Polscy hodowcy coraz częściej zaskakują nowymi odmianami dobrze znanych warzyw. Niektóre wyglądają tak nietypowo, że trudno uwierzyć, że można przygotować z nich zwyczajny obiad. Jedna z takich nowości jest dostępna w sprzedaży od paru lat, a kolejna może pojawić się w przyszłym roku. W innych krajach jest znaną od lat klasyką - my dopiero zaczynamy się w niej rozsmakowywać.

Pierwszy taki ziemniak w Polsce. W środku kryje prawdziwą niespodziankę

Provita to pierwsza polska odmiana ziemniaka o fioletowym miąższu wpisana do Krajowego Rejestru. Została zarejestrowana w 2021 roku, a za jej wyhodowanie odpowiada Hodowla Ziemniaka Zamarte. Po przekrojeniu bulwy zobaczysz intensywnie zabarwiony środek, zupełnie inny niż w przypadku tradycyjnych kartofli. A najlepsze jest to, że nawet po ugotowaniu kolor pozostaje intensywny.  

Odmiana wywodzi się ze starej niemieckiej linii hodowlanej. Jej największym atutem, obok nietypowego wyglądu, jest wczesne dojrzewanie. Według przedstawicielki hodowli Aleksandry Bech pełną dojrzałość osiąga po około 90 dniach. Provita potrzebuje sporo wody i słońca, które sprzyja intensywnemu wybarwieniu miąższu.

Plonuje jednak słabiej niż wiele popularnych odmian, a to przekłada się na wyższą cenę (porównując do żółtych i kremowych odmian). Hodowcy z Zamarte pracują jednak nad kolejną odmianą o podobnych właściwościach, która może trafić do rejestru już w 2027 roku. Być może wtedy ceny jeszcze spadną. 

Gdzie można kupić polskie fioletowe ziemniaki Provita? Oferty pojawiają się między innymi na Allegro i OLX. Można znaleźć ogłoszenia z ceną 24,99 zł za 5 kg drobnych ziemniaków lub nawet około 3 zł za kilogram (na Olx). Przed zakupem sprawdź tylko koniecznie, czy sprzedawca oferuje ziemniaki jadalne, czy sadzeniaki.

Olx.pl

Dlaczego Francuzi nazywają te ziemniaki truflowymi?

Ten nietypowy rodzaj ziemniaków kojarzony jest przede wszystkim z francuską odmianą vitelotte, znaną już w XIX wieku. To właśnie ją nazywa się ziemniakiem truflowym, między innymi ze względu na ciemne, nieregularne bulwy przypominające wyglądem trufle. Nie oznacza to jednak, że mają podobny smak. Vitelotte wyróżnia się wyrazistą, lekko orzechową nutą, przywodzącą na myśl jadalne kasztany.

Provita jest odrębną, polską odmianą, którą warto wypróbować jako alternatywę dla tradycyjnych kartofli. Smakuje bardzo podobnie jak żółte kartofle typu B - jej atutem jest wygląd. Dla osób, które w pierwszej kolejności „jedzą oczami” i chcą zaimponować rodzinie przy obiedzie, to może być dobry wybór.

Truflowe ziemniaki cieszą się uznaniem w kuchni francuskiej, gdzie przygotowuje się z nich purée, zapiekanki i eleganckie dodatki do mięs. Wykorzystuje się je również w nowoczesnej kuchni europejskiej oraz amerykańskiej, szczególnie do sałatek i chrupiących chipsów. Będą też nadawać się na frytki.

Zrób z nich purée, frytki albo chrupiące talarki. Efekt zachwyci przy stole

Provita należy do typu kulinarnego B, czyli ogólnoużytkowego, i zawiera około 13,5 proc. skrobi. Dzięki temu możesz wykorzystać ją do wielu znanych potraw.

Najlepiej ugotuj fioletowe ziemniaki w mundurkach - dzięki temu nie wypłuczesz z nich koloru. Z ugotowanych bulw przygotuj efektowną sałatkę z jajkiem, ogórkiem kiszonym, czerwoną cebulą i sosem. Najlepiej zrób do takiej sałatki ziemniaczanej sos na oliwie, przejrzysty. Taki nie przysłoni niepotrzebnie oryginalnego wyglądu ziemniaków. To one mają „kraść” show na talerzu.

Na niedzielny obiad zrób delikatne purée z masłem i odrobiną mleka. Będzie pięknie kontrastowało z pieczonym kurczakiem i zieloną fasolką. Możesz też pokroić surowe bulwy na cieniutkie plasterki, skropić olejem, oprószyć solą oraz rozmarynem i upiec na chrupiące chipsy.

Jeśli lubisz kulinarne eksperymenty, przygotuj również oryginalne kopytka lub inne kluski ziemniaczane. Wystarczy, że zastąpisz zwykłe ziemniaki ugotowaną Provitą. Podaj je z masłem, podsmażoną cebulką i chrupiącą szałwią podsmażoną na patelni z masłem. 

Polska odmiana provita udowadnia, że nawet tak zwyczajny składnik może zupełnie odmienić charakter obiadu. Nie musisz szukać zagranicznych odmian, by wypróbować ten kulinarny rarytas. Zacznij od prostych gotowanych ziemniaków albo purée, a później wykorzystaj je do bardziej pomysłowych dań.