Sezon na bób trwa bardzo krótko, dlatego co roku staram się go wykorzystać maksymalnie. W końcu nie ma lepszej letniej kolacji niż bób smażony na maśle z odrobiną czosnku i sporą garścią świeżego koperku. Zanim jednak mogę rozkoszować się smakiem tych strączków, trzeba je ugotować, a to jak wiadomo nie lada wyzwanie.
Kiedyś, gdy tylko wkładałam bób do garnka mąż wychodził z kuchni, a dzieci zatykały ostentacyjnie nosy. No cóż, zapach gotującego się bobu z powodzeniem można przyrównać do śmierdzącej skarpety. Długo szukałam sposobu, który rozwiązałby ten problem. Dodawanie świeżych ziół i aromatycznych przypraw do garnka częściowo rozwiązuje problem zapachu, jednak nie niweluje go całkowicie. Dlatego od lat robię z bobem jeszcze 1 rzecz, zanim wrzucę go do garnka. Patent podpowiedziała mi znajoma, która bób uwielbia i gotuje niemal na okrągło.
Co zrobić z bobem, by nie śmierdział podczas gotowania?
Ten patent jest bardzo prosty, a jednocześnie skuteczny. Bób moczę w zimnej wodzie z dodatkiem cebuli. Być może brzmi to dziwnie, ale naprawdę działa. Bób nie tylko nie wydziela tak intensywnego zapachu, ale też dodatkowo szybciej się gotuje.
Zimna woda niejako „wyciąga” z bobu brzydki zapach, a do tego zmiękcza ziarenka. Cebula również zapewnia, że bób nie będzie śmierdział na cały dom i sprawi, że będzie smakował lepiej.
Jak gotować bób krok po kroku?
- Ziarenka bobu przełóż do miski i zalej wodą.
- Cebulę obierz i pokrój na ćwiartki. Włóż ją do miski z bobem. Na 1 kilogram bobu użyj 1 cebuli.
- Odstaw całość na ok. 10-15 minut.
- Następnie wyjmij cebulę i odcedź bób.
- W dużym garnku zagotuj świeżą wodę. Gdy zacznie kipieć, włóż do niej bób.
- Dodaj również 2-3 liście laurowe oraz 2-3 gałązki kopru. Dzięki temu bób będzie zdecydowanie smaczniejszy.
- Jeśli chcesz, by bób zachował swój piękny zielony kolor, wlej również łyżeczkę soku z cytryny.
- Gotuj bób do miękkości. Młode ziarenka będą gotowe po ok. 10 minutach, natomiast te starsze potrzebuję kilku minut więcej.
- Pod koniec gotowania posól bób do smaku. Ja dodaję zazwyczaj ok. połowy łyżeczki soli na 1 kg bobu.
- Ugotowany bób odcedź na sicie i obierz ze skórki. Młodych ziarenek nie obieram, jedynie te starsze, z końca sezonu, które są bardziej mączyste.
- Podawaj z ulubionymi dodatkami.
Tak przygotowany bób świetnie smakuje już bez dodatków. Ja zazwyczaj zjadam sporą porcję już podczas obierania. Smakuje tak dobrze, że trudno mi się oprzeć.
Inne ciekawe porady na gotowanie bobu, i nie tylko, znajdziesz na naszym kanale nadawczym. Znajdziesz tam mnóstwo ciekawych inspiracji na sezonowe potrawy.


Obserwuj nas na Google














