Wystarczy jeden łyk tej czekolady, by poczuć różnicę między zwykłym napojem, a deserem, który chce się sączyć powoli. Nie potrzeba do tego wymyślnych dodatków ani profesjonalnego sprzętu, wbrew temu, jak niektórzy wyobrażają sobie kuchnię francuską. Liczy się przede wszystkim jakość składników i pewien drobiazg podczas przygotowania.
Zamawiałam czekoladę do picia, a dostawałam kakao lub budyń. W Paryżu robią to inaczej
Zdarzało mi się zamówić czekoladę do picia w kawiarni i dostać rozpuszczone kakao instant albo zwykłe kakao na mleku. Innym razem napój był tak gęsty, że przypominał niemal budyń i to z kożuchem. Tymczasem prawdziwa, kawiarniana czekolada do picia po francusku, czyli chocolat chaud, ma intensywny smak i aksamitną konsystencję. To zupełnie inna liga.
Francuzi przygotowują ją z prawdziwej gorzkiej czekolady rozpuszczanej w pełnotłustym mleku. Na czekoladę do picia robioną w domu wybieram tabliczkę zawierającą 65-70 proc. kakao. Im wyższa jego zawartość, tym bardziej wyrazisty smak napoju. Sprawdzam też skład czekolady. Powinien być jak najkrótszy, a masa kakaowa znajdować się na początku listy.
Co ciekawe, we Francji spotkać można dwa rodzaje tego przysmaku. Pierwszy jest gęsty, kremowy i podawany zwykle w filiżance ze spodkiem lub w naczyniu na śmietankę do kawy - do samodzielnego przelewania sobie do filiżanki. Drugi wariant zawiera więcej mleka - jest rzadszy i szybszy w przygotowaniu. Francuzi piją taką czekoladę rano, z miseczki, maczając w niej brioszkę lub kawałki bagietki posmarowanej masłem.
Getty/iStock DarioGaona
Ani grama dodatkowego cukru. Właśnie tak wydobędziesz głęboki smak czekolady
Sekret paryskiej receptury tkwi w czterech składnikach: gorzkiej czekoladzie, pełnotłustym mleku, wanilii i szczypcie soli. Nie zastępuję mleka odtłuszczonym ani żadnym innym napojem. To właśnie pełne mleko zapewnia odpowiednią lekkość i kremowość.
Nie dosypuję też cukru, nawet trzcinowego. Francuzi tego nie robią. Czekolada zawiera już pewną ilość cukru, a wanilia dodatkowo podkreśla wrażenie słodyczy. Dzięki temu smak kakao jest głęboki i długo pozostaje na podniebieniu, niczym słodka pamiątka po przyjemności. Jeśli jednak wolisz słodsze napoje, możesz dosłodzić gotową porcję. Spróbuj najpierw bez żadnych dodatkowych słodzików. Być może odkryjesz, że właśnie tak smakuje najlepiej. Dodatek słodyczy i odrobiny soli wydobędzie z roztapiającej się czekolady pełnię słodyczy - wystarczy.
Ważna jest również technika. Najpierw podgrzewam mleko z wanilią i solą, ewentualnie także gałką muszkatołową lub cynamonem. Uważam, by nie doprowadzić go do wrzenia. Następnie rozpuszczam w nim czekoladę i ubijam trzepaczką przez co najmniej pięć minut. Napój stanie się bardziej jednolity, aksamitny i w miarę ubijania stopniowo coraz gęstszy. Zdejmuję z ognia i od razu podaję.
Przepis na prawdziwą czekoladę do picia jak z paryskiej kawiarni
Składniki:
- 300 ml pełnotłustego mleka
- 100 g gorzkiej czekolady (65-70 proc. kakao)
- 1 szczypta soli
- 1/4 łyżeczki ekstraktu waniliowego
- Dodatkowo, opcjonalnie: 1/4 łyżeczki startej gałki muszkatołowej lub cynamonu
Sposób przygotowania:
- Podgrzej mleko w rondelku na średnio małym ogniu. Nie doprowadzaj go do wrzenia.
- Dodaj sól, wanilię i opcjonalnie gałkę muszkatołową. Wymieszaj, najlepiej trzepaczką.
- Zmniejsz ogień. Wsyp połamaną lub posiekaną czekoladę i mieszaj trzepaczką, aż całkowicie się rozpuści.
- Ubijaj delikatnie przez co najmniej 5 minut, aż na powierzchni pojawi się lekka pianka, a napój nabierze kremowej konsystencji. Im dłużej będziesz ubijać, tym gęstszą czekoladę uzyskasz. Powinna być aksamitnie gładka, bez żadnych grudek.
Przelej do filiżanek lub, jak Francuzi, do małych dzbanuszków na śmietankę - do samodzielnego przelania do filiżanki. Podawaj od razu, najlepiej z małą łyżeczką, którą wybierzesz ostatnie krople czekolady. Dodatkowo, aby było jeszcze bardziej „luksusowo”, możesz ubić śmietanę kremówkę i dodać kleks na wierzch każdej porcji, ale nie jest to niezbędne.


Obserwuj nas na Google














