam problem z okiełznaniem tego cieniutkiego arkusza. Niedawno jednak znalazłam na Instagramie poradę, która zmieniła wszystko. Okazało się, że do wody warto dodać odrobinę octu ryżowego albo jabłkowego. Początkowo może się to wydawać dziwne, ale tak właśnie robią mistrzowie streetfoodu z Wietnamu i mają rację. Wszystko dlatego, że dzięki dodatkowi octu papier robi się bardziej elastyczny, łatwiej się zawija i mniej pęka. 

Proporcje są proste: na szklankę wody dodaj 1 łyżeczkę octu. Nie bój się, że ocet zdominuje smak. On tylko poprawi zachowanie sztywnego arkusza ponieważ po takim moczeniu papier łatwiej się zawija, mniej pęka, a po smażeniu robi się bardziej chrupiący i ładnie złocisty. Przy świeżych spring rollsach ocet też pomaga, ale efekt będzie subtelniejszy. Rolki łatwiej zwinąć, a papier nie robi się tak gumowaty. Smaku octu zwykle nie czuć, zwłaszcza gdy w środku są zioła, warzywa, makaron ryżowy, krewetki, tofu albo sos.

Jak zawijać papier ryżowy? O tym trzeba pamiętać

Najpierw przygotuj cały farsz. To ważne, bo papier ryżowy nie lubi czekania. Pokrój więc wszystkie warzywa, ugotuj makaron ryżowy, osusz sałatę, zioła, tofu, mięso albo krewetki. Wszystko powinno być pod ręką, gotowe do nakładania na cieniutkie ryżowe arkusze. Pamiętaj też, że farsz nie może być gorący ani bardzo mokry. Ciepło i nadmiar wilgoci sprawiają, że papier szybciej mięknie i łatwiej pęka.

Najważniejsze jest to, żeby nie zanurzać całego arkusza papieru ryżowego, tylko lekko zwilżyć jedną jego stronę. Najlepiej zrobić to kładąc suchy papier ryżowy na czystą ściereczkę, a kawałek ręcznika papierowego namoczyć w wodzie z octem. Takim wilgotnym ręcznikiem po prostu przeciera się jedną stronę papieru ryżowego, a potem od razu nakłada farsz i zawija. Nie ma potrzeby przecieranie drugiej strony, bo już po chwili sama odpowiednio zmięknie.

Co ważne - nie przesadzaj z ilością nadzienia. To kolejny częsty błąd. Zbyt dużo dodatków w środku sprawia, że rolka pęka przy pierwszym zawinięciu. Zostaw wolne brzegi po bokach i najpierw zawiń dolną część papieru na farsz. Zrób to ciasno, ale bez szarpania. Potem załóż boki do środka i roluj dalej. Ruch powinien być spokojny, równy i pewny. Jeśli papier zaczyna się kleić do palców, lekko zwilż dłonie wodą.

Proste, prawda? Zobacz poniżej wspomniane wideo z Instagrama @erinphamvn2uk i przygotuj swoje sajgonki czy springrollsy jak zawodowiec. 

Źródło: Instagram.com/erinphamvn2uk