Kto choć raz przygotowywał większą porcję pieczonej papryki, ten zna ten scenariusz. Pierwsza sztuka idzie całkiem sprawnie, przy trzeciej zaczynasz się niecierpliwić, a przy dziesiątej zastanawiasz się, po co właściwie było ci tyle papryki. Skórka w jednym miejscu odchodzi dużymi płatami, w drugim trzyma się miąższu jak przyklejona. Przy okazji palce są całe w pestkach, a na desce zbiera się sporo cennego soku.

Tymczasem w Bułgarii pieczenie papryki to codzienność. Warzywo trafia na ruszt, płytę czy do piekarnika, a później jest wykorzystywane między innymi do przetworów i przechowywane na zimę. Nic dziwnego, że przez lata dopracowano tam również prosty sposób na zdejmowanie przypieczonej skórki.

Cała sztuczka nie polega na użyciu specjalnej obieraczki ani na mozolnym skrobaniu warzywa nożem. Najważniejsze są mocne przypieczenie papryki, wysoka temperatura i para. Jeśli wykorzystasz je w odpowiedniej kolejności, skórka zacznie praktycznie sama odchodzić od miąższu. Polacy, patrzcie i uczcie się!

Jak Bułgarzy obierają pieczoną paprykę? Ten moment jest najważniejszy

Podstawowa zasada jest bardzo prosta: gorącej papryki po upieczeniu nie zostawiaj odkrytej do wystygnięcia. Od razu zamknij ją w foliowym woreczku albo przełóż do miski i szczelnie przykryj pokrywką. W bułgarskiej poradzie opublikowanej przez LadyZone zaleca się pozostawienie warzyw w takich warunkach przez około 10-15 minut.

Gorąca papryka intensywnie paruje. Kiedy leży na odkrytym talerzu, para po prostu ucieka. W zamkniętym pojemniku zostaje jednak przy warzywach. Przypieczona skórka mięknie, a między nią i miąższem gromadzi się wilgoć. Dzięki temu po kilkunastu minutach można złapać skórkę palcami i ściągać ją większymi fragmentami.

W praktyce robię to tak: przygotowuję miskę z dobrze dopasowaną pokrywką jeszcze przed rozpoczęciem pieczenia. Gdy pierwsza papryka jest gotowa, przekładam ją prosto z blachy lub rusztu do miski i natychmiast przykrywam. Dokładam kolejne sztuki i za każdym razem ponownie zamykam naczynie. Nie czekam, aż cała partia zostanie upieczona i zacznie stygnąć.

To ważny szczegół, bo według bułgarskiej metody im gorętsze są papryki w chwili zamknięcia, tym łatwiej później je obrać. Nie musisz natomiast trzymać ich pod przykryciem przez pół godziny czy godzinę. Chodzi o krótkie zaparzenie warzyw, a nie ich całkowite wystudzenie.

Po 10-15 minutach wyjmij pierwszą paprykę. Jeżeli wciąż jest bardzo gorąca, daj jej chwilę albo zabezpiecz dłonie. Następnie chwyć odstający fragment skórki i ściągaj ją od czubka papryki w stronę szypułki. Dobrze przypieczona i zaparzona skóra powinna schodzić całymi płatami. Dopiero później ostrożnie otwórz paprykę i usuń gniazdo nasienne oraz pestki.

Bułgarzy podpowiadają jeszcze jeden drobiazg. Odrobina soli może pomóc w usuwaniu niewielkich resztek skórki, które pozostały na powierzchni miąższu. Nie przesadzaj jednak z jej ilością, szczególnie jeżeli papryka będzie później częścią dania, które również zamierzasz doprawiać.

Źródło porady: ladyzone.bg

pieczona paprykaAdobe Stock, New Africa

Czerwona, zielona czy żółta? Nie każda papryka po upieczeniu smakuje tak samo

Bułgarska metoda nie ogranicza się wyłącznie do czerwonej papryki. Do pieczenia i późniejszego obierania możesz wykorzystać zarówno paprykę czerwoną, jak i zieloną, a sam sposób zdejmowania skóry pozostaje taki sam. W praktyce warto też eksperymentować z żółtą.

Różnice poczujesz przede wszystkim w smaku. Czerwona papryka jest zwykle słodsza i właśnie dlatego tak dobrze sprawdza się po mocnym upieczeniu. Wysoka temperatura dodatkowo podkreśla jej naturalną słodycz. Po obraniu dostajesz miękki, soczysty miąższ o bardzo intensywnym smaku. To dobry wybór do past warzywnych, sałatek, sosów i marynowania.

Zielona papryka ma bardziej wytrawny, charakterystyczny smak. Po upieczeniu łagodnieje, ale nadal wyraźnie różni się od czerwonej. Jeśli więc przygotowujesz kilka kilogramów papryki na zapas, nie musisz ograniczać się do jednego koloru. Możesz upiec różne odmiany osobno, a później dobierać je do konkretnych potraw.

Sama technika pozostaje bez zmian. Najpierw mocno przypiecz skórę, następnie natychmiast zamknij gorącą paprykę na 10-15 minut, a później obierz ją bez płukania pod bieżącą wodą. Te trzy etapy mają większe znaczenie niż kolor warzywa.

Wybierając paprykę do pieczenia, zwróć uwagę na jej kondycję. Najwygodniej pracuje się z jędrnymi, zdrowymi sztukami bez rozległych miękkich miejsc. Jeżeli kupujesz warzywa specjalnie z myślą o przygotowaniu większej partii, dobrze jest też wybierać papryki o zbliżonej wielkości. Dzięki temu łatwiej równomiernie je upiec.