Francja przyciąga turystów bagietkami, croissantami i wykwintnymi serami. Ostatnio jednak zagraniczni goście oszaleli na punkcie czegoś znacznie bardziej niepozornego. Produktu, który Francuzi od pokoleń mają w lodówkach i jedzą niemal codziennie. Dla przyjezdnych stał się kulinarną zdobyczą, wartą dodatkowego miejsca w walizce. Jedna z Amerykanek postanowiła przewieźć przez Atlantyk aż 20 opakowań. Inna zapakowała swój zakup do luksusowej torebki.
Amerykanka kupiła 20 kostek francuskiego masła. Zapłaciła 138 euro
To, co mogło wydawać się kulinarną fanaberią, stało się we Francji turystycznym trendem. Chodzi o francuskie masło, a szczególnie jego bretońską odmianę beurre demi-sel, czyli masło lekko solone. Zagraniczni turyści kupują je w takich ilościach, jakby zaopatrywali własne restauracje.
7 września 2026 roku francuska stacja TF1 wyemitowała reportaż o turystach, którzy zamiast tradycyjnych pamiątek wywożą z Francji zapasy masła. Bohaterką materiału została Lorraine, Amerykanka przygotowująca się do powrotu do Teksasu.
Kobieta kupiła 20 opakowań masła za 138 euro, czyli średnio 6,90 euro za sztukę. Wśród wybranych smaków znalazły się między innymi wersje z chili i japońskim cytrusem yuzu. Zakupy miały pokonać w jej walizce blisko 8 tysięcy kilometrów. Lorraine przyznała, że przywożenie masła z Francji stało się rodzinnym zwyczajem. Kupuje je dla siebie i męża, a po powrocie przechowuje w zamrażarce.
Podobną historię opisała Amerykanka Jeannie Jacobs, która podczas wizyty w paryskim Le Butter Shop kupiła aż 24 kostki. Wybrała między innymi masło z czarną truflą, czosnkiem niedźwiedzim, wanilią madagaskarską i cebulą z Roscoff. W swojej relacji wspomniała nawet o luksusowej torbie Birkin wypełnionej tym przysmakiem.
Zainteresowanie zaskakuje również francuskich sprzedawców. Jak informował w marcu 2026 roku dziennik „Le Parisien”, sprzedaż masła w paryskim sklepie La Grande Épicerie wzrosła o 300 proc. w ciągu dwóch lat. Moda nabrała rozpędu po igrzyskach olimpijskich w Paryżu w 2024 roku, czemu sprzyjały kulinarne filmy publikowane na TikToku.
Dlaczego francuskie masło jest tak wyjątkowe?
Nie chodzi o zwykłe masło ze sklepowej lodówki, ale przede wszystkim o produkty rzemieślnicze. Jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek jest Maison Bordier, związana z Bretanią. To masło trafia zarówno do domowych kuchni, jak i do cenionych restauracji.
Sekret tkwi w sposobie produkcji. Śmietana dojrzewa, następnie jest ubijana, a powstałe masło dodatkowo wyrabiane. Proces nazywany malaxage pomaga uzyskać wyjątkowo gładką, jedwabistą konsystencję. Na końcu masło jest solone lub wzbogacane dodatkami smakowymi.
Szczególną popularnością cieszy się beurre demi-sel, czyli masło solone, charakterystyczne dla Bretanii. W wersji Maison Bordier zawiera 2,8 proc. soli. Po rozsmarowaniu na świeżej bagietce można wyczuć śmietankowe, delikatnie orzechowe nuty przełamane wyraźną słonością.
Ale to nie wszystko. Francuskie masło coraz częściej przypomina produkt delikatesowy. W ofercie Maison Bordier można znaleźć wersje z wodorostami, yuzu czy wędzoną solą. Inne sklepy oferują masło z truflami, czosnkiem niedźwiedzim, cebulą, a nawet wanilią.
Wśród francuskich maseł wartych uwagi znajduje się również Grand Fermage Semi-Salted Butter, czyli masło lekko solone. Powstaje z francuskiej śmietanki i wyróżnia się delikatnym, śmietankowym smakiem z wyczuwalną nutą soli.
Adobe Stock, MichaelVi
Czy francuskie masło kupisz w Polsce?
Aby spróbować francuskiego masła premium, nie trzeba lecieć do Paryża. Choć wspomniane Maison Bordier jest w Polsce niedostępne, to można u nas kupić między innymi masło Isigny Sainte-Mère AOP, produkowane w Normandii. W serwisach internetowych dostępne są zarówno wersje bez soli, jak i masło z kryształkami soli morskiej z Guérande. Za kostkę o wadze 250 g trzeba zapłacić około 33 zł.
Innym przykładem francuskiego masła, które jest dostępne w polsce jest Échiré Demi-Sel AOP, produkowane według tradycyjnych metod, z wykorzystaniem drewnianych maselnic. Wyróżnia się aksamitną konsystencją i delikatnie słonym smakiem.


Obserwuj nas na Google














